czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Polska 6 października 2009

Święto męczennicy Tekli

Dziś Cerkiew czci pamięć św.

Dziś Cerkiew czci pamięć św. Tekli - pierwszej męczennicy, równej apostołom. Szczególne modlitwy przed jej oblicze zanoszą wierni parafii w Kuzawie, gdzie oprócz patronki cerkwi - św. Barbary, również św. Tekla jest szczególnie szanowana.

Żywot świętej

Św. Tekla, chociaż jest nazywana męczennicą, nie zginęła śmiercią męczeńską. Jest najprawdopodobniej pierwszą znaną z imienia kobietą, którą poddano wielu próbom w imię Chrystusa i która oddała całe swoje dorosłe życie Bogu.

Urodziła się w 27-28 roku w Ikonium (Azja Mniejsza) w zamożnej rodzinie pogańskiej. Była bardzo urodziwą dziewczyną, toteż w wieku 18 lat została zaręczona. W tym czasie do miasta rodzinnego Tekli przybył apostoł Paweł i Barnaba. Tekla słuchała tego, co głosił św. Paweł, z wielką żarliwością i postanowiła poświęcić swoje życie służbie Bogu. Zerwała zaręczyny, nie ustępowała pod presją rodziców. W tym samym czasie udała się do więzienia do apostoła Pawła, którego zamknięto za nawracanie na chrześcijaństwo. Za swoją nieustępliwość, chęć służenia Chrystusowi i jawne przyznanie się do chrześcijaństwa została poddana mękom. Wzniesiono wielki stos, na który Tekla weszła dobrowolnie; Bóg jednak nie pozwolił na ukaranie swojej służebnicy - zesłał wielki deszcz, który ugasił stos i uratował dziewczynie życie. Po tym wydarzeniu św. Tekla nie wróciła już do domu rodzinnego, ale wyruszyła w ślad za apostołem Pawłem i Barnabą.

Wchodząc w bramy miasta Antiochii, dostojnik o mieniu Aleksander zauważył urodziwą Teklę i zapłonął do niej pożądliwością. Nie mogąc uzyskać wzajemności, doprowadził do tego, że władze miasta skazały Teklę na pożarcie przez dzikie zwierzęta. Po wprowadzeniu świętej na arenę żadne ze zwierząt nie śmiało jej tknąć, próbę podjęto ponownie. I tym razem Bóg ją ochronił, a jedna z lwic wypuszczonych na arenę zaczęła lizać stopy swojej niedoszłej ofiary. Ci, którzy widzieli ten cud, krzyczeli: Wielki jest Bóg, wyznawany przez Teklę. Świętą poddano jeszcze dwóm próbom: wrzucono ją do rowu pełnego żmij i jadowitych gadów; gdy to nie odniosło skutku, przywiązano ją do dwóch byków, ale i tutaj siła Boska ją uratowała - sznury się rozpadły. Władze Antiochii, pozostając pod wielkim wrażeniem siły kobiety, wypuściły ją, pytając, kim jest. Na te słowa święta odpowiedziała: Jestem służebnicą Boga Żywego.

Po tych wydarzeniach święta równa apostołom opuściła św. Pawła i zamieszkała samotnie na górze w pobliżu Seleukcji. Dokonała wielu cudów, uzdrowień, leczyła za darmo, co nie podobało się okolicznym lekarzom i znachorom. Nasłali na nią - w akcie zemsty - pijanych mężczyzn, którzy chcieli świętą pohańbić. Tekla skryła się w pobliskiej górze, która cudownie rozstąpiła się przed nią. Bóg jeszcze raz okazał jej wielką łaskę, chroniąc przed prześladowcami. Ta sama góra stała się grobem świętej męczennicy Tekli, która dożyła sędziwego wieku - ok. 80-90 lat. Góra u stóp miasteczka Maalula w Syrii, w odległości ok. 50 km od Damaszku, jest dziś miejscem licznych pielgrzymek wiernych. Znajduje się tam monaster, którym opiekują się prawosławne siostry.

Święta jest czczona zarówno przez Kościół prawosławny, jak i rzymskokatolicki, w którym jest tytułowana jako „dziewica”.

Do św. Tekli wznoszone są modlitwy o ochronę przed śmiercią w czasie wojny i ochronę przed pożarem, jej imię pojawia się w modlitwach żeńskich postrzyżyn monastycznych.

Тропарь Фекле, первомц.

Словесем Павловым научившеся Богоневестная Фекло,
и верою утвердившися от Петра Богозванная,
первомученица явилася еси, и первострадальница в женах,
возшла, еси на пламень, яко на место благоцветущее,
звери и юнцы устрашишася тебе, вооружися бо Крестом.
Тем моли, всехвальная, Христа Бога,
спастися душам нашим.**

Parafia w Kuzawie Wieś Kuzawa leży obok Czeremchy w powiecie hajnowskim, w województwie podlaskim. Jak przekazują najstarsi mieszkańcy, cerkiew pw. Złożenia Szaty Matki Bożej istniała tutaj już w XVIII wieku, została zniszczona w czasie wojen napoleońskich. Kolejna świątynia powstała w wieku XIX - była to niewielka drewniana cerkiew, kryta strzechą, właśnie pod wezwaniem św. Tekli. Chram spłonął w pożarze wsi w 1914 roku, ale kult pierwszej męczennicy, równej apostołom pozostał w Kuzawie. W 1936 roku wybudowano we wsi nową cerkiew, najpierw skromną drewnianą kaplicę pw. św. Barbary, którą rozszerzono znacznie pod koniec lat siedemdziesiątych staraniem parafian. Szczególnie oddani tej sprawie byli wieloletni starostowie cerkwi w Kuzawie Wasyl i Teodor Romańczukowie. Dzięki m.in. ich staraniom w 1980 roku biskup lubelski Szymon wyświęcił cerkiew. Parafia w Kuzawie nie była samodzielna, należała do Kleszczel. W roku 1984 uzyskała niezależność i świątynia w Kuzawie stała się parafią nie tylko dla mieszkańców tej wsi, lecz także dla Czeremchy, Wólki Terechowskiej, Repczyc i Gajek. Obecnie do parafii należą oprócz Kuzawy Ropczyce, Wólka Terechowska i część Czeremchy, nazywana Ożarowem. Gdy się wchodzi do współczesnej kuzawskiej świątyni, na prawo wisi ikona św. Barbary, a na lewo - ikona św. Tekli, pod którą wierni, zwłaszcza kobiety, zapalają świeczki. Pierwszym proboszczem parafii był ks. Mirosław Oreszuk. Obecnie posługę w Kuzawie niesie ks. Jerzy Kulig.

Mieszkańcy wsi wspominają, jak z okazji święta męczennicy Tekli, po służbie, wieczorem, do Kuzawy zjeżdżała się młodzież na zabawy, jak szukano sobie małżonków. Pani Nina Biszczuk pamięta, jak syn poprosił ją o to, żeby właśnie "na Teklę" przygotowała się bardziej solidnie, bo zamierzał zaprosić na kolację swoich przyjaciół - właśnie wypadała jego kolejka. - To był pierwszy dzień, jak tylko się wprowadziliśmy - wspomina swoje pierwsze święto Tekli w Kuzawie pani Maria Jawdosiuk. - Tuż przed świątecznym dniem nic nie było do jedzenia, każdy grosz oddawaliśmy na budowę domu, to ja wcześniej poszłam sprzedać butelki do skupu, i tak za zarobione pieniądze kupiłam co nieco i odświętowaliśmy Teklę. A to był 1970 rok.

* Żywot świętej na podstawie Małego leksykonu hagiograficzno-ikonograficznego. Apostołowie, autorstwa Jarosława Charkiewicza, Warszawa 2009, s. 280-283.

** Źródło: http://days.pravoslavie.ru/Images/im1226.html

— Anna Jawdosiuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze z Polski

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →