śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Polska 18 maja 2009

Po festiwalu...

Podczas Międzynarodowego Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej, wygrali ci, którzy modlili się najbardziej prawdziwie.

Podczas Międzynarodowego Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej, wygrali ci, którzy modlili się najbardziej prawdziwie.

Uroczystym koncertem galowym, w wykonaniu najlepszych z najlepszych, w niedzielę, 16 maja 2009 r., w przepięknym soborze Świętej Trójcy w Hajnówce, zakończył już 28 festiwal śpiewu cerkiewnego.

Różne były dzieje hajnowskiego festiwalu i różnie się on nazywał. Wystartował w 1981 r., z kilkoma chórami parafialnymi, które zaśpiewały na schodkach ołtarza drewnianej cerkwi Świętego Mikołaja w Hajnówce. Staraniem ówczesnego proboszcza, ks. Antoniego Dziewiatowskiego, obok rosła nowa cerkiew, katedralna, murowana, stworzona według projektu prof. Aleksandra Grygorowicza. Nawiązuje do neomodernizmu, chociaż budowla powstała w latach 1973-1982 (pierwsze wyświęcenie). Od czasu, gdy hajnowski festiwal muzyki cerkiewnej odbywa się w soborze św. Trójcy, nikt z wykonawców, dosłownie nikt, nie wyszedł z przesłuchań konkursowych bez zachwytu nad wręcz doskonałą akustyką. Gdyby nie dzieło Grygorowicza, Hajnówka nie byłaby tą Hajnówką, jaką znamy. Od ponad ćwierć wieku w soborze Świętej Trójcy koncertują chóry z Europy, a nawet świata. Dyrygenci przyznają, że akustyka jest rewelacyjna.
-Mam ogromną satysfakcję, ale to nie mój wynalazek, tylko szeregu architektów, którzy przez wieki opanowali wiedzę o stosowaniu odpowiednich sklepień i kopuł do wyważenia głosu i wyeliminowania pogłosu, bo niewłaściwe odbicie fal głosowych oczywiście przeszkadza w słuchaniu muzyki – mówi prof. dr hab. inż. Aleksander Grygorowicz, architekt, projektant soboru. - Znając zasady, wiadomo było z przybliżeniem 60 procentowym, że będzie dobrze i stało się dobrze. I los trochę pomógł.

Byłoby ogromnym grzechem nie wykorzystać tej znakomitej akustyki. Dlatego dobrze się stało, że właśnie w Hajnówce, w soborze św. Trójcy, co roku, w maju odbywa się Międzynarodowy Festiwal Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej.

Festiwal w obecnej formule, jest organizowany przez powołany przez metropolitę Sawę Społeczny Komitet Organizacyjny oraz Stowarzyszenie „Miłośnicy Muzyki Cerkiewnej”. Jednak prawdą jest, iż bez zaangażowania ludzi dobrej woli, bez nieodzownego wsparcia sponsorów, zorganizowanie tak ogromnego festiwalu byłoby wręcz niemożliwe.

Festiwal w Hajnówce, odbywa się z błogosławieństwa metropolity Sawy, który jest honorowym patronem tego festiwalu. Zwierzchnik Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego zawsze przyjeżdża do Hajnówki na majowe, festiwalowe święto. Tym razem, celebrował nabożeństwo rozpoczynające konkurs. - Śpiew napełnia nas wiarą i nadzieją w przyszłość oraz wzmacnia często zburzone nasze życie duchowe. Dlatego śpieszymy wszyscy do tej świątyni, by być uczestnikiem hajnowskiego śpiewania – mówił metropolita Sawa. - Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej są bogactwem naszej Cerkwi i za to dziękujemy Bogu i wszystkim, którzy sprzyjają ich rozwojowi. Jako zwierzchnik Cerkwi w Polsce, udzielam arcypasterskiego błogosławieństwa festiwalowi. Wszystkim chórom i ich dyrygentom, życzę jak najlepszych wyników podczas przesłuchań. Organizatorom, dziękuję za pracę włożoną w przygotowanie tegorocznego festiwalu. Życzę, aby hajnowskie spotkania ze śpiewem cerkiewnym stale się rozwijały i doskonaliły.

W Międzynarodowym Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej 2009 wzięło udział 27 zespołów z dziewięciu krajów – Polski, Białorusi, Ukrainy, Bułgarii, Grecji, Łotwy, Republiki Macedonii, Rosji i Serbii. Chóry wystąpiły w trzech kategoriach – chóry parafialne, akademickie oraz inne. Podczas festiwalu, który obył się w dniach od 10 do 16 maja, chórami opiekowało się blisko 70 młodych wolontariuszy, zrzeszonych w Bractwie Młodzieży Prawosławnej.

