Dolnośląskie Dni Miodu i Wina w Przemkowie 25 i 26 września zgromadziły tysiące gości odwiedzających miasto, setki stoisk, liczne atrakcje kulturalne, sympozja, wyjątkowy klimat.
Dolnośląskie Dni Miodu i Wina w Przemkowie 25 i 26 września zgromadziły tysiące gości odwiedzających miasto, setki stoisk, liczne atrakcje kulturalne, sympozja, wyjątkowy klimat. To wszystko niemal w centrum Przemkowskiego Parku Krajobrazowego, na który składa się ok. 7 tysięcy hektarów wrzosowisk.
W Dniach wzięło udział 120 producentów miodów, miodów pitnych, sprzętu pszczelarskiego, wina i pozostałych produktów pszczelich, oficjalne delegacje 14 rejonowych związków pszczelarskich od ziemi lubuskiej po Kotlinę Kłodzką z pocztami sztandarowymi, centralne władze Polskiego Związku Pszczelarzy z prezydentem Tadeuszem Sabatem na czele oraz członkami Zarządu Głównego.
Stałym elementem święta jest nabożeństwo dziękczynne w jednej ze świątyń Przemkowa, tym razem w cerkwi prawosławnej, z udziałem księży proboszczów sąsiednich parafii rzymskokatolickich i grekokatolickiej. Na uroczystość przybyli przedstawiciele władz samorządowych w osobach starostów polkowickiego, głogowskiego, burmistrza miasta i gminy Przemków Stanisława Pępkowskiego, policji, posłów i senatorów, rzesze ludzi związanych z tym szlachetnym zawodem.
Przed niedzielną św. Liturgią krajowy duszpasterz pszczelarzy ks. Igor Popowicz, wraz z diecezjalnym kapelanem rzymskokatolickim, powitał przed świątynią poczty sztandarowe, zapraszając na wspólną modlitwę. Przed ikoną św. Ambrożego, ofiarowaną przez miejscowych pszczelarzy, ustawiono produkty pszczele oraz wino do poświęcenia. Śpiewał chór parafialny.
W słowie skierowanym do zebranych proboszcz parafii mówił o specyfice tego, w pewnym sensie misyjnego zawodu, o biblijnych akcentach dotyczących miodu, który spożywał sam Jezus Chrystus i Jan Chrzciciel, o „krainie mlekiem i miodem płynącej” - synonimie dobrobytu, a także o wosku jako jednej z najczystszych substancji wytwarzanych przez naturę, mających zastosowanie w cerkwi.
Rzymskokatolicki duszpasterz ks. Czesław Misiewicz dziękował za możliwość wspólnej, ekumenicznej modlitwy, przekazując jednocześnie, jako pszczelarz, wyrazy współczucia tym, którzy w wyniku tegorocznej powodzi utracili swoje pasieki. Zabierając głos prezydent związku Tadeusz Sabat mówił o współczesnych zagrożeniach dla pszczół oraz o staraniach i apelach organizacji przeciwdziałających wprowadzaniu upraw roślin modyfikowanych niszcząco wpływających na roje pszczele.
Na zakończenie uroczystości poświęcono tegoroczne plony bartników i winiarzy. W części nieoficjalnej raczono się, między innymi, najlepszym pszczelim produktem lokalnym, miodem wrzosowym.
fot. Piotr Kwoka
— ks. Igor Popowicz
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.