Dla tych, którym chcemy pomóc, o wiele bardziej korzystne jest nasze bycie obrazem miłości Chrystusa - ponieważ kiedy żyjemy Chrystusem, łaska obfituje.
Skupiając się na grzechach innych, stawiamy przed sobą misję ich naprawienia. Uważamy się za powołanych do pomocy temu biednemu, nieszczęśliwemu człowiekowi, wskazując jego grzechy i mówiąc mu, jak może stać się lepszym. Nie jesteśmy krytyczni, ale pomocni – tak sobie mówimy. „Nie obrażaj się”, mówimy, ponieważ „Próbuję tylko pomóc ci dostrzec twoje wady, abyś mógł stać się lepszą osobą. Wskazuję na twój błąd tylko dlatego, że cię kocham i jako osoba troskliwa chcę dla ciebie tego, co najlepsze”.
Prawdę mówiąc, duch osądzania prawdopodobnie przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego, ponieważ nasze poprawki mogą być dla tej osoby jak uderzenie, a nasza krytyczna analiza jej zachowania, osobowości, a nawet grzechów - może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
Jeśli naprawdę pragniemy jej pomóc, ofiarujmy dobre i życzliwe myśli, przemawiajmy słowami miłości i zachęty oraz módlmy się za nią. Nie czynimy jej przysługi służąc jako samozwańczy terapeuta, oceniając zachowanie i korygując ją tak, jakbyśmy byli urzędnikiem wyznaczonym przez sąd. Słowa zachęty są znacznie bardziej pomocne niż negatywne i krytyczne opinie.
Dla tych, którym chcemy pomóc, o wiele bardziej korzystne jest nasze bycie obrazem miłości Chrystusa - ponieważ kiedy żyjemy Chrystusem, łaska obfituje. Inni widzą miłość, jaką ich darzymy i pociąga ich to, co mamy. Tylko Chrystus może zmienić serce, doprowadzić grzesznika do pokuty i przynieść uzdrowienie. Możemy być agentami tej przemiany, pozwalając, aby miłość Chrystusa świeciła przez nas i ukazując Jego przemieniającą łaskę poprzez sposób, w jaki żyjemy, jak kochamy i jak nie osądzamy.
Starzec Tadeusz mówi nam: „Wydaje się, że nie rozumiemy jednej rzeczy: nie jest dobrze, kiedy odwzajemniamy miłość tym, którzy nas kochają, ale nienawidzimy tych, którzy nas nienawidzą. Jeśli tak czynimy, nie znajdujemy się na właściwej drodze. Jesteśmy synami światłości i miłości, synami Boga, Jego dziećmi. Jako tacy - musimy mieć Jego cechy i Jego atrybuty miłości, pokoju i dobroci dla wszystkich”.
To Święty Duch daje nam moc życia w Chrystusie i kochania innych. Tylko łaska Boża może zmienić serca, a my nie możemy pozwolić, aby nasz własny, krytyczny duch przeszkadzał w działaniu Świętego Ducha w innych.
Z miłością w Chrystusie,
igumen Tryfon
za: The Morning Offerings
fotografia: J.uuust /orthphoto.net/
— tłum. Gabriel Szymczak
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.