Dwie pomorskie parafie pod wezwaniem Zaśnięcia Bogurodzicy na czas święta szerzej otworzyły swe podwoje dla pielgrzymów i zaproszonych gości.
Dwie pomorskie parafie pod wezwaniem Zaśnięcia Bogurodzicy na czas święta szerzej otworzyły swe podwoje dla pielgrzymów i zaproszonych gości. W gryfickiej cerkwi odbyły się wspólne modlitwy z udziałem duchownych i wiernych z pobliskich parafii: Łobza, Stargardu Szczecińskiego, Szczecina i Słupska.
Mimo że gryficka parafia - kierowana przez ks. Andrzeja Demczuka - jest niewielka, a funkcjonowanie placówki wymaga od gryficzan wielkiego zaangażowania i wysiłku, gospodarze po raz kolejny okazali wielkie serce i gościnność.
Święto było czasem szczególnym również dla koszalińskiej wspólnoty - nie tylko dlatego, że uroczystościom przewodniczył ordynariusz diecezji, abp Jeremiasz; radości dopełniała bowiem obchodzona 55. rocznica erygowania parafii. Władyka - w asyście duchownych z pobliskich parafii: Szczecinka, Wałcza i Słupska oraz w obecności zaproszonych gości, księży z Kościołów: rzymskokatolickiego, metodystycznego, polskokatolickiego, pastora z zaprzyjaźnionej wspólnoty ewangelickiej z Nussloch i przedstawicieli władz miasta, wiceprezydenta i starosty - poświęcił ziemię pod budowę Domu Opieki, tuż obok świątyni. Na gości czekała swiąteczna agapa.
- Cerkwie pod wezwaniem Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy w okresie teologicznego skrystalizowania się prawosławia na Rusi zaczęto wznosić w miejscach uznawanych za niezmiernie ważne - Ławry Poczajewska i Kijowsko-Pieczerska, sobór w Ławrze świętego Sergiusza, moskiewski kreml - zauważył władyka Jeremiasz. - Tam Bogurodzica okazywała swą pomoc. Miejmy więc nadzieję, że Przenajświętsza Bogurodzica tu, w koszalińskiej cerkwi Zaśnięcia, w jakiś szczególny sposób okaże się pomocna w dziele wznoszenia planowanego Domu.
fot.: J. Demczuk
— ks. Mariusz Synak
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.