6 maja (wg starego stylu) w Cerkwi to dzień szczególnych modlitw do świętych męcz.
6 maja (wg starego stylu) w Cerkwi to dzień szczególnych modlitw do świętych męcz. Aleksandry Cesarzowej, męcz. Sergiusza oraz wlk. męcz. Jerzego Zwycięzcy. Ostatni z wymienionych świętych jest patronem jednej z kleszczelowskich cerkwi.
Uroczystości ku czci św. Jerzego rozpoczęły się już w środę (5 maja) całonocnym czuwaniem w kaplicy poświęconej świętemu. Następnego dnia o godz. 7.00 miała miejsce pierwsza Święta Liturgia celebrowana również w kaplicy. Główną Boską Liturgię w cerkwi Zaśnięcia Bogurodzicy poprzedził akatyst do Wielkiego Męczennika. Na nabożeństwo przybyło licznie duchowieństwo z dekanatu kleszczelowskiego. Warto też podkreślić, że mimo tego, iż święto wypadło w dzień powszedni oraz, że w ciągu ostatnich dni pogoda nam nie dopisuje, to i tak wierni, nie tylko z Kleszczel, ale i sąsiednich parafii, licznie uczestniczyli na nabożeństwach. W czasie nabożeństw śpiewał chór pod dyrygenturą lektora Łukasza Bartoszuka oraz Anny Kupryciuk.
Homilię po przeczytaniu Ewangelii wygłosił proboszcz parafii w Rogaczach o. Mirosław Awksientiuk, który w swych słowach skupił się głównie na przedstawieniu żywotu św. Jerzego. Odwieczną tradycją w Kleszczelach jest procesja do kaplicy świętego Jerzego po głównej Świętej Liturgii. Tak też i było w tym roku.
Przed dotarciem do kaplicy procesja zatrzymała się jeszcze przy Grobie Nieznanego Żołnierza, przy którym sprawowano krótką panichidę. W kaplicy odbył się molebien. Proboszcz kleszczelowskiej parafii ks. Mikołaj Kiełbaszewski podziękował duchowieństwu oraz wiernym za przybycie. Złożył także życzenia z okazji imienin wszystkim o imieniu Jerzy, a szczególnie staroście cerkwi Świętego Jerzego - Jerzemu Kodrackiemu. Na koniec procesja udała się w drogę powrotną do cerkwi Zaśnięcia.
Historia cerkwi św. Jerzego w Kleszczelach
— Dawid Romanowicz
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.