Znane są już oficjalne wyniki pierwszej tury wyborów na prezydenta Ukrainy.
Znane są już oficjalne wyniki pierwszej tury wyborów na prezydenta Ukrainy. Wygrał ją przewagą 0,55 procenta lider opozycji Wiktor Juszczenko wyprzedzając tym samym dotychczasowego premiera Wiktora Janukowycza. Wybory te w powszechnym odczuciu mają przesądzić o dalszym kierunku rozwoju Ukrainy.
Obydwaj kandydaci w swojej kampanii przedwyborczej wielokrotnie podkreślali, że są ludźmi wierzącymi, a ich przynależność religijna - do Kościoła prawosławnego - jest istotnym czynnikiem wpływającym na ich życie osobiste oraz wybory, których dokonują jako politycy. Choć wielokrotnie do udziału w wyborach zachęcało wiernych duchowieństwo, w tym także hierarchia Kościoła prawosławnego, to należy z całą mocą podkreślić, że nie doszło jednak do oficjalnego poparcia któregokolwiek z kandydatów przez Kościół prawosławny pozostający w jedności z Patriarchatem Moskiewskim. Obydwaj kandydaci spotkali się mimo to ze zwierzchnikiem tego Kościoła, metropolitą Włodzimierzem. Każdemu z nich metropolita udzielił swojego błogosławieństwa oraz życzył powodzenia.
W dniu 8 listopada 2004 r. (a więc jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem wyników pierwszą tury) metropolita Włodzimierz przyjął Wiktora Juszczenkę, z którym rozmawiał przez ponad godzinę. Obydwaj wyrazili swoją troskę związaną z dzieleniem ich ojczyzny przez elity polityczne na dwie części – zachodnią i wschodnią – w oparciu o czynniki wyznaniowe czy narodowościowe. Obydwaj podkreślili jednocześnie pełną niezależność Kościoła od państwa a jednocześnie współdziałanie na rzecz pokoju w społeczeństwie. Metropolita wspominał z wdzięcznością rok 1993, kiedy to Narodowy Bank Ukrainy, którym wówczas kierował Wiktor Juszczenko wsparł Monaster w Poczajowie oraz Ławrę Pieczerską w Kijowie. Na koniec spotkania metropolita Włodzimierz pobłogosławił Wiktora Juszczenkę.
Błogosławieństwo metropolity otrzymał również kilka dni wcześniej drugi z kandydatów na urząd prezydenta – Wiktor Janukowycz, zwany "kandydatem obozu władzy". Gestu tego, który czyniony jest podczas spotkania prawosławnego chrześcijanina z duchownym, nie należy jednak w żaden sposób interpretować jako oficjalnego wyrazu poparcia udzielonego przez Kościół prawosławny na Ukrainie pozostający w jedności z Patriarchatem Moskiewskim. Powtórzmy Kościół ten oficjalnie nie poparł żadnej z osób, które stanęły do wyborów prezydenckich.
Kościół prawosławny generalnie wspiera pozytywne procesy polityczne w społeczeństwie, jednak z zasady nie podejmuje takich działań, które mogłyby podważyć jego pozycję, jako instytucji niezależnej, „bezstronnego arbitra”, który pozostawia kwestie polityczne naturalnemu biegowi rzeczy. Bez względu zaś na system polityczny państwa, w którym istnieje, a także stosunek tego systemu do samego Kościoła modli się za jego władze i wojsko. W każdej Boskiej Liturgii wypowiadane są bowiem słowa modlitwy: „O zachowanie w opiece Bożej naszej ojczyzny, za jej zwierzchnie władze i wojsko Chrystusa miłujące do Pana módlmy się”.
M.in. na podstawie www.risu.org.ua
Na zdjęciu: Wiktor Juszczenko zwycięzca pierwszej tury wyborów na prezydenta Ukrainy.
— Szymon Krzyszczuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.