Drogi księże Piotrze – żal nam się z tobą rozstawać.
Drogi księże Piotrze – żal nam się z tobą rozstawać. Pozostajemy jednak
w nadziei i wierze, że dane nam będzie spotkać się z tobą w Domu naszego Pana.
We czwartek, 5 maja, w cerkwi św. Jana Klimaka w Warszawie na Woli odbyły się uroczystości pogrzebowe ks. płk. Piotra Lenczewskiego. Kanclerz Prawosławnego Ordynariatu WP zmarł po długiej chorobie w wieku 47 lat. Dzisiaj, decyzją prezydenta Bronisława Komorowskiego, za wybitne zasługi w działalności duszpasterskiej został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Od wtorku czytano Ewangelię nad ciałem, odbywały się nabożeństwa żałobne w intencji zmarłego kapłana, celebrowano również Boskie Liturgie. Ostatnią św. Liturgię przy ciele ks. Piotra celebrował metropolita Sawa w asyście duchownych. W nabożeństwach uczestniczyli m.in. arcybiskupi Jeremiasz i Szymon oraz bp Jerzy – Prawosławny Ordynariusz WP.
W imieniu Prawosławnego Ordynariusza WP bp. Jerzego słowo wygłosił dziekan Wojsk Lądowych - ks. Michał Dudicz. Zwrócił szczególną uwagę na zmagania z ciężką, kilkuletnią chorobą. Na walkę z nią poprzez wiarę, pogodę ducha, optymizm i nie okazywanie cierpienia. Zaznaczył, że ks. Piotr był dobrym i przykładnym mężem, ojcem, synem, a nade wszystko kapłanem. W sposób równie troskliwy i pełen szczerego serca wypełniał swoje obowiązki względem nas kolegów - kapelanów. W świątyni i ołtarzu zawsze panował idealny porządek – nasuwa mi się myśl w pamięci, iż zawsze mieliśmy do dyspozycji czyste i uprasowane szaty liturgiczne, ogółem wszystko było poustawiane jak należy. Było to wyrazem ukształtowania niesamowitej cechy człowieka z jednej strony od młodzieńczych lat poświęconego życiu cerkiewnemu, z drugiej zaś oficera Wojska Polskiego w najlepszym tego słowa znaczeniu, wyrażającego się w żołnierskim pedantyzmie – zaznaczył.
Metropolita Sawa w swoim słowie zaznaczył, że ks. Piotr od najmłodszych lat był wychowywany przy cerkwi, w rodzinie duchownego. Wspominał, że był człowiekiem wielkiej wiary, pełen poświęcenia, miłości do dzieła Bożego, służbie Bożej, z czego wypłynęła chęć służenia drugiemu człowiekowi. Skromnie, z oddaniem, w pokorze służyłeś wszystkim. Służyłeś Wojsku Polskiemu, naszym żołnierzom, w różnych okolicznościach i sytuacjach. Zostawił po sobie najlepszą pamięć wiernego sługi Cerkwi, żołnierzy, wojska, ojczyzny i społeczeństwa.
Księdza Piotra żegnali najbliżsi: żona i syn, matka i ojciec, rodzina, przyjaciele, Ordynariusz, kapelani i pracownicy Ordynariatu WP, przedstawiciele prezydenta Polski, służb mundurowych: więziennictwa, Policji, Straży Granicznej, duchowieństwo, parafianie kaplicy św. Bazylego (Martysza) i wierni Kościoła prawosławnego.
Po obrzędzie pogrzebu odprowadzono trumnę z ciałem do rodzinnego grobowca, na miejsce wiecznego spoczynku w asyście kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Nad grobem krótkie słowo powiedział abp Szymon, dziękując wszystkim za wspólną modlitwę i przybycie. Natomiast bp Jerzy według ceremoniału pogrzebowego wręczył żonie ks. Piotra - matuszce Agnieszce - żołnierską czapkę pułkownika kapelana oraz otrzymane ordery.
Panie, daj odpoczynek duszy zmarłego sługi Twego księdza Piotra!
Chrystus zmartwychwstał!
— Marta Łuksza
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.