Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?
Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei: „Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie” (Łk 24, 5 - 7)
Chrystus Zmartwychwstał!
W tradycji Kościoła Wschodniego Święto Zmartwychwstania Pańskiego nazywane jest świętem świąt i jest najważniejszym świętem roku liturgicznego. To bardzo wymowne, bowiem Święto Zmartwychwstania wprowadza nas i przypomina nam najważniejsze wydarzenie, które dokonało się w historii ludzkości. Tym wydarzeniem jest unicestwienie śmierci i darowanie życia wiecznego. Chrystus w akcie zmartwychwstania, które było uwieńczeniem jego odkupieńczego dzieła dokonanego przez Wcielenie, ukrzyżowanie i śmierć, przezwyciężył śmierć i jako pierwszy powstał z martwych. Zmartwychwstanie Pana było przede wszystkim dowodem przezwyciężenia grzechu oraz ciążących na każdym człowieku skutków grzechu i stało się życiodajnym źródłem wszystkim Weń wierzącym. Wcielenie Boga dokonało się po to, by nastąpiło Zmartwychwstanie, a przez to możliwe zmartwychwstanie każdego z nas. Tak rozumiane jest dzieło Chrystusa, którego dokonał na ziemi. Chrystus, aczkolwiek nauczał nas jak mamy żyć i wierzyć, by osiągnąć zbawienie i powrócić do utraconego raju, przyszedł dla złożenia krzyżowej ofiary miłości, by dokonać naszego zbawienia. Celem Wcielenia Boga nie było jedynie przekazanie zbawczej nauki, czego mogli dokonać chociażby prorocy, ale zjednoczenie w jednej osobie natury ludzkiej i Boskiej i dokonania zbawczego dzieła poprzez krzyż i zmartwychwstanie. Rzeczywiście byliśmy niewolnikami grzechu a przez dzieło Chrystusa zostaliśmy uwolnieni od niewoli grzechu i szatana. Apostoł Paweł dla wytłumaczenia tej wielkiej tajemnicy używał prawniczego obrazu mówiąc o „odkupieniu”, uciekając się do tak przecież częstego sposobu uwalniania niewolników, który mógł być dobrym obrazem dla wytłumaczenia adresatom listów sensu śmierci Bogoczłowieka. Św. Grzegorz Teolog, natomiast bojąc się zbyt dosłownego pojmowania jurydycznego obrazu mówił: „ażeby żyć, potrzebowaliśmy wcielenia i śmierci Boga”; „Co wykracza ponad to niech będzie uczczone milczeniem”.
Tą dobrą nowinę o wyzwoleniu od grzechu i śmierci głosili apostołowie i ich następcy. „Jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni…” (1 Kor 15, 22) pisał apostoł Paweł. „Chrystus zmartwychwstał i nikt już nie lęka się śmierci, wyzwoliła nas bowiem od niej śmierć Zbawiciela. Chrystus zmartwychwstał i życie wieczne darowano wierzącym w Niego. Chrystus Powstał z martwych i nikt nie pozostanie wiecznie w grobie, albowiem Chrystus powstaniem z martwych, dał początek zmartwychwstaniu wszystkich umarłych” głosił św. Jan Złotousty (Mowa katechetyczna). Głosimy ją światu i teraz, przypominając o sensie i celu naszego życia i nieprzypadkowo, święto Zmartwychwstania Chrystusa Pana nazywamy świętem świąt, jak to zostało pięknie ujęte w tekście świątecznej jutrzni, podczas której śpiewamy: „Dzień ten dniem świętym nazwano, pierwszym tygodnia, Królową i Panią, wszystkich świąt świętem, uroczystości uroczystością, w której błogosławimy Chrystusa Pana na wieki”.
Bez wiary w zmartwychwstanie nasze życia nie miałoby sensu, i to tym bardziej, że tu na ziemi stykamy się z nierównością, przemocą i brakiem sprawiedliwości. Silni tego świata potrafią teraz, jak nigdy dotąd, wymusić swój pogląd, zagłuszyć prawdę, ukształtować opinię innych. Choć wydawałoby się, że świat uwalnia się od tyranii i bezbożności, mający oczy otwarte widzą kierunek odwrotny. Jeśli nie ma zmartwychwstania i życia wiecznego, jakiż sens ma nasze życie w takiej rzeczywistości. Apostoł Paweł w liście do Koryntian pisał „Skoro zmarli nie zmartwychwstają, to jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy” (1Kor 15, 32). Iluż jest współcześnie takich, którzy z życia korzystają w taki właśnie sposób. Jeśli nie ma zmartwychwstania robią tak jak im się podoba. Wielu szczególnie skrzywdzonych przez los popada w depresję widząc bezsens egzystencji. Tym też można tłumaczyć wzrastającą liczbę przestępstw i samobójstw.
Prawda o zwycięstwie nad śmiercią i wiara w życie wieczne jest gwarantem harmonii w tym świecie i nadaje sens temu, co na pierwszy rzut oka wydaje się bezsensownym. Tylko taki światopogląd daje nadzieję i siłę a także napełnia treścią wszystkie dziedziny życia i wprowadza praworządność do świata.
Jezus Chrystus po to cierpiał, zszedł do piekieł, zmartwychwstał i wstąpił na niebiosa, aby ostatecznie zatryumfowała prawda, a stworzenie osiągnęło swój cel, dla którego zostało stworzone. Dlatego to święto Paschy wnosi w nasze serca nadzieję i wielką radość. Chrystus zwyciężył królujący we wszechświecie grzech i otworzył nam bramy Królestwa niebieskiego.
Z tą wielką radością pozdrawiam Duchowieństwo, Mnichów i Mniszki, Młodzież, Dzieci i wszystkich Wiernych Diecezji Białostocko-Gdańskiej. Życzę, aby niegasnąca Światłość Zmartwychwstania Chrystusowego olśniewała i napełniała duchową radością nasze serca, obdarowując zdrowiem, cielesnym i duchowym, niezbędnym dla naszego życia i kroczenia za Chrystusem.
Zmartwychwstałemu Panu niech będzie chwała i panowanie na wieki wieków. Amen.
Chrystus Zmartwychwstał! Zaiste Zmartwychwstał!
+ Jakub
Biskup Białostocki i Gdański
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.