Tego roku po raz pierwszy z błogosławieństwa bpa diecezji włodzimiersko-wołyńskiej Włodzimierza, ukraińska organizacja FOMA zorganizowała ukraińsko-polski obóz, na który została zaproszona młodzież studencka z Podlasia.
Tego roku po raz pierwszy z błogosławieństwa bpa diecezji włodzimiersko-wołyńskiej Włodzimierza, ukraińska organizacja FOMA zorganizowała ukraińsko-polski obóz, na który została zaproszona młodzież studencka z Podlasia. 20 osób, z o. arch. Andrzejem (Borkowskim) na czele, 14 września przekroczyła granicę, by przeżyć niesamowitą przygodę „na zielonej Ukrainie”.
Po dotarciu do miejscowości Ukhovets'k, która znajduje się niedaleko Kowla, podzielono nas na trzy grupy, co miało umożliwić lepsze poznanie z lokalną młodzieżą. Plan był zróżnicowany i atrakcyjny, nie narzekaliśmy na nudę. Odbyły się zajęcia ze skautingu, spotkanie z teologiem i psychologiem. Dzień zaczynaliśmy i kończyliśmy wspólnie czytanymi modlitwami. 15 września pojechaliśmy na wycieczkę do Kowla, zwiedziliśmy dwie cerkwie oraz centrum. Wieczorem uczestniczyliśmy w koncercie zespołu Butterfly, a także w ognisku, podczas którego przy akompaniamencie gitary i akordeonu śpiewaliśmy znane pieśni ludowe, a także nauczyliśmy kolegów i koleżanki z Ukrainy piosenki „Hej, sokoły”. Ostatniego dnia pobytu odwiedził nas bp Włodzimierz oraz odbyło się podsumowanie i oficjalne zakończenie obozu z wręczeniem prezentów i pamiątek. Odjeżdżaliśmy ze łzami w oczach, z utęsknieniem oczekiwaliśmy kolejnego spotkania. W drodze powrotnej wpadliśmy na pewien pomysł. Rewizyta w Polsce Staraniem uczestników oraz pomocy Bractwa Młodzieży Prawosławnej w Polsce i Bractwa Młodzieży Prawosławnej Diecezji Białostocko-Gdańskiej udało się zorganizować przyjazd przyjaciół z Ukrainy na początku listopada. Spotkanie na podlaskiej ziemi rozpoczęło się w południe 1 listopada molebnem w cerkwi pw. św. Jana Teologa. Następnie oprowadziliśmy gości po Supraślu, a wieczorem odbyło się ognisko. Piątek spędziliśmy w Białymstoku – odwiedziliśmy sobór pw. św. Mikołaja, pokłoniliśmy się relikwiom św. męcz. mł. Gabriela, a w południe mieliśmy spotkanie z abp białostocko-gdańskim Jakubem.
Następnie pokazaliśmy im najmłodszą parafię w Białymstoku - pw. św. Jana Teologa na Bacieczkach oraz największą - pw. św. Ducha. Tam też odbył się obiad i spotkanie z młodzieżą. Wieczorem zaprosiliśmy naszych gości na występ zespołu Pozytyv z Bielska Podlaskiego, który wykonuje muzykę ukraińską. Impreza była otwarta, uczestniczyło w niej 90 osób. Wszystko działo się w Wojewódzkim Ośrodku Animacji Kultury. Na scenie wystąpiły też koleżanki z Ukrainy, a na koniec zespół Łuna z Białegostoku. Cztery godziny minęły błyskawicznie na tańcu, śpiewie i wspólnej zabawie.
W sobotę rano uczestniczyliśmy w Liturgii na cmentarzu w Supraślu. Po śniadaniu obejrzeliśmy ekspozycję Muzeum Ikon. Do Supraśla wróciliśmy na nabożeństwo całonocnego czuwania. Ostatnim punktem sobotniego dnia było ognisko w Ogrodniczkach i ponownie - grom, tańcom, śpiewom i wspólnej zabawie nie było końca.
Niedziela rozpoczęła się od Liturgii w cerkwi pw. św. Jana Teologa w Supraślu. Kolejnym punktem był obiad oraz podsumowanie wspólnie spędzonych dni. Razem z nami był bp supraski Grzegorz, który zwrócił się do obecnej młodzieży ze słowem m.in. na temat monastycyzmu, a także wręczył pamiątki i prezenty naszym gościom. Podpisaliśmy się sobie na koszulkach, zrobiliśmy wspólne pamiątkowe zdjęcie i nadszedł czas pożegnania z naszymi przyjaciółmi zza wschodniej granicy. Życzyliśmy sobie wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim jak najszybszego kolejnego spotkania.
Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy poznać tak wspaniałych ludzi, mamy pomysły na dalszą współpracę i zacieśnianie więzi. Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że łączy nas Chrystus i wspólna wiara, a także kultura i zwyczaje naszych przodków. Dzięki temu nie czujemy żadnych barier, nawet język przestaje być trudny i udaje nam się porozumieć bez większych problemów.
— Anna Czerewacka
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.