Postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i posprzątać ....
Postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i posprzątać .... rzekę. Członkowie Bractwa Cerkiewnego św. Mikołaja wspólnie z władzami samorządowymi, wędkarzami i harcerzami chcą oczyścić rzekę Supraśl.
– Niedawno płynęliśmy tą rzeką w ramach kajakowej pielgrzymki z Gródka do Supraśla - opowiada Jan Kochanowicz, z prawosławnego bractwa św. Mikołaja w Białymstoku, współorganizatora pielgrzymki i akcji porządkowania rzeki. - Z perspektywy kajaka zauważyliśmy, jak jest ona zanieczyszczona. Szczególnie w okolicach mostu rzeka wygląda jak śmietnik. Wszędzie pełno puszek, reklamówek.
Jak podkreśla Kochanowicz, rzeka Supraśl ma bardzo duże znaczenie historyczne, turystyczne i gospodarcze. To tędy płynęli mnisi, którzy założyli klasztor w Supraślu, to ta rzeka jest jedną z atrakcji uzdrowiska Supraśl. Poza tym w jej dolinie są ujęcia wody, z których korzysta Białystok i okoliczne miejscowości.
Rzeka ma prawie 80 km i będzie podzielona na osiem sektorów, około 10-kilometrowych. Pierwsi sprzątający do pracy zabrali się już w sobotę, 1 września, o godz. 7.30. Spośród 80 chętnych część z nich będzie sprzątała rzekę z kajaków, część z brzegów. Około połowa będzie poruszać się na kajakach. Dołączyć do akcji może każdy. Sprzątanie Supraśli ma zakończyć się około godz. 16.00.
Na podstawie poranny.pl, radio.bialystok.pl
— Elżbieta Iwaniuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.