Święto to jest uroczyście obchodzone w Bielsku Podlaskim w nowobudowanej cerkwi pw.
Święto to jest uroczyście obchodzone w Bielsku Podlaskim w nowobudowanej cerkwi pw. Opieki Matki Bożej (Pokrowskiej). Tegorocznym uroczystościom przewodniczył JE Grzegorz, biskup bielski. Nabożeństwo całonocnego czuwania oraz Świętą Liturgię władyka celebrował w asyście wielu duchownych przybyłych na uroczystości.
Homilię, po przeczytaniu św. Ewangelii wygłosił ks. Andrzej Nielipiński. Przypomniał wydarzenie, które miało miejsce w 910 roku w świątyni w Błachernach w Konstantynopolu. Po Świętej Liturgii odbyła się uroczysta procesja wokół cerkwi z czytaniem św. Ewangelii. Na zakończenie procesji kazanie wygłosił biskup Grzegorz. Powiedział między innymi, że „… oddalamy się od Boga, od Omoforiona Przenajświętszej Bogarodzicy. Wierzymy tylko we własne siły, w swoją operatywność i znajomości. Biedni, mało znani są bardziej pokorni. Oni widzą Omoforion Bogarodzicy i dlatego są szczęśliwi. Władyka prosił aby wszyscy otworzyli swoje serca i dali tam miejsce Matce Bożej. Będziemy szczęśliwi, mówił Władyka, jeśli zaufamy tylko Omoforionowi Bogorodzicy. On nas uchroni od wszelkiego zła, nienawiści i chorób.
Władyka zwrócił się również do pedagogów, z okazji ich święta. Życzył im zdrowia i mądrego nauczania, prowadzącego do zbawienia. Technika wzrosła, mówił biskup, a człowiek zrobił się gorszy. Nienawiść gości w naszych sercach, nie umiemy okazać szacunku innemu człowiekowi, nie umiemy słuchać…Przyczyna jest jasna. Człowiek odszedł od Boga, od świętości i przestał myśleć poprawnie. Idźmy drogą wytyczoną przez świętych ojców, nie słuchajmy fałszywych teorii. Prosił nauczycieli, żeby nauczali miłości i szacunku do innych. Władyka podkreślił, że nauczanie to ciężki krzyż, to jest trud wymagający wiedzy, cierpliwości i miłości.
Na zakończenie podziękował proboszczowi ks. Janowi Szmydkiemu, duchowieństwu, chórowi dyrygowanemu przez matuszkę Elżbietę Wojcieszuk, dzieciom za przywitanie oraz wiersze i poezję w ich wykonaniu. Prosił aby głos dzwonu towarzyszył wierzącym zawsze. Nawet wówczas, gdy fizycznie to będzie niemożliwe.
Następnie dzieci biorące udział w konkursie plastycznym zostały nagrodzone dyplomami i prezentami.
Na zakończenie ks. Jan Szmydki podziękował władyce, duchowieństwu i wszystkim zebranym za wspólną modlitwę oraz swoim parafianom, którzy zatroszczyli się o odświętny wygląd świątyni i za prace porządkowe wokół niej.
— Irena Łozowik
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.