W dniach 20–24 sierpnia b.r.
W dniach 20–24 sierpnia b.r. z błogosławieństwa metropolity Warszawskiego i całej Polski Sawy odbyła się pielgrzymka do Horodka, Poczajowa, Krzemieńca, Onyszkowców i Zimnego na Ukrainie. Organizatorem pielgrzymki była parafia prawosławna pw. św. Trójcy w Hajnówce i Bractwo Młodzieży Prawosławnej przy tejże parafii. Pielgrzymka mogła się odbyć dzięki dofinansowaniu z Urzędu Miasta w Hajnówce - Akcja lato 2012.
Wyjazd rozpoczęliśmy krótką modlitwą przed podróżą. Po przekroczeniu granicy pierwszym punktem naszej pielgrzymki był żeński monaster w Horodku. Po Liturgii pokłoniliśmy się cudotwórczej ikonie Matki Bożej Miłosiernej – Kozielszczańskiej, która znajduje się w cerkwi pod wezwaniem proroka Eliasza. Następnie zostaliśmy zaproszeni na obiad. Po wyśmienitym postnym posiłku, jedna z sióstr oprowadziła nas po monasterze i opowiedziała historię tego miejsca.
Po wyjeździe z Horodka udaliśmy się do Centrum Handlowego w Równem. Były tam: galeria, lodowisko i duży hipermarket, w którym zrobiliśmy zakupy. Po południu dotarliśmy do Poczajowa. Już na sam widok Poczajowskiej Ławry wielu z nas poczuło ciepło na sercu.
Po zakwaterowaniu w hotelu monasterskim uczestniczyliśmy w wieczerni w Uspienskim Soborze. Mimo zmęczenia długą podróżą z lekkością wystaliśmy dość długie nabożeństwo. Pomogły nam w tym przepiękne śpiewy monasterskiego chóru. Następny dzień rozpoczęliśmy od uczestnictwa w Boskiej Liturgii, po której pokłoniliśmy się świętym relikwiom: św. Amfiłochiusza i św. Hioba. Mieliśmy możliwość wejścia do pieszczery, gdzie kilkaset lat wcześniej modlił się św. Hiob. Nie przeraziło nas małe wejście, ponieważ dla wiary nie ma rzeczy niemożliwych. Następnie pokłoniliśmy się sławnej cudotwórczej, ikonie Matki Bożej Poczajowskiej. Pokłoniliśmy się też stopie Matki Bożej odbitej na kamieniu. Po południu pojechaliśmy na cmentarz monasterski gdzie modliliśmy się przy mogile św. Amfiłochiusza, a następnie zwiedziliśmy skit św. Ducha. Tam każdemu z nas został nałożony krzyż św. Nikity Słupnika. Czwartego dnia zwiedziliśmy żeński, Bogojawlieński monaster w Krzemieńcu. Następnie pojechaliśmy do Onyszkowców, na skit św. Anny gdzie zanurzyliśmy się w Istoczniku św. Anny. Kolejnym punktem naszej pielgrzymki była Boża Góra. Wejście było strome, lecz pokonaliśmy przeciwności i szczęśliwi weszliśmy na szczyt.
Piąty dzień to zwiedzanie i pobyt w żeńskim monasterze Zaśnięcia Bogarodzicy w Zimnem. Początki tego monasteru jak się dowiedzieliśmy sięgają XI wieku. W czasie komunizmu monaster popadł w ruinę, a dzisiaj jest wizytówką Wołynia. Modliliśmy się w cerkwi Uspienskiej gdzie znajduje się ikona Matki Bożej Zimnienskiej z XI wieku, byliśmy w cerkwi św. Julianii Olszanskoj i w cerkwi św. Trójcy. Wielkim przeżyciem było też wejście do pieczar tego monasteru – miejsca pochówku wielu mnichów
Pielgrzymka ta na długo pozostanie w naszych myślach i sercach. Pobyt w miejscach świętych i nabożeństwa, szczególnie te w Poczajowie zmieniły wielu nas wewnętrznie. Sprawiło to, że zaczęliśmy się zastanawiać się nad samym sobą, nad swoim życiem i grzechami. Poczajów to miejsce, do którego chętnie się wraca. Liczymy na kolejne takie pielgrzymki. Oby ich było jak najwięcej, abyśmy zawsze mogli ogrzewać serce ciepłymi wspomnieniami.
Dziękujemy bardzo organizatorom i opiekunom naszej pielgrzymki: dziekanowi hajnowskiemu ks. mitratowi Michałowi Niegierewiczowi, opiekunowi BMP przy parafii św. Trójcy ks. Andrzejowi Busłowskiemu, ks. protodiakonowi Markowi Maciuka dyrygentowi młodzieżowego chóru w hajnowskim soborze św. Trójcy oraz: Lilli Busłowskiej i Mirosławie Maciuka.
Zdjęcia: ks. Andrzej Busłowski i ks. protodiakon Marek Maciuka
— Agata Antosiuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.