Zanim prof. Irena Protasewicz ogłosiła wyniki tegorocznego festiwalu, ks. Michał Niegierewicz, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej, podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do sprawnego przeprowadzenia hajnowskiego festiwalu Hajnówka 2009. – Serdecznie dziękuję Biuru Organizacyjnemu i wszystkim tym, którzy tam pracowali - dziewczynom, które jak pszczółki starały się być i tu i tam, żeby wszystkie trybiki się kręciły. Bardzo serdecznie dziękuję jurorom, za trud. Wierzymy, że werdykt, jaki wydali, jest sprawiedliwy. Dziękuję sponsorom, bez których trudno byłoby zorganizować taki festiwal. Dziękuję wszystkim ludziom dobrzej woli. Dziękuję mediom, za rzetelne przekazywanie przekazy informacyjne. Dziękuję wszystkim chórom, które nie raz musiały pokonać kilka tysięcy kilometrów, aby dotrzeć do tego uroczego zakątka naszego kraju. Dziękuję publiczności. Jeszcze raz, dziękuję wszystkim. - Serdecznie dziękuję organizatorom, bo to wielkie przedsięwzięcie, chociażby zabezpieczenie logistyczne – mówił podczas gali arcybiskup Jakub, zwierzchnik Prawosławnej Diecezji Białostocko-Gdańskiej. - Tyle chórów przybyło z zagranicy. Trzeba zorganizować miejsce pobytu i wyżywienie. Stąd też, dziękując organizatorom, dziękuje również sponsorom festiwalu muzyki cerkiewnej.

Przesłuchania konkursowe w ramach Międzynarodowego Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej Hajnówka 2009 dobiegły końca. Po tygodniu prezentacji cerkiewnej pieśni w soborze św. Trójcy w Hajnówce nadszedł czas na podsumowanie i refleksje. – Muzyka cerkiewna, rozbudza w ludziach wdzięczność i skruchę, miłość i wrażliwość -zwrócił się do zebranych w sali kolumnowej Hajnowskiego Domu Kultury, ks. Michał Niegierewicz, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej, proboszcz parafii prawosławnej soboru Świętej Trójcy w Hajnówce. - Treść śpiewu cerkiewnego niesie piękno, któremu trudno się oprzeć. Pieśń prawosławna jest gorącą modlitwą głoszoną słowem i muzyką. Wykonywanie pieśni cerkiewnych, zmusza do wielkiego zaangażowania i jest dla zespołu chóralnego sprawdzeniem jego dojrzałości i duchowości. Dla słuchacza – jest źródłem przeżywania zmartwychwstania i radości, ciepła i spokoju. Dla jednych i drugich, jest dziełem dusz, unoszących się do Pana.

- Najliczniej reprezentowana, a jednocześnie najbardziej zróżnicowana, była kategoria chóry inne. Od zespołów w licznej obsadzie męskiej, żeńskiej, poprzez kameralistykę wokalną aż po duże chóry mieszane – powiedział prof. dr hab. Grzegorz Pecka, z instytutu muzykologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im. Jana Pawła II w Lublinie, członek jury Międzynarodowego Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej. - Na uwagę zasługują również zespoły młodzieżowe i dziecięce, będące przeszłością i nadzieją śpiewu cerkiewnego, które często już dziś reprezentują bardzo wysoki poziom wokalny. Wokół prawosławnego śpiewu, wytworzyły się pewne stereotypy, kojarzące go z zorganizowanym chórem, z potęgą i wielobarwnością brzmienia oraz swoistym charakterem wielogłosowej muzyki harmonicznej, który to obraz uformował się głównie wciągu ostatnich trzech stuleci, po reformie patriarchy Nikona, w XVII wieku. Kameralne zespoły, grupy wokalne, które pojawiły się na festiwalu, wpłynęły niewątpliwie na wzbogacenie i urozmaicenie prezentacji konkursowych. Zróżnicowany, ciekawy i niejednokrotnie bardzo wymagający repertuar, prezentowany przez wykonawców, poparty został nie tylko dobrym warsztatem wokalnym, ale również niezbędną znajomością historii muzyki, praktyki wykonawczej i stylu muzycznego poszczególnych kompozytorów. Drugą, niezwykle istotną dla rozwoju śpiewu cerkiewnego grupę, stanowią zespoły parafialne, nierozerwalnie przecież związane z cerkwią. To w świątyni, bowiem, cerkiewny śpiew nabiera prawdziwej wartości. Tęsknota za autentycznością, prowadzi w ostatnich czasach do zainteresowania się liturgicznym śpiewem Prawosławnej Cerkwi. Piękno tego śpiewu w sensie jakości, nie może stanowić celu samego w sobie. Jeśli przyjmiemy, że istnieje pewna obiektywna estetyka, to jej odbiór jest zawsze subiektywny, proporcjonalny do stanu duchowego. Zagłębienie się w bożym słowie, skoncentrowanie umysłu na modlitwie, a nie tylko traktowanie śpiewu w kategorii świeckiej estetyki, w znaczącej ilości przypadków zachowały zespoły biorące udział w kategorii „chóry parafialne”. Umiejętność władania głosem, oznacza wszak nie tylko zdolność muzyczną lecz i nawet ascetycznego panowania nad sobą. To szczególnie ważne, że w programach prezentacji konkursowej, oprócz utworów wielogłosowych i wirtuozowskich koncertów, coraz częściej pojawia się monolog. Jednogłosowy śpiew jest bowiem źródłem liturgicznego śpiewu całego Chrześcijaństwa. Trzecia kategoria skupiała chóry akademickie. Godnym podkreślenia jest fakt, iż formuła Międzynarodowego Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej umożliwia wzięcie w nim udziału wszystkim, który rozmiłowani są w śpiewie cerkiewnym. W poszukiwaniu inspiracji w muzyce, wybierali wartościowych kompozytorów, sławnych mistrzów. Włączanie ich do repertuaru i prezentowanie w czasie koncertów jest doskonałą okazją do rozwijania muzycznych pasji i propagowania muzyki cerkiewnej na świecie. Bogactwo form i kultur muzycznych różnych epok, od śpiewu bizantyjskiego, przez kultywowanie XVI – wiecznych melodii Supraskiego Monasteru, aż do współczesnych kompozycji, które złożyły się na program tegorocznego festiwalu, pokazuje historię i rozwój śpiewu i muzyki cerkiewnej, łączy ludzi, wzbogaca, pobudza do refleksji. Gratulując organizatorom, Społecznemu Komitetowi Organizacyjnemu Międzynarodowego Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej, Stowarzyszeniu „Miłośnicy Muzyki Cerkiewnej”, parafii prawosławnej Świętej Trójcy w Hajnówce, Dekanalnemu Instytutowi Kultury Prawosławnej, Biuru Organizacyjnemu, na ręce księdza dyrektora, Michała Niegierewicza, składam podziękowanie, że po raz kolejny, w okresie Zmartwychwstania Pańskiego, mamy okazję śpiewem chwalić Niebo.

Laureatem tegorocznego grand prix został Chór Towarzystwa Śpiewaczego „Branko” z Niszu w Serbii. Gdy głos zabrała Sara Cincarevič, dyrygentka Chóru „Branko”, trudno było się nie wzruszyć. - Dziękujemy za to, że doceniliście nasz śpiew i prosimy, żebyście każdego dnia, kładąc się spać i modląc się do Pana Boga, wspomnieli w swoich modlitwach, jak cierpi serbski naród i żeby Pan Bóg, waszymi modlitwami zechciał zakończyć jego cierpienie. A my będziemy dalej śpiewać, bo wierzymy, że w ten sposób Pan Bóg słyszy nas najlepiej. - Serbowie śpiewali prawdziwie modlitewnie. Niech nasze tegoroczne grand prix, da do myślenia innym chórom – mówi prof. Irena Protasewicz, z Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie, członek międzynarodowego jury Międzynarodowego Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej.

- W ciągu minionego tygodnia, Hajnówka była muzyczną stolicą prawosławnego świata. Chóry pokazywały jak sławią Boga – stwierdził doc. Mikołaj Denisow, wykładowca Państwowego Konserwatorium Moskiewskiego, członek jury Międzynarodowego Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej. - Na festiwalu dużo było rosyjskiej muzyki cerkiewnej. Jestem wdzięczny tych chórom, które śpiewają tę muzykę. Dlatego, że jest to muzyka narodu, którego w XX wieku spotkały ciężkie przeżycia i którego w bezbożnych czasach próbowano odizolować od tej muzyki. Słuchaliśmy, jak śpiewają Bogu przedstawiciele różnych krajów – Bułgarii, Białorusi, Ukrainy, Łotwy, Serbii, Mołdawii, Grecji i Polski. Bracia Serbowie, bardzo nas ucieszyli swoim śpiewem. To są przedstawiciele narodu, który ciężko doświadcza. Wiara, kultura i modlitwa prawosławna daje im siły do przeżycia.

— Krystyna Kościewicz

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze aktualności

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →