Prace nad uchwałą potępiająca burzenie cerkwi na Chełmszczyźnie i Lubelszczyźnie w 1938 roku zostają przesunięte na okres powakacyjny - zdecydowała sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu.
Prace nad uchwałą potępiająca burzenie cerkwi na Chełmszczyźnie i Lubelszczyźnie w 1938 roku zostają przesunięte na okres powakacyjny - zdecydowała sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu.
O przesunięcie terminu prac nad uchwałą wnioskował poseł Arkadiusz Rybicki (PO), wskazując na niezręczność wynikającą z "bliskości czasowej" prac nad tą uchwałą i niedawnym przedłużeniem się prac nad uchwałą uznającą rzeź na Wołyniu za ludobójstwo.
"Uważam, że sprawą burzenia cerkwi w 1938 roku powinni się zająć najpierw historycy. Obecnie istnieje bardzo niewiele opracowań na ten temat, właściwie można go nazwać białą plamą w historii Polski. Projekt uchwały wyrywa wydarzenia z 1938 roku z kontekstu historycznego. Czuję, że przed nazwaniem tych zdarzeń "haniebnymi", jak głosi tekst uchwały, powinniśmy na ten temat wiedzieć więcej" - powiedział Rybicki. Dodał, że oficjalne obchody rocznicy burzenia świątyń Cerkiew na Ukrainie zaplanowała na jesień, jest więc jeszcze czas na prace nad tą uchwałą.
Rybickiego poparł senator Kazimierz Kutz (PO), gościnnie uczestniczący w środowym posiedzeniu sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, a także poseł Tadeusz Sławecki (PSL). Ten ostatni zaproponował, aby zamówić u historyków ekspertyzy na temat wydarzeń z 1938 roku albo wręcz zorganizować konferencję naukową na ten temat. Jego zdaniem dopiero po pogłębieniu wiedzy historycznej komisja może się zabrać za debatowanie nad projektem uchwały.
Komisja większością głosów zadecydowała, że do prac nad uchwałą o uczczeniu 70 rocznicy akcji burzenia świątyń na Chełmszczyźnie i Lubelszczyźnie powróci jesienią.
— oprac. Michał Kalina
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.