Zaśnięcie Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim miało bardzo podniosły charakter.
Zaśnięcie Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim miało bardzo podniosły charakter. Parafia pod tym wezwaniem w tym roku obchodziła dziesięciolecie swego powstania. Uroczystości rozpoczęły się nabożeństwem całonocnego czuwania pod przewodnictwem biskupa siemiatyckiego Jerzego w asyście kilkudziesięciu duchownych i wielu wiernych.
W dzień święta Liturgię celebrował metropolita warszawski i całej Polski Sawa w asyście biskupa Jerzego, duchownych z dekanatu bielskiego i przybyłych z innych parafii. Kazanie wygłosił władyka Jerzy. Powiedział między innymi, że jest to święto niby smutne, a równocześnie radosne. Smutne, gdyż jest to pożegnanie Przenajświętszej Bogurodzicy z ludźmi i radosne, gdyż obiecała Ona swoim umiłowanym dzieciom, iż również po swej śmierci, która była podobna do snu, nie porzuci świata, orędując za nim.
Święto Zaśnięcia Matki Bożej uzmysławia ludziom, iż śmierć nie unicestwia bytu człowieka, lecz jest przejściem z życia ziemskiego – doczesnego - do wiecznego- nie kończącego się.
Święta Liturgię zakończono procesją wokół cerkwi. Metropolita Sawa w swoim słowie do wiernych zwrócił się szczególnie do młodych ludzi prosząc, by nie porzucali wiary prawosławnej. Kto to zrobi, wcześniej czy później będzie miał problemy. Prawda jest w Cerkwi. Małżeństwo to sakrament, którego nawet śmierć nie może rozdzielić, mówił władyka. Podał jako przykład matkę św. Augustyna.
Metropolita podziękował proboszczowi, ks. Janowi Barszczewskiemu wraz ze jego pomocnikami za przygotowanie uroczystości, nagradzając proboszcza orderem św. Marii Magdaleny. Podziękowania złożył również dyrygentowi Ireneuszowi Ławreszukowi za profesjonalne przygotowanie chóru. Następnym punktem święta było wyświęcenie plebanii.
Relację z obchodów święta obejrzeć można w programie "U źródeł wiary"
— Irena Łozowik
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.