Z radością na polskim rynku wydawniczym powitać należy drugi tom „Synaksarionu.
Z radością na polskim rynku wydawniczym powitać należy drugi tom „Synaksarionu. Żywotów świętych spisanych na Świętej Górze Atos przez hieromnicha Makarego z monasteru Simonopetra”. Zainicjowane rok wcześniej przez hajnowskie wydawnictwo „Bratczyk” to dwunastotomowe dzieło zawiera żywoty świętych, których pamięć Cerkiew prawosławna czci w lutym.
Zbiory żywotów świętych, takie jak prezentowany „Synaksarion”, mają dla człowieka wierzącego szczególną wartość. Prezentują bowiem wzorce do naśladowania we własnym życiu, zachęcają do czerpania z przebogatej spuścizny ich życia, działalności i twórczości osób świętych. Tym samym żywoty świętych są swojego rodzaju przepastną encyklopedią, w której każdy z czytelników może odnaleźć coś dla siebie, niezależnie od wcześniejszych oczekiwań czy też stanu ducha, w jakim się dana osoba znajduje. Tym samym żywoty świętych mają duże znaczenie w kształtowaniu naszego życia, umacnianiu wiary i pielęgnowaniu cnót pomocnych w ziemskiej drodze.
Nie sposób w tym miejscu nie przywołać choćby jednego cytatu pióra autora dzieła hieromnicha Makarego z monasteru Simonopetra z „Przedmowy” do tomu pierwszego. O roli żywotów świętych pisze on, że: „Dostarczają nam wiedzy, pożytecznej dla chrześcijanina, z każdej dziedziny: teologii, filozofii, etyki, psychologii, historii powszechnej i historii Kościoła, geografii, apologetyki, egzegetyki Pisma Świętego itd., i czynią to nie w suchym akademickim stylu, ale przystępnie i obrazowo, ukazując te cnoty i wiedzę w życiu konkretnych ludzi, którzy je rzeczywiście posiedli i przeżyli całą duszą. Żywoty świętych są istotnie nierozerwalnie związane z tradycją Cerkwi – są samym sednem tej Tradycji. (…) …żywot nie jest artykułem w słowniku biograficznym czy rozdziałem w podręczniku historii Kościoła. To słowna ikona świętego, która powinna, oczywiście, wiarygodnie przedstawiać wydarzenia jego realnego życia, uchylając zarazem zasłony znad ukrytej strony jego trudów, zrodzonych z działania w nim Ducha Świętego. (…) …żywot świętego może być czytany tylko z nastawieniem religijnym, oczami wiary, a nie według kryteriów świeckiej nauki. Zakłada to nie naiwną łatwowierność, lecz duchową wrażliwość na obecność Chrystusa w naszej duszy”.
Szersze omówienie tej wielotomowej inicjatywy zostało zaprezentowane przed rokiem („Wiadomości PAKP” 2015, nr 1), a pretekstem ku temu było ukazanie się pierwszego tomu „Synaksarionu”. W tym miejscu zasadnym jest odniesienie się do opublikowanej wówczas recenzji. Wymienionych w niej zostało szereg atutów dzieła: „Piękna oprawa ze złoceniami i tłoczeniami, starannie dobrany papier i format (lepiej niż w rosyjskiej wersji tego dzieła), czytelna makieta – za to projektantom, wydawcy i drukarni należą się wyrazy uznania”. Atutem najnowszego tomu jest również różnorodna warstwa ikonograficzna dzieła, ułatwiająca i uprzystępniająca odbiór zasadniczych tekstów. Wydawca, w osobie autora przekładu Krzysztofa Tura, uwzględnił również niektóre z sugerowanych w powyższym omówieniu podpowiedzi, głównie o charakterze translatorskim i terminologicznym. Niektóre, bowiem część z nich nie znalazła uznania w redakcji. Dotyczy to braku map, często pomocnych czytelnikowi przy lekturze, oraz bibliografii, do której mogłyby sięgnąć osoby, pragnące wchodzić głębiej na ścieżki, po których stąpali święci, czy choćby skróconego indeksu osobowego, który ułatwiałby szybsze dotarcie do żywota świętego, który interesuje czytelnika. Dziwić może pozostawienie w tym tomie „Synaksarionu” mało czytelnego spisu treści czy bardzo małej czcionki użytej przez grafika do podpisów ilustracji i tzw. żywych pagin, utrudniających lekturę osobom starszym czy mającym problemy ze wzrokiem.
Ubolewać można, że w prezentowanym tomie mało miejsca poświęcono świętym, związanym ze współczesnymi ziemiami polskimi: żywot św. męczennika Antoniego Supraskiego jest bardzo skrócony (w przypisie brak nawet odniesienia do szeregu współczesnych prac na temat tego świętego autorstwa prof. Antoniego Mironowicza) (s. 60-62), zaledwie jednozdaniowy biogram św. męczennika Symeona Kulhawca (s. 123), czy też brak nawet wzmianki na temat św. nowomęczennika Lwa Korobczuka, którego pamięć Cerkiew czci nie tylko w gronie Soboru Męczenników Chełmskich i Podlaskich, ale również w rocznicę jego śmierci (25 lutego).
Pomimo tych niedoskonałości, nie można nie schylić czoła przed twórcami prezentowanego dzieła, przybliżającego życie wielu nieznanych i niezasłużenie zapomnianych postaci świętych, niekiedy nawet na tyle mało znanych, że przemianowanych przez tłumacza z kobiety na mężczyznę, jak w przypadku św. Pawły (s. 136-137). Bez względu na takie potknięcia już teraz z niecierpliwością oczekiwać należy kolejnego tomu „Synaksarionu”.
Synaksarion. Żywoty świętych spisane na Świętej Górze Atos przez hieromnicha Makarego z monasteru Simonopetra. Luty, Wydawnictwo „Bratczyk”, Hajnówka 2015, s. 400.
— Jarosław Charkiewicz
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.