śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Polska 10 września 2007

Św. mnich Justyn (Popowicz): Największy spośród z niewiast zrodzonych

Prezentujemy kazanie serbskiego świętego Justyna (Popowicza) wygłoszone z okazji święta Ścięcia głowy św.

Brak zdjęć

Prezentujemy kazanie serbskiego świętego Justyna (Popowicza) wygłoszone z okazji święta Ścięcia głowy św. Jana Chrzciciela.

Wo imia Otca i Syna i Swiatago Ducha!

Dzisiaj – mały Wielki Piątek, drugi Wielki Piątek. Dzisiaj bowiem został stracony największy spośród zrodzonych z niewiast – Święty Jan Chrzciciel. W Wielki Piątek ludzie zabili Boga, ukrzyżowali. W dzień, który upamiętniamy dzisiaj, ludzie zabili największego z ludzi. Największego – to nie są moje słowa. Cóż warte są moje pochwały wielkiego i sławnego Poprzednika Pana, którego usta Pana wychwaliły bardziej niż kogokolwiek z ludzi, bardziej niż kogokolwiek z apostołów, z Aniołów, Proroków, sprawiedliwych, mędrców. Usta Pana tak bowiem o nim rzekły: „Nie powstał z tych, którzy z niewiast się rodzą, większy od Jana Chrzciciela” (Mt 11,11). Nie ma większej pochwały w całym wszechświecie.

I dlatego dzisiejszy dzień – to mały Wielki Piątek. Popatrz, szaleni ludzie zabijają największego pomiędzy sprawiedliwymi. Czy im przeszkadza? Tak, przeszkadza rozwiązłemu królowi Herodowi i rozpustnej Herodiadzie. Sprawiedliwość Boża i Prawda Boża przeszkadzają odrzucającym prawo, przeszkadzają ubogim grzesznikom, przeszkadzają wszystkim otumanionym różnymi namiętnościami. Popatrz, czyż i dzisiaj chrystoburcy nie krzyczą: ukrzyżuj, ukrzyżuj Go! Czyż i dzisiaj chrystoburcy nie żądają głowy Jezusa z Nazaretu? Jego głowy żądają, a tym bardziej głowy Jana Chrzciciela. Cóż to? Czyż ten świat zamienił się w dom wariatów? Ludzie nie chcą Boga, nie chcą największego Prawiednika (sprawiedliwego) na tym świecie. Kogo chcecie? Kogo pragniecie? Kim zastąpicie Chrystusa? Kim zastąpicie świętego Jan Chrzciciela? Sobą? O, robaczki śmiertelne! Tak, ludzie, kiedy tracą rozum z powodu dumy, kiedy z samolubstwa tracą rozsądek, wtedy im Bóg nie jest potrzebny, wtedy nie jest im potrzebna prawda Boża. Oni siebie ogłaszają bogami. Ze swego małego, łże-podobieństwa prawdy robią wielką zbawienną prawdę. Swoje małe, ziemskie, materialne podobieństwo prawdy ogłaszają największymi prawdami.

Chrystusowa prawda nie jest nam potrzebna, Bożej prawdy nie chcemy. Tak ludzie, ślepi rozumem, ślepi duszą, nie widzą i nie chcą widzieć tego, że w tym świecie człowiek, prawdziwy człowiek nie może utrzymać się bez Boga. Dlaczego? Dlatego, że ten świat jest pełen herodów, pełen faryzeuszy. Herodowie żądają głowy Jana Chrzciciela, herodowie żądają głowy wszystkich sprawiedliwych ziemi, a faryzeusze, łże-uczeni w piśmie, łże-mędrcy tego świata żądają śmierci Bogoczłowieka Chrystusa.

Tak, dzisiejsze święto – to drugi Wielki Piątek. Dlaczego?

Dlatego, że nie ma większego przestępstwa, niż to dokonane w Wielki Piątek i w dzień, kiedy Herod stracił największego spośród zrodzonych z niewiast. Dlaczego Zbawiciel tak wywyższył świętego wielkiego Jana Chrzciciela, jak nikogo z ludzi? Dlaczego? Dlatego, bracia, że św. Poprzednik w sobie, w swojej osobie, zawarł cnoty wszystkich proroków, wszystkich apostołów, wszystkich męczenników, wszystkich Aniołów niebieskich, wszystkich wyznawców.

Popatrz, dzisiaj wysławiamy stracenie pierwszego pośród świętych apostołów, bowiem Poprzednik Pański jako pierwszy był posłany od Boga, żeby zobaczyć i objawić światu Zbawiciela świata. Dużo wcześniej przed Apostołem Piotrem, przed Apostołem Natanaelem, wcześniej przed wszystkimi, on zaświadczył i objawił światu Boga, który wcielił się i zjawił jako Pan Jezus Chrystus. I ten pierwszy pośród apostołów, który ujrzał Ducha Świętego, schodzącego z nieba na Pana Jezusa, kiedy chrzczono Go w Jordanie, ogłasza Go Synem Bożym i Zbawicielem Świata. Jan Chrzciciel jest także pierwszym Ewangelistą pośród Ewangelistów. On pierwszy objawił światu i wskazał Nosiciela wszelkich dobrych wieści dla rodu ludzkiego – Pana Jezusa Chrystusa.

Sam Pan Jezus Chrystus – oto Ewangelia nieba i ziemi, Ewangelia Boża dla ludzi na tym świecie. „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”. Całą Ewangelię św. Jan Poprzednik wyraził w kilku słowach.

Spojrzawszy na wschód, całemu rodzajowi ludzkiemu od Adama do naszych dni mówił: „Pokajajcie się, nadeszło bowiem Królestwo Niebieskie”. Królestwo Niebieskie? – Oto ono – Pan Jezus z nieba. W Nim Królestwo Niebieskie. Obejrzawszy się na zachód i ujrzawszy ludzi pogrążonych w grzechu i śmierci, także ich przywoływał: „Pokajajcie się, przybliżyło się Królestwo Niebios”. Popatrzył i na północ, i na południe – tacy sami ludzie, wszyscy niewolnicy grzechu, niewolnicy diabła. Wszystkim ogłosił piękną, świętą i zbawczą Ewangelię: „Ludzie, pokajajcie się, przybliżyło się bowiem Królestwo Niebios”. Taki Ewangelista, o takiej wielkiej sile – taki!

Kiedy Pan zaczął głosić swoją Ewangelię, głosić z siłą, wziął te słowa jako jej początek i spełnienie. Od tego czasu Jezus zaczął głosić kazania i mówił: „Opamiętajcie się, przybliżyło się bowiem Królestwo Niebios” (Mt 4, 17). Dlatego Święty Poprzednik jest pierwszym Ewangelistą pośród Ewangelistów Chrystusa.

Dzisiaj ludzie poczuli Anioła w ciele ziemskiego Anioła i niebieskiego człowieka – św. Jana Chrzciciela. Nie tylko starotestamentowy prorok nazwał Poprzednika Aniołem Pańskim, ale i sam Pan powiedział, że jest to anioł, posłany przed Nim, żeby Mu przygotować drogę (Iz 40,3; Mt 11,10). Nie tylko prorok, powiedział Zbawiciel o Chrzcicielu, ale i więcej niż prorok – Anioł Pański. I jego, jego ludzie nie chcą, wypędzają Go z tego świata! I tak, święty Poprzednik – to zaprawdę pierwszy Anioł w ciele, pośród przyszłych licznych Aniołów w ciele, lampek Bożych, które żyły na ziemi, jak Aniołowie niebiescy – i byli na ziemi Aniołami, i w niebie pozostali ludźmi Bożymi, ludźmi świętymi.

Dzisiaj świętujemy wielkie święto pierwszego pośród nowotestamentowych proroków. On objawił ludziom, że Pan Jezus Chrystus jest dla świata nie tylko Zbawicielem, ale i Oświecicielem i Sędzią świata. W jego ręce i siekiera i łopata: oczyści Pan gumno ziemskie w dzień Strasznego Sądu i oddzieli pszenicę od plew, sprawiedliwych od grzeszników. Wszystko to przewidział wielki i sławny prorok, Poprzednik i Chrzciciel Pana. Dlatego też dzisiaj chwalimy go jako świętego nowotestamentowego proroka, zabitego przez niegodziwego i występnego króla Heroda.

Św. Poprzednik otrzymał świadectwo Pańskie o tym, że jest największy spośród ludzi zrodzonych z niewiast także dlatego, że stał się pierwszym nowotestamentowym męczennikiem pośród wszystkich świętych męczenników. Popatrz, jak on wycierpiał za prawdę Bożą w tym świecie! I przyjął te cierpienia z radością! W cerkiewnej pieśni i modlitwie do niego mówi się, że on, radując się, przyjął śmierć i radując się zniósł męki. I w ten sposób stał się pierwszym przykładem i natchnieniem wszystkich świętych nowotestamentowych męczenników, począwszy od pierwszego męczennika Stefana po dzisiejszy dzień. Wszyscy święci męczennicy idą na śmierć, radując się w Panu Jezusie Chrystusie, idą na śmierć, wiedząc że śmierć nie może ich utrzymać w swoich więzach, wiedząc że śmierć to tylko wrota, otwarte wrota do Królestwa Niebios dla ich świętych dusz. Jak inaczej, bracia i siostry, objaśnić radość świętego wielkiego męczennika Jerzego, kiedy rozrywają jego ciało, kołem łamią jego kości, a on wykrzykuje z radości w Panu, widzi Go bowiem, widzi aniołów Bożych, stojących wokół Niego, i aniołowie zatrzymują koło. Popatrz, jaka radość w tych strasznych mękach! I święty męczennik wstaje cały i zdrów przed bezbożnym Dioklecjanem. Tym, który jako pierwszy odkrył świętą radość w męczeństwie jest Święty Poprzednik i Chrzciciel Pański, Jan.

My dzisiaj wychwalamy też pierwszego wyznawcę ewangelicznego i chrześcijańskiego, pierwszego wyznawcę Bożego w tym nowotestamentowym świecie. Popatrz, on nieustraszenie, prosto w oczy, mówił i wyznawał Bożą prawdę: Królu, nie możesz mieć żony brata swego, żywego brata twego. Uwiodłeś ty żonę brata swego. Wszelkie prawa nieba i ziemi są przeciwko tobie i ja, ja ci objaśnię te prawa nieba i ziemi, jestem bowiem po to posłany. Królu, nie możesz mieć żony brata swego. Nieustraszony, jak nieśmiertelny lew, nieustraszony jak Cherubin w ciele. To pierwszy wyznawca wiary Chrystusa, po nim nastąpiły tysiące sławnych wyznawców Chrystusa w tym świecie – wyznawców, świadczących i wyznających przed całym światem, przed wschodem i zachodem, północą i południem, że Pan Chrystus jest jedynym Prawdziwym Bogiem na niebie i ziemi. I to na przekór wszelkim prześladowaniom Ci nieustraszeni zwycięzcy, począwszy od św. Poprzednika do naszych dni, świadczą i objawiają całemu wszechświatu tę prawdę: Chrystus przede wszystkim, ponad wszystkim! On jest Jedynym Prawdziwym Bogiem. Wy – łże-bogowie i odrażające maski nieprawdziwych bogów, kryjcie się! Duszy ludzkiej na tym ziemskim świecie niezbędny jest Praw-dziwy Bóg. Kim jesteście samozwańcy? Kim? Sami popychacie się w mogiłę, w tysiące sieci a chcecie Pana Chrystusa zamienić? Jakże ubodzy jesteście, jak biedni! Z kogo śmieje się całe piekło, jak nie z was. Głośno śmieją się z was demony, a wy ich nie słyszycie, a my słyszymy – my, chrześcijanie.

Tak, święty Chrzciciel – to pierwszy chrześcijański wyznawca, a za nim, jak za sternikiem, podążyły tysiące wyznawców Chrystusa na tym świecie.

Bracia moi, wielka tajemnica przenika to święto, tak jak nici przenikają tkaninę ją tworzącą. Słyszeliście dzisiaj w Ewangelii: uczniowie mówią Zbawicielowi o tym, że Poprzednik został zabity. Umilkły usta, objawiające światu Ciebie, Panie! Co teraz! Kim jesteśmy w porównaniu z Twom wielkim Chrzcicielem? Zbawiciel milczy. I co niezwykłe, zwołuje swoich uczniów i udaje się z nimi w pustynne miejsce. Cóż to? Czyżby Pan uciekał, czyżby uciekał przed Herodem? Popatrz, On, wszechmiłujący Cudotwórca, patrząc na nieszczęsną matkę wdowę, wskrzesza jej syna, nikomu nieznanego, z wyjątkiem matki i Jego Samego. A tu, Panie, Poprzednik Twój leży martwy, czemu go nie wskrzesisz? Wskrzesiłeś córkę naczelnika synagogi Iaira. Ale oto ten, którego nazwałeś największym spośród zrodzonych przez niewiasty, został ścięty przez złodzieja – króla. Panie, ochroń Prawdę Swoją, obroń Twojego pierwszego apostoła, Twojego pierwszego męczennika, pierwszego Ewangelistę, pierwszego Anioła w ciele, pierwszego proroka, pierwszego wyznawcę. Wskrześ go! Zbawiciel milczy, oddala się w pustynne miejsce i modli do Boga. Dlaczego, Panie?

Dlatego, że święty Poprzednik powinien stać się pierwszym apostołem także w piekle, w królestwie śmierci, dokąd odchodziły dusze wszystkich ludzi od Adama do przyjścia Zbawiciela. W tym królestwie śmierci nazywanym piekłem, byli wszyscy: sprawiedliwi i grzesznicy – wszyscy starotestamentowi ludzie do czasu przyjścia Pana Jezusa Chrystusa. Grzech sprowadził śmierć do grzesznego świata, do środowiska ludzi. I królestwo śmierci było jedynym przybytkiem ludzkich dusz po ich cielesnej śmierci na tym świecie. Poprzednik powinien stać się Poprzednikiem także i w piekle, królestwie śmierci, żeby i tam głosić duszom wszystkich ludzi: Oto przyszedł na ziemię Ten, na którego czekaliście, którego pragnęliście zobaczyć. Wy, wszyscy sprawiedliwi – Mojżesz, Abraham, Dawid, wszyscy święci prorocy i sprawiedliwi. Oto On przyszedł na ziemię, jak człowiek, jak Zbawiciel i czyni takie znaki i cuda, których wy, wszyscy razem, nigdy nie widzieliście. Jego spojrzenie leczy każdą chorobę. Jego słowo wskrzesza od śmierci, Jego głos wypędza demony z opętanych przez nie ludzi. Zaiste przyszedł Zbawiciel świata na ziemię, Pan Jezus Chrystus. I oto idę przed Nim, żeby głosić wam tę najłaskawszą wieść, tę radosną wieść: zejdzie On i do nas. Już niedługo i Wy Go zobaczycie. Zobaczycie, jaka jest Jego ludzka dusza, cała pełna Boga i jaśniejąca nieskończonym światłem.

Św. Poprzednik zjawił się w królestwie śmierci i jako pierwszy Ewangelista, żeby głosić Ewangelię Chrystusa wszystkim duszom w królestwie śmierci. Zjawił się im także jako pierwszy męczennik, żeby pokazać, jak za prawdziwego Boga, Pana Jezusa Chrystusa, Zbawiciela świata, ludzie z radością pójdą na śmierć, dopóki nie zostanie ona zwyciężona i podeptana. Oni nie będą bać się śmierci, będą od niej silniejsi. Pan daruje zwycięstwo nad śmiercią ciała zmartwychwstaniem Swoim z ciałem.

I wszedł sławny Poprzednik do królestwa śmierci, jako Poprzednik wszystkich prawdziwych wyznawców Chrystusa w świecie, wszystkich prawdziwych proroków w świecie, żeby ogłosić wszystkim duszom: Oto, śmierć zostanie zwyciężona, biesy podeptane, królestwo śmierci zniszczone, kiedy Pan niebawem zjawi się tutaj. I wy zostaniecie wyprowadzeni z tego strachu do niebiańskiej radości, na niebiosa.

I dlatego Pan milczał, dlatego nie wskrzesił największego wśród zrodzonych przez niewiasty, ten bowiem musiał dokonać swego apostolskiego, swego ewangelicznego, swego męczeńskiego wysiłku, wysiłku wyznawcy w piekle, w królestwie śmierci.

I tak dzisiejszy dzień jest dla nas, chrześcijan, podobny do Wielkiego Piątku. I tak jak po Wielkim Piątku Zbawiciela następuje Jego zmartwychwstanie, tak samo Poprzednik radośnie umiera, widzi bowiem zwycięstwo nad śmiercią i wie, że Pan także Jemu przygotowuje życie wieczne i zmartwychwstanie z martwych w dzień Sądu Ostatecznego.

Kiedy sześć miesięcy później Pan został ukrzyżowany, zszedł do piekła, do królestwa śmierci, ze swoją ludzką duszą. Jego ciało leżało w grobie, On duszą swoją, pełną Boskości, zszedł do królestwa śmierci. I jakież było zdziwienie wszystkich dusz ludzkich w piekle, kiedy ujrzeli Boga w duszy ludzkiej, jak jaśnieje ona niewypowiedzianym światłem, którego człowiek nie może wyrazić. Kto by nie uwierzył w Niego, kto? Kiedy on zjawia się w królestwie śmierci tak przepełniony Wieczną Prawdą, Wiecznym Życiem, Wieczną Prawością. Zjawia się jak zwycięzca nad śmiercią. A ponieważ królestwo śmierci nie mogło utrzymać Boga, który był w duszy Jezusa, utrzymać Boga w swoich rękach, rozpadło się od Boskości Chrystusa, od duszy Jego przenajświętszej, w której był cały Bóg. I Pan wyprowadził z królestwa śmierci wszystkich, którzy wcześniej uwierzyli Janowi Chrzcicielowi, a teraz uwierzyli w Niego, Pana Jezusa Chrystusa, że jest On naprawdę Prawdziwym Bogiem na niebie i ziemi. Wyprowadził ich Pan i wprowadził do Niebieskiego Królestwa. Oto dlaczego Pan Jezus Chrystus nie wskrzesił św. Jana Poprzednika i Chrzciciela Jezusa. My dzisiaj, sławiąc tego wielkiego i sławnego pierwszego apostoła, pierwszego męczennika, pierwszego Ewangelistę i Poprzednika wszystkich prawdziwych chrześcijan, kłaniamy się jego radosnemu cierpieniu za Prawdę Chrystusa i Jego świętą Ewangelię, świętemu apostolstwu, świętemu męczeństwu. Popatrz, już dwa tysiące lat ten, który dopuścił, żeby ściął go bezprawy król, czyni niezliczone cuda na ziemi, żyjąc na niej obok Pana Jezusa Chrystusa. Dwa tysiące lat nieustannie czyni cuda wszystkim, którzy zwracają się do niego z modlitwą.

Bracia i siostry, kiedy jesteście w wielkim nieszczęściu, zwróćcie się do tego pierwszego apostoła Chrystusa, i on pomoże wam we wszelkich waszych strapieniach. I jeśli dopadnie was bieda, zwróćcie się do tego pierwszego Ewangelisty. Jakąkolwiek goryczą byłaby napełniona twoja dusza, on ją osłodzi łaską Chrystusa, którą w mistyczny sposób ześle z niebios twej umęczonej duszy. I kiedy czujecie się przytłoczeni pokusami i okropieństwami tego ziemskiego życia, przybiegnijcie do tego świętego wyznawcy, powiedzcie mu, co macie na swoim sercu, wylejcie nieszczęścia i duchowe potrzeby i bądźcie przekonani, że w tajemniczy, Boży sposób wejdzie do waszej duszy i zbawi ją od wszelkich bied i pokus. Ale jeśli musicie wycierpieć za Pana Jezusa Chrystusa na tym świecie: napadają na ciebie ze wszystkich stron bezbożnicy i chrystoburcy, chcą ciebie zniszczyć za to, że jesteś Chrystusowy, chcą, żeby umilkły twoje usta, mówiące o Chrystusie, wtedy wspomnij o nim, pierwszym męczenniku, zawołaj do Niego: O święty męczenniku, pierwszy ewangeliczny męczenniku Chrystusowy, pospiesz mi z pomocą! Spraw, bym i ja umarł za Pana Jezusa Chrystusa, pozostawił ciało, jak tymczasowe ubranie, i skierował się do Królestwa Niebios drogą świętego męczeństwa! I on wymodli u Boga, żebyś i ty dołączył do grona świętych.

W ten sposób dzisiejszy mały Wielki Piątek zamienia się dla nas w wielką radość zmartwychwstania. Piątek mały, a zmartwychwstanie wielkie – zmartwychwstanie dla wszystkich chrześcijan na przestrzeni wszystkich wieków. I dzisiaj dla nas wszystkich, dla mnie i dla ciebie, dzisiejszy Wielki Piątek jest jednocześnie niedzielą, sławimy bowiem wiecznie żywego w niebiosach św. Jana Chrzciciela Pana, to jak on zwyciężył śmierć, zadaną mu przez Heroda, jak wzniósł się na niebiosa, żeby być pierwszym, po Matce Bożej, obok Jezusa Chrystusa. Widzieliśmy ikonę Deesis, to jest Modlitwa: Pan siedzi na tronie chwały, jak Król Niebios, a z Jego prawej strony Przenajświętsza Matka Boża, a z lewej – św. Poprzednik. Oni modlą się za ród ludzki.

O, niech by jego święte modlitwy wzniosły się także dzisiaj, i jutro, i na zawsze za nas chrześcijan Serbów, i za wszystkich ludzi tego świata, żeby wszystkich Pan przywiódł do skruchy, nad wszystkimi się zmiłował, wszystkich zbawił, żeby wszyscy ludzie w ślad za Poprzednikiem wiecznie sławili Jedynego Prawdziwego Boga na niebie i ziemi, Pana Jezusa Chrystusa, do którego należy chwała i sława, dzisiaj i w przeszłości, i na wieki wieków.

Amiń.

Z ros. tłum. Ałła Marteńczyk

Za: http://www.kosovo.cerkiew.pl/

— Oprac. Stefan Dmitruk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze ze świata

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →