śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 14 stycznia 2025

2 minuty z Ojcami: Być dobrym chrześcijaninem

Ochoczo starają się podjąć walkę, a krzyż Chrystusa wystarcza im jako pomoc na drodze życia - św. Grzegorz z Nyssy.

0 czytelników poleca

Św. Grzegorz z Nyssy przypomina: 

Czy widzisz, jakie środki zbawienia wskazał ci Apostoł? Wszystkie one prowadzą ku jednej drodze i wiodą do jednego celu: do bycia doskonałym chrześcijaninem. Do tego winni zmierzać miłośnicy prawdy, poprzez mocną wiarę i stałą nadzieję. Mają oni radośnie kroczyć pośród starań i trudów, aby dzięki temu z łatwością dopełnić biegu życia, aż ku szczytom przykazań, na których opiera się Prawo i prorocy. O jakich przykazaniach mówię? „Będziesz miłował Pana, twego Boga całym twoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem, a bliźniego swego jak siebie samego” (Pwt 6,5; Mt 22,37,39).

Taki jest cel pobożności, przekazany nam przez Pana i apostołów, którzy od Niego przyjęli poznanie.

[…]

Ci, którzy należycie poznali zasady życia filozoficznego i obmywają dusze ze skalania złem, powinni też dokładnie zgłębić cel tego życia. W ten sposób, poznając trud drogi i cel biegu, wszyscy odrzucą pychę i wywyższanie się swymi dokonaniami. I zgodnie z nakazem Pisma, wyrzekając się swej duszy wraz ze swym życiem, będą kierować swój wzrok ku jedynemu bogactwu, jakie Bóg dał jako nagrodę za miłość do Chrystusa tym, którzy Go miłują.

Bóg wzywa do tego wszystkich, którzy ochoczo starają się podjąć walkę, a krzyż Chrystusa wystarcza im jako pomoc na drodze życia.

Krzyż ten trzeba nieść z radością i nadzieją, i podążać za Bogiem Zbawcą, a Jego wolę czynić prawem i drogą swego życia, jak powiedział Apostoł: „Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa” (1 Kor 11,1), a także: „Winniśmy wytrwale biec w wyznaczonych nam zawodach. Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to zamiast radości, którą Mu obiecano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na [jego] hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga” (Hbr 12,1-2).

Jeżeli chełpimy się darami Ducha, a swoje czyny cnotliwe przyjmujemy za powód do własnej chwały, powinniśmy się obawiać, by nie upaść i nie stracić zapału, zanim osiągniemy to, czego się spodziewamy. Wskutek zarozumiałości, nawet podjęte trudy stają się bezużyteczne i okażemy się niegodni doskonałości, do której pociąga nas łaska Ducha.

Fragment pochodzi z książki: Św. Grzegorz z Nyssy, O naśladowaniu Boga, przeł. i opr. ks. Józef Naumowicz, Wydawnictwo „M”, Kraków 2001, s. 115-117.
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →