Jadąc trasą Kleszczele-Połowce po minięciu Wsi Czeremcha, z prawej strony znajduje się cerkiew pw.
Jadąc trasą Kleszczele-Połowce po minięciu Wsi Czeremcha, z prawej strony znajduje się cerkiew pw. św. Kosmy i Damiana. To właśnie tutaj - w filialnej świątyni parafii pw. Ikony Bogurodzicy „Miłującej” w Czeremsze - miały miejsce uroczystości ku czci proroka Eliasza . Obchody ku czci proroka są drugim świętem cerkwi we Wsi Czeremcha.
Dojazd do cmentarnej cerkiewki jest w miarę prosty – jedziemy z Kleszczel na Połowce. Cerkiew jest położona w widocznym miejscu za Wsią Czeremcha. 1 sierpnia, od godzin popołudniowych, ludzie zbierali się na nabożeństwo całonocnego czuwania (cs. wsienocznoje biednie). Spokojnie padający deszcz dodawał uroku mającemu nastąpić nabożeństwu. „W końcu po upałach można oddychać świeżym powietrzem, a Bóg za wstawiennictwem proroka Eliasza posłał tak długo wyczekiwany deszcz” – mówili uczestnicy całonocnego czuwania, które celebrował proboszcz miejscowej parafii – ks. Jerzy Plis. Niewielka cerkiewka, wypełniona po brzegi wiernymi, zapełniła się wonią kadzidła. Co raz, podczas świątecznej jutrzni (cs. utreni), rozlegała się modlitwa: „Sławny proroku Eliaszu módl się za nas do Boga”. Przy blasku świec z żyrandola (cs. panikadiła) modlitwa nabierała szczególnego znaczenia. To rzadkość w polskich cerkwiach – panikadiło ze świecami – pomyślałem.
Malowniczo położono cerkiewka, jak się okazało, posiada bogatą przeszłość. Pan Mikołaj Leszczyński – starosta świątyni – po krótkiej wymianie zdań okazał się skory do rozmowy. Wg słów pana Mikołaja cerkiew była pierwszą świątynią Czeremchy. Tutaj, na cmentarzu, znajdowała się cerkiew parafii czeremchowskiej. „Wiem, że cerkiew istniała w tym miejscu przed 600 laty. Obecna kaplica była trzykrotnie rozbudowana. Ostatnia przebudowa świątyni miała odbyła się w 1936 r. Zbudowano wówczas dzwonnicę” – mówił starosta. „Od jakiego czasu pełni pan funkcję starosty?”- zadałem pytanie, zaś w odpowiedzi usłyszałem „Od 1988 r.”. „Z pewnością wiele się zmieniło w tym czasie” – kontynuowałem dialog z moim rozmówcą. „Tak to prawda. Poświęciłem kawałek życia dla tej świątyni. Udało się nam odnowić ikonostas. W tym celu ukraińscy specjaliści przybyli do Czeremchy i pozłocili ikonostas” – powiedział pan Mikołaj. Dzieło czeremchowskiego starosty wspiera żona. Kobieta dodała: „Proszę spojrzeć na cmentarz. Sami sprzątamy dbamy o jego wygląd”. To prawda - stwierdziłem po spacerze między czystymi nagrobkami poprzedników parafian czeremchowskich. Krzyże i płyty kamienne odmalowane, trawa skoszona, śmieci nie widać…Rozmowę z panem Mikołajem zakończyłem pogratulowaniem zadbanej cerkiewki i placu cmentarnego. „Sława Bohu!” – usłyszałem na koniec naszej rozmowy.
2 sierpnia również zanosił się na deszczowy dzień. I rzeczywiście…deszcz spadł tuż po rozpoczęci Liturgii. Przed głównym nabożeństwem o. Jerzy poświęcił wodę w przycmentarnej studni, zaś później odsłużono akatyst ku czci proroka Eliasza.
Liturgii przewodził ks. Mikołaj Kiełbaszewski – proboszcz kleszczelowskiej parafii pw. Zaśnięcia Bogurodzicy, a asystowali mu duchowni przybyli na święto. Parafialnym chórem dyrygował ks. Mikołaj Białomyzy. Śpiew wiejskiego chóru umożliwiał refleksję, modlitwę i dawał możliwość zastanowienia nad otaczającym mnie światem. „Wszyscy Ci którzy przyszli do tej cerkiewki uczestniczą w sprawowaniu Eucharystii przy tym właśnie ołtarzu. Dzięki prorokowi Eliaszowi lud pozostawił pogańskich bożków, także i my przybywając tutaj pozostawiliśmy wszelkie otaczające nas zło” – mówił ks. Kiełbaszewski podczas kazania. Kapłan z Kleszczel opowiedział zgromadzonym uczestnikom uroczystości historię związaną z zesłaniem deszczu podczas suszy – opadu, który był związany z uroczystościami uroczystościami we Wsi Czeremcha. Ks. Mikołaj na koniec kazania przywołał pamięć parafian z Czeremchy, którzy w ciszy spoczywają w grobach otaczających czeremchowską cerkiewkę.
Na krótko deszcz przestał padać…Ludzie zaczęli wychodzić z cerkwi na procesję (cs. krestnyj chod) i nabożeństwo dziękczynne (cs. molebień) - ostatni, liturgiczny element święta.
Po procesji deszcz ponownie zrosił czeremchowską ziemię – przypominając uczestnikom, że 2 sierpnia Cerkiew czci pamięć „Sławnego proroka Eliasza” – orędownika modlących się o zesłanie deszczu podczas suszy. Radość ze spadających deszczowych kropel oraz radość z możliwości uczestnictwa w uroczystościach napełniała serca niejednego uczestnika święta ku czci proroka Eliasza…
Tłumy wiernych po nabożeństwach, z parasolkami w rękach, udały się do domów….a cerkiewka pozostała samotna w strugach deszczu…Pan Mikołaj Leszczyński gasił tlące się świece na panikadile…
Na zdj.: podczas procesji z okazji święta proroka Eliasza /zdj. autor/
— Stefan Dmitruk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.