Ubiegły tydzień upłynął młodym, prawosławnym Kenijczykom pod znakiem międzynarodowej aktywności społecznej.
Ubiegły tydzień upłynął młodym, prawosławnym Kenijczykom pod znakiem międzynarodowej aktywności społecznej. W Prawosławnym Seminarium Teologicznym w Nairobi, stolicy Kenii, dwie organizacje: SYNDESMOS (Światowe Bractwo Młodzieży Prawosławnej) oraz O.C.Y.A.K (Stowarzyszenie Młodzieży Prawosławnej w Kenii) zorganizowały wspólnie konferencję poświęconą pogłębianiu wiedzy i wymianie doświadczeń w zakresie realizacji przedsięwzięć przeznaczonych dla dzieci i młodzieży. Nie zabrakło także wielu cennych przeżyć związanych z poznawaniem kenijskiego prawosławia.
Wśród uczestników spotkania dominowali czarnoskórzy prawosławni z Afryki. W większości z Kenii, ale także Ugandy, Tanzanii, Zambii i Zimbabwe. Z Europy przyjechali przedstawiciele Albanii, Białorusi, Rosji, Niemiec i Polski. Nie zabrakło również przedstawiciela USA, który od trzech lat pracuje jako misjonarz w Ugandzie. Ta wielonarodowa i wielokulturowa zbiorowość, połączona wspólną wiarą prawosławną, z marszu niemal, po wielogodzinnych podróżach, zabrała się do pracy jak gdyby znali się od dawna.
Pierwsze dwa dni spotkania poświęcone były zajęciom związanym z poznawaniem specyfiki afrykańskiego prawosławia, czy aktywności młodzieżowej w poszczególnych państwach. Nie zabrakło także dyskusji nad fragmentami Biblii, problemami misjonarstwa, czy edukacji katechetycznej najmłodszych. Niezapomnianym wrażeniem okazało się być uczestnictwo w Boskich Liturgiach sprawowanych przez arcybiskupa Makariosa, Metropolitę Kenii, w asyście seminarzystów i miejscowych duchownych. Poszczególne fragmenty można było usłyszeć po angielsku, grecku, cerkiewnosłowiańsku, w suahili i kilku lokalnych dialektach. Warto wspomnieć o niesamowitej pracy władyki Makariosa oraz studentów Seminarium nad przybliżaniem prawosławia Kenijczykom w ich tradycyjnych dialektach. Jak do tej pory, dzięki zaangażowaniu metropolity, seminarzystów (w większości rodowitych Kenijczyków z różnych zakątków kraju i różnych grup plemiennych), ale także kadry seminarium – Boska Liturgia przetłumaczona została na 18 z 42 kenijskich dialektów.
Druga część spotkania upłynęła na wyjazdach do parafii prawosławnych znacznie oddalonych od Nairobi. Element ten jest nie do przecenienia. Każdy mógł na własne oczy przekonać się jak wygląda prawosławie wśród mieszkańców Kenii, jakie mają problemy i jakie sukcesy. Na przedstawicielach kultury europejskiej, czy amerykańskiej najbardziej niesamowite wrażenie robi mariaż afrykańskiej kultury i wiary prawosławnej. Powstała w ten sposób Tradycja skłania do refleksji…Wielokrotnie wspominał o tym w swoich przemówieniach metropolita Makarios, przez cały czas obecny wśród uczestników spotkania: - Wielkość Prawosławia objawia się przede wszystkim w jego uniwersalizmie – mówił. – To niesamowite uczucie widzieć jak przedstawiciele najróżniejszych narodów i kultur łączą się w Chrystusie. Bo dla Niego wszyscy jesteśmy jednakowi. Zarówno czarnoskóry Kenijczyk jak i obywatel tradycyjnie prawosławnej Grecji czy Rosji jest stworzony na Jego obraz i podobieństwo. A SYNDESMOS pozwala nam wszystkim przekonać się o tym naocznie. Wracając do swoich krajów mówcie głośno co tutaj zobaczyliście…
A przyznać trzeba, że jest o czym. Szczególnie w aspekcie religijności prawosławnych Kenijczyków. Próżno szukać w tradycyjnie prawosławnych społecznościach tak spontanicznej radości wynikającej z wiary. Trudno także o równie dobitny przykład na koncentrację życia wokół cerkwi, dosłownie i w przenośni. Zadziwia tempo z jakim rozwija się prawosławie w Kenii. Tamtejsza cerkiew ma obecnie około miliona wiernych skupionych w 300 parafiach, a z każdym rokiem powstaje pięć kolejnych. Niesamowity jest także fenomen metropolity Makariosa – prawdziwego pasterza oraz sługi swoich wiernych (drugie z określeń pochodzi z jego własnych ust…) O tym wszystkim i wielu innych tematach związanych z kenijskim prawosławiem będzie można przeczytać w kolejnych numerach Przeglądu Prawosławnego.
Foto: Mariusz Nikiciuk
— Mariusz Nikiciuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.