Uroczystość odbyła się w dniu święta patrona prawosławnej diecezji warszawsko-bielskiej, św.
Uroczystość odbyła się w dniu święta patrona prawosławnej diecezji warszawsko-bielskiej, św. Hioba Poczajowskiego. Uczestniczyli w niej liczni duchowni z całej diecezji. Ceremonię poprzedziła Liturgia w znajdującej się tuż obok prawosławnej katedrze św. Marii Magdaleny.
Metropolita Sawa dziękował wszystkim, którzy przyczynili się do remontu odzyskanego obiektu. „To wielkie osiągnięcie naszej Cerkwi” – mówił. Stwierdził też, że – po ludzku sądząc – tego wydarzenia miało nie być. Wspominał, że jeszcze nie tak dawno, gdy prowadził procesję wokół świątyni, z pobliskiego aresztu dochodziły wrzaski.
65 lat walk o odzyskanie utraconych zabudowań
Budynek przy ulicy św.św. Cyryla i Metodego 4 Kościół prawosławny chciał odzyskać od chwili jego utraty, czyli od 1944 roku, gdy gmach zajął Urząd Bezpieczeństwa. Gmach został wybudowany w latach 1927-1928 jako internat dla studentów teologii prawosławnej Uniwersytetu Warszawskiego. Wiadomo, że w internacie istniała kaplica. W budynku miało swoją siedzibę Bractwo Teologów Prawosławnych, którego opiekunem był metropolita Dionizy.
W gmachu doszło także do tragicznego zdarzenia. 1 sierpnia 1944 r., w pierwszym dniu Powstania Warszawskiego, schroniło się tu kilkunastu studentów Prawosławnego Seminarium Duchownego i pracownicy internatu. Wieczorem zostali przez Niemców rozstrzelani. Temu tragicznemu wydarzeniu poświęcona jest tablica pamiątkowa umieszczona przy ogrodzeniu od ulicy św.św. Cyryla i Metodego.
W 1944 roku gmach dawnego internatu zajął Urząd Bezpieczeństwa. Od tej chwili budynek służył jako siedziba tej instytucji, potem jako siedziba milicji obywatelskiej, a od 1990 roku Policji. Cerkiew wielokrotnie w minionych latach zwracała się o zwrot gmachu. Na początku lat 70. władze państwowe rozważały nawet zwrot Kościołowi prawosławnemu połowy budynku, jednak projekt nie doczekał się finalizacji.
Kościół prawosławny w Polsce odzyskał budynek przy ulicy św.św. Cyryla i Metodego w Warszawie dopiero w wyniku prac Komisji Regulacyjnej do spraw Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, której ze strony PAKP przewodniczył arcybiskup Jeremiasz. Ugoda została podpisana 22 grudnia 2004 roku. Stało się to dzięki temu, że władyka Abel zgodził się na przekazanie nieruchomości w Wirowie za inną nieruchomość, a cały nasz Kościół wyraził zgodę na przekazanie nieruchomości położonej przy ulicy 11 Listopada 18a Miastu Stołecznemu Warszawie i Skarbowi Państwa w ramach wyrównania za gmach przy ulicy Cyryla i Metodego 4.
Wirów – niemy świadek przeszłości
Wirów to osobna i wielka historia. Według podania już w XIV wieku stała tu prawosławna cerkiew. W czasach unii rugowano stąd prawosławie. Lepsze czasy nastały po zjednoczeniu z Kościołem prawosławnym unitów w Imperium Rosyjskim. Wirów stał się znany od 1894 roku i rozkwitał aż do 1915. W 1893 roku arcybiskup warszawsko-chełmski Flawian zadecydował, że w Wirowie powstanie żeński monaster. W monasterze wzniesiono cerkwie działała szkoła, sierociniec, szpital, apteka, dom starców. Do monasteru ciągnęły tłumy pielgrzymów na główne monasterskie uroczystości Siedmiu Męczenników Machabejskich.
W 1915 roku monaster wirowski został ewakuowany do Rosji i prawosławne mniszki nigdy tu nie powróciły. Po 1918 roku państwo przekazało teren Kościołowi rzymskokatolickiemu, który utworzył tu parafię św. Antoniego Padewskiego.
"A sam monaster stoi jak niemy świadek przeszłości" - pisze Marko Poleszuk w jednym ze swoich reportaży.
Dzieło odbudowy i remontu
Policja zobowiązała się do stopniowego przekazania go prawosławnym. W oddanej w 2008 roku części budynku zamieszkało dwudziestu sześciu studentów i cztery rodziny pracującego duchowieństwa przy katedrze metropolitalnej. W lutym 2010 roku ostatecznie przekazano klucze władzom Kościoła. Zrujnowany budynek wymagał kapitalnego remontu, który pochłonął ponad pięć milionów złotych i zajął dwa lata. Był to ogromny wysiłek finansowy dla Kościoła, szczególnie dla wiernych i duchowieństwa diecezji. W ramach przystosowania budynku do potrzeb prawosławnego ośrodka powstały tam: sala muzealna, biblioteka, sale spotkań, pokoje gościnne i pokoje dla studentów oraz kaplica świętych Cyryla i Metodego – odtworzona na parterze, gdzie była w okresie międzywojennym. W podziemiach, w miejscu dotychczasowego więzienia, jest teraz stołówka z zapleczem kuchennym.
Podczas wczorajszych uroczystości, metropolita Sawa dziękował ludziom za wkład w odbudowę odzyskanego obiektu. „To wielkie osiągnięcie naszej Cerkwi” – mówił. Wielkie dzieła są możliwe dzięki dobremu zarządcy. Wieloletni wysiłek metropolity Sawy w odzyskanie i przywrócenie świetności budynku na warszawskiej Pradze został zauważony i doceniony przez wiernych Kościoła prawosławnego w Polsce, świadczy o tym ich odzew na apele hierarchy o wsparcie inwestycji.
Tekst w którym metropolita Sawa dziękuje ofiarodawcom i wszystkim, którzy przyczynili się do remontu budynku można przeczytać tutaj
Cała nieruchomość przy ulicy Cyryla i Metodego jest budynkiem czterokondygnacyjnym, podpiwniczonym, o całkowitej powierzchni 3688 m2 i kubaturze 14 290 m3 oraz boksami garażowymi wybudowanymi w 1972 roku.
Źródło:
Michał Bołtryk, przeglądprawosławny.pl Grzegorz Polak, Katolicka Agencja Informacyjna Jerzy S. Majewski, warszawa.gazeta.pl
— Oprac. Tomasz Tarasiuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.