Ciężki jest los współczesnej kobiety.
Ciężki jest los współczesnej kobiety. Musi ubierać się jak chłopak, wyglądać jak dziewczyna, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń. Elizabeth Taylor
Wrocław jest miastem, w którym styka się wiele religii i kultur. Postanowiliśmy z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet zbadać rolę kobiet w religiach, wyznawców których skupia Wrocław. Przeprowadziliśmy wywiad z ks. Grzegorzem Cebulskim, który związany jest z Parafią Prawosławną św. Cyryla i Metodego we Wrocławiu.
1. Jaką pozycję zajmuje kobieta w prawosławiu?
"Nie ma mężczyzny bez kobiety ani kobiety bez mężczyzny", bo w nieprzerwanym związku stoją jedno wobec drugiego.
Mężczyzna i kobieta stworzeni zostali do jedności. Sprawcą ich rozdzielenia był szatan, który przemówił tylko do kobiety. Evdokimov twierdzi, wbrew tradycji katolickiej, że wąż w rajskim ogrodzie dlatego zwrócił się do Ewy, ponieważ to ona była płcią religijnie silniejszą i zwycięstwo nad nią było zwycięstwem nad całym rodzajem ludzkim. Historia upadku pierwszych rodziców rozpoczęła "schizmę ontologiczną" - przerwanie jedności dwojga i przeciwstawienie pierwiastka męskiego pierwiastkowi żeńskiemu.
W tym właśnie aspekcie ważnym jest stosunek Prawosławia do instytucji małżeństwa i pogląd na rolę kobiety w rodzinie. Chrześcijańska rodzina to "mała cerkiew" stworzona na obraz Cerkwi Chrystusowej. Apostołowie zaś nauczali, iż głową rodziny jest mężczyzna a nie kobieta. Jednak to "pierwszeństwo" nie oznacza w cale nierówności, a władza męża to władza miłości, taka jak władza Chrystusa w Cerkwi: "Żony niechaj będą poddane swoim mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony (poddane) mężom - we wszystkim. Mężowie miłujcie swoje żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie... ...niechaj każdy z was miłuje swoją żonę jak siebie samego, a żona niechaj boi się swego męża" (Ef.5:22-33). "Niechaj boi się" nie oznacza wcale strachu, czy też obawy przed jego siłą, ale obawę przed zasmuceniem męża, zniszczeniem miłości i jednomyślności w rodzinie. Będąc głową rodziny mąż powinien okazywać miłość i szacunek swojej żonie: "Podobnie mężowie we wspólnym pożyciu liczcie się rozumnie ze słabszą istotą - niewiastą! Darzcie żony czcią, jako te, które są razem z wami współdziedzicami łaski, życia..." (1P:3,7). Tak więc nie brak równości, ale harmonijna wspólnota podczas pełnienia zróżnicowanych funkcji, powinna charakteryzować zarówno życie w rodzinie jak i w Cerkwi. Bo przecież, jeżeli rodzina to "Mała Cerkiew", to Cerkiew jest dużą rodziną.
Ewangelia daje nam świadectwo o jednakowej godności osobowej mężczyzny i kobiety. W tradycji wschodniej znana jest posługa diakonis, która trwała aż do XI wieku.
Ale o tym będzie niżej: W praktyce istnieje wiele różnorodnych zajęć, które w większości odpowiadają a nawet przewyższają obowiązki diakonis. O niektórych z nich mówi dokument sporządzony podczas Ogólnoprawosławnych Konsultacji Teologicznych, które odbyły się na wyspie Rodos w Grecji w listopadzie 1988 roku, poświęcony roli kobiet w Cerkwi Prawosławnej. Mowa tu o:
Przedstawiony rys historyczny zinstytucjonalizowanej służby kobiet w Cerkwi pokazuje, jak wielkie znaczenie pokładała Cerkiew w służbie kobiet. Pomimo, że w dzisiejszych czasach nie ma już ani służby wdów, ani diakonis, ani mirofor (specyficzna funkcja kobiet w Cerkwi jerozolimskiej - występowała jeszcze w XII w.), to jest rzeczą oczywistą, że to właśnie kobiety stanowią przytłaczającą większość aktywnych wiernych w Cerkwi. Istniejące bractwa skupiają głównie kobiety, grupy młodzieży są zdominowane przez młode dziewczęta. Kobiety w naszych parafiach dbają o czystość i porządek w świątyni, o szaty liturgiczne. To właśnie kobiety stanowią większość cerkiewnych chórów. Potężne grono kobiet pełni funkcje w radach parafialnych, jest psalmistami i dyrygentami parafialnymi. Wymienione wyżej przykłady dają już pewien zewnętrzny obraz udziału kobiet w życiu Cerkwi. Pierwszym aspektem problemu uczestnictwa kobiet w życiu Cerkwi jest istnienie i rola żon duchownych, tj. "matuszek" (ros. matuszka - mateczka). Poprzez cerkiewną służbę swego męża matuszka też przejmuje swego rodzaju służbę. O ile służba duchownego ma swe główne miejsce przy ołtarzu, to matuszka utożsamia się z wiernymi zgromadzonymi w cerkwi. Matuszka jako przebywająca częściej wśród ludzi staje się zwykle powiernicą ich kłopotów, zmartwień i problemów. Drugi aspekt dotyczy katechizacji i wychowania dzieci w duchu prawosławnym. To głównie matki uczą dzieci składać palce i żegnać się, mówić pierwsze modlitwy. To matki odpowiadają na pytania dziecka - Kim jest Bóg?, dlaczego należy chodzić do cerkwi? Matki podnoszą dzieci do Eucharystii, pilnują by chodziły na religię - przekazują im swoją wiarę. Jeśli wziąć pod uwagę słowa, że "strażnikiem wiary w Prawosławiu jest wierzący lud", to na pewno tę wytrwałość i twardość stania na straży Prawosławia zawdzięczamy w dużej części naszym prawosławnym kobietom - Matkom, Babciom, Siostrom...
2. Czy wyobraża sobie Ksiądz sytuację, w której kobiety będą na równi z mężczyznami sprawować funkcje sakralne?
Nie, nie będzie takiej sytuacji. Prawosławne rozumienie służby kapłanów (gr. Iereos, Preswiteros) w Cerkwi opiera się na ikonograficznym naśladownictwie kapłaństwa Chrystusa. Kapłan podczas Św. Liturgii w sakramencie Eucharystii uobecnia całemu zgromadzeniu Chrystusa. To fakt, że Chrystus przyszedł na ziemię jako mężczyzna powoduje, że do tej służby kapłańskiej powołani są jedynie mężczyźni. Przekonanie co do takiego stanowiska prawosławni opierają na Św. Tradycji Kościoła. Przy czym opieranie się na Św. Tradycji, to nie werbalne traktowanie Kanonów apostolskich, lecz raczej przekonanie, że Cerkiew od momentu powstania do chwili obecnej, w każdym momencie w sposób doskonały prowadziła i prowadzi swoich członków do zbawienia. W żadnym momencie historycznym nie był podnoszony w Cerkwi problem kapłaństwa kobiet, gdyż byłoby to w sprzeczności z nauką Cerkwi i jej dogmatami. Kapłani mogą być żonaci lub samotni, mogą być mnichami, ale zawsze to byli i będą mężczyźni. Dlatego też, jak pisze ks. Hopko z USA, normą w prawosławiu, co też widzimy we wczesnym chrześcijaństwie, jest fakt, że kapłanem jest mężczyzna żonaty, mąż swej żony i ojciec swoich dzieci. Fakt nazywania kapłana słowem "ojciec" wynika właśnie stąd, że poprzez reprezentowanie w sposób sakramentalny osoby Jezusa, kapłan ilustruje i odnawia w społeczności "ojcostwo" Boga Ojca, jak to czynią podobnie wszyscy ojcowie w swoich rodzinach. Cerkiewna służba kobiet w przekroju tradycji i historii Cerkwi/Kościoła:
3. Z czego wynikają różnice w pozycji kobiety i mężczyzny?
Z Bożych zasad które mamy od czasów biblijnych, czyli określenia wzajemnej zależności kobiety i mężczyzny.
a) Ewa stworzona była jako partner (pomocnik) Adama, jako kość z jego kości i ciało z jego ciała, ale ten delikatny i trudny do określenia związek pierwszych ludzi zostaje zaburzony wskutek grzechu. Powołaniem mężczyzny staje się ciężka praca i zdobywanie pożywienia, kobieta staje się matką, rodzi w bólach dzieci i staje się opiekunką domowego ogniska.
b) Ideał starotestamentowej kobiety wychwalony jest przez Salomona, jako troskliwej żony, matki i gospodyni.
c) Debora jednocząca Izrael w epoce Sędziów. Czynniki biologiczne nie mają wpływu na charyzmat danej osoby. Ukoronowaniem roli kobiety staje się Przenajświętsza Bogarodzica.
d) O udziale kobiet w dziele ewangelizacji i życiu młodego Kościoła wspominają Dzieje i Listy apostolskie.
e) W epoce prześladowań widzimy obok mężczyzn także kobiety oddające w sposób męczeński życie za wiarę. Wspomnieć można Domicjanę i Agnieszkę w Rzymie, Agafonikę w Pergamonie, św. Barbarę. Bogurodzica - ideał charyzmatycznej służby wiernych Słowa ap. Pawła: "nie ma ani mężczyzny ani kobiety, lecz wszyscy jedno w Chrystusie Panu" odnoszą się do daru królewskiego i powszechnego kapłaństwa całego ludu Bożego, daru, który otrzymuje każdy wierny w sakramencie bierzmowania (cs. - miropomazanija). Kobiety na równi z mężczyznami są stworzone na obraz Boży, na równi z mężczyznami rodzą się na nowo w sakramencie św. Chrztu i otrzymują łaskę Świętego Ducha w sakramencie namaszczenia św. Krzyżmem (cs. - mirem). Cały lud Boży jest kapłaństwem dlatego, że każda jednostka posiada moc tworzenia, zmieniania i kształtowania świata, nadając każdej rzeczy określony sens duchowy. Każdy wierny staje się kapłanem, gdyż posiada dar dziękczynienia i wychwalania Boga, a także składania ofiary z ciała i duszy, jako "żywej ofiary" Przenajświętszej Trójcy.
Osobą, która najdoskonalej wyraża to królewskie i powszechne kapłaństwo jest nie mężczyzna, lecz kobieta - Przenajświętsza Bogurodzica.
4. Czy można powiedzieć, że z narodzin chłopca, prawosławni rodzice cieszą się bardziej niż z narodzin dziewczynki?
W czym ta radość lub jej brak miałaby się zawierać? Zapewne w rodzinach duchownych oczekuje się męskiego potomka, który potencjalnie byłby przygotowywany do powołania kapłańskiego. I to jest chyba jedyny punkt nad którym możemy stawiać jakiś brak "symetrii" w radości co do przychodzącego na świat człowieka. Właściwa symetria miłości przyporządkowana jest symetrii Wiary i Nadziei- że TO-Które urodzi się z Naszej Miłości (choć nawet niekoniecznie) JEST ikoną Stworzyciela i będzie NIEPOWTARZALNE w każdym aspekcie tego słowa. Kiedyś nie było USG i oczekiwanie z pytaniem - kto? było czymś wspaniałym. Towarzyszyły temu pragnienia, marzenia, wyobrażenia- i to jest normalne. Jeśli dziś są ludzie uzależniający swoje "dawkowanie" miłości według płci- to świadczy o ich duchowym destrukcie i również swego rodzaju egoizmie.
— Natalia Rybacka, Damian Wutke
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.