Na niedzielną Boską Liturgię do sokólskiej Cerkwi przybyły tłumy.
Na niedzielną Boską Liturgię do sokólskiej Cerkwi przybyły tłumy. W dłoniach dorosłych, młodzieży oraz dzieci setki zielonych palemek. Pięknie przyozdobione a zarazem skromne, przyniesione na pamiątkę nowotestamentowego wydarzenia, jako symboliczna zapowiedź paschalnej radości rokrocznie sprawiają, iż tego święta nie można pomylić z żadnym innym.
Niedziela Palmowa, jedno z dwunastu Wielkich Świąt, łączy się ściśle z dniem poprzedzającym – sobotą wskrzeszenia Łazarza. Te dwa dni stanowią okres przejściowy pomiędzy zakończonym w piątek Wielkim Postem a rozpoczynającym się w poniedziałek Wielkim Tygodniem. Kapłani przyodziani w jasne, często zielone szaty liturgiczne, święcą przygotowane palemki, wierni zaś zanoszą je do swoich domów i przechowują przez kolejny rok jako symbol życia i zwycięstwa.
Uroczystą Boską Liturgię sprawował proboszcz ks. Włodzimierz Misiejuk w asyście wirariusza ks. Justyna Jaroszuka.
W kazaniu ks. Justyn przypomniał, iż wchodząc w okres Wielkiego Tygodnia często zapominamy o istocie tego okresu. Przestrzegał przed nadmiernym skupianiem się na sprawach doczesnych, na sprzątaniu czy zakupach. - Kiedy Jezus wjeżdżał do Jerozolimy lud radośnie podążał za nim wołając "Hosanna błogosławiony przychodzący w imieniu Pańskim, Król Izraela". Tak również i my niosąc w rękach swoje palemki przyszliśmy dzisiaj na spotkanie Chrystusa. Cztery dni później ów lud głośno domagał się ukrzyżowania Jezusa. Słowa, które krzyczał lud Jerozolimy odnoszą się także i do naszych czasów. W nadchodzącym okresie Wielkiego Tygodnia nie skupiajmy się tylko na porządkach i zakupach. Jeśli zapomnimy o poście, skupieniu, modlitwie i nabożeństwach, staniemy jako ten lud nienawistny i będziemy wespół z nim krzyczeć "Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go" - przestrzegał kaznodzieja.
— Adam Matyszczyk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.