śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 3 czerwca 2024

Czy powinniśmy przebaczać? Ojcowie o przebaczeniu jako bramie do Zbawienia

Bóg tak kocha świat, tak kocha każdego z nas, że Jego przebaczenie sięga nawet Krzyża.

0 czytelników poleca

Kto chce być pogodzony z Bogiem i mieć pokój z Bogiem, musi być najpierw pogodzony ze swoim bliźnim.

To krótkie powiedzenie od św. Tichona Zadonskiego jest odpowiednim sposobem, aby rozpocząć nasze refleksje. Przebaczenie, według Ojców, jest bramą do życia skruchy, a zatem do królestwa Bożego. Przebaczenie jest początkiem i to koniecznym początkiem wszystkich prawdziwych duchowych przedsięwzięć, które przybliżą nas do kochającego Boga, który sam wyróżnia się przebaczeniem wielu naszych występków. Bez przebaczenia, bez prawdziwego, obejmującego przebaczenia, nasze zbliżenie się do królestwa przebaczającego Boga zawsze będzie utrudnione, a może nawet zostać uniemożliwione.

Jest to niezbędny pierwszy krok do pokuty, jak i do całego życia chrześcijańskiego. Z pustyni płynie powiedzenie o abbie Izydorze, zaczerpnięte z apoftegmatów Ojców Pustyni:

Abba Poimen powiedział tak o Abbie Izydorze: Za każdym razem, gdy zwracał się do braci w kościele, mówił tylko jedną rzecz:„Przebaczajcie braciom, aby i wam mogło zostać wybaczone”.

Tak często mówimy o przebaczeniu, że zbyt często po prostu zapominamy o tym, żeby się wsłuchać. Zapominamy o znaczeniu tego terminu, tej idei i tego działania, a także zapominamy o centralnym miejscu, jakie powinno ono mieć w naszym życiu w Chrystusie. Jest to jednak centralne miejsce, co jest przywoływane nie tylko w pismach Ojców, ale również w nabożeństwach Cerkwi, w modlitwach, hymnach oraz w każdym zakątku i aspekcie prawosławnego życia.
Bez przebaczenia nie ma nic. A jednak tracimy