Gdy już uwierzyliście, biegnijcie wtedy, żeby osiągnąć cel; walczcie, ale nie na pokaz tylko – św. Symeon Nowy Teolog.
Święty Symeon Nowy Teolog pisał:
Dowiedziałeś się więc, mój przyjacielu, że królestwo niebieskie znajduje się w twoim wnętrzu oraz że wszystkie wieczne dobra są w twoich rękach. Staraj się więc jak najszybciej zobaczyć i posiąść w sobie wszystkie twoje dobra, zarezerwowane dla ciebie, a wiedząc, że je posiadasz, strzeż się ich natury; z jękiem rzuć się na ziemię i jak niegdyś niewidomy (zob. Łk 18,35), teraz i ty wołaj: „Ulituj się nade mną, Synu Boży, i otwórz mi oczy duszy, żebym ujrzał Ciebie, światłość całego świata, żebym ja także, mój Boże, stał się Twoim synem. Również dla mnie, Łaskawco, ześlij Pocieszyciela, żeby On sam mnie nauczył wszystkiego, co Ciebie dotyczy i co jest Twoje, Boże wszechświata. Pozostań i we mnie, jak obiecałeś, żebym i ja z kolei był godny trwać w Tobie, żebym świadomie wszedł wtedy w Ciebie i świadomie miał Ciebie w sobie, Racz, niewidzialny Boże, przybrać kształt we mnie, żebym widząc Twoje niedostępne piękno, nosił w sobie Twój obraz, niebiańska Istoto, i zapomniał o wszystkich rzeczach widzialnych. Miłosierny Ojcze, daj mi chwałę, którą Ty jesteś otoczony, ażebym – podobny do Ciebie jak wszyscy Twoi słudzy – stał się bogiem przez łaskę i pozostawał nieustannie z Tobą, teraz, zawsze i na wieki bez końca”.
Tak, mój umiłowany bracie, wierz i bądź przekonany, że tak właśnie jest i taka jest nasza wiara. Wierz, bracie, że na tym polega odrodzenie, odnowa i życie w Chrystusie. Byliśmy martwi, a teraz odzyskujemy życie; zniszczalni, stajemy się niezniszczalni; śmiertelni, przechodzimy do nieśmiertelności, z ziemskich stajemy się niebiescy; cieleśni i zrodzeni z ciała, stajemy się duchowi, zrodzeni i stworzeni na nowo przez Ducha Świętego.
Takie jest więc to nowe stworzenie w Chrystusie. Widzisz, co każdego dnia staje się rzeczywistością w wiernych i naprawdę wybranych. W tych wszystkich dobrach uczestniczą po części, dopóki są w ciele, i są tego świadomi. Co więcej, spodziewają się, że po śmierci posiądą to w całej pełni i będą tego pewni. Rzeczywiście, jeśli nas nieustannie uczą, że spożywamy i pijemy Chrystusa, że jesteśmy w Niego przyodziani, że widzimy Jego, a On nas; jeśli wiemy nadto, że mamy Go w sobie, i my ze swej strony trwamy w Nim, tak że On jest w nas nieustannie, a my tak samo w Nim; jeśli stajemy się Jego dziećmi, a On naszym Ojcem; jeśli On jest światłem lśniącym w ciemnościach, a my twierdzimy, że Go widzimy, zgodnie ze słowami: „Naród kroczący w ciemności ujrzał światłość wielką” (Iz 9,1), wtedy – gdyby zdarzyło się nam powiedzieć, że to się w nas nie dokonuje, ale że dokonuje się tajemniczo i nieodczuwalnie, bez naszej świadomości tego, to czym różnimy się od trupów?
Och, nie posuwajmy się w naszym niedowiarstwie do wpadnięcia w przepaść naszej zguby, i nawet jeśli nie macie nadziei nabycia takich samych dóbr i dlatego o nic nie prosiliście, teraz przynajmniej, bo najpierw byliście przekonani o ich rzeczywistym istnieniu i zgodności z Pismem Świętym, bądźcie pewni, że już tutaj nam, wiernym, dawana jest pieczęć Ducha Świętego. A gdy już uwierzyliście, biegnijcie wtedy, żeby osiągnąć cel; walczcie, ale nie na pokaz tylko; co więcej: „Proście, a będzie wam dane, kołaczcie, a otworzą wam” (zob. Mt 7,7), albo na ziemi, albo w życiu przyszłym.
Fragment pochodzi z książki: Św. Symeon Nowy Teolog, Modlitwa mistyczna, tłum. o. Wiesław Szymona OP, wstęp i wybór ks. Łukasz Leonkiewicz, Wydawnictwo M, Kraków 2022, s. 78-80.
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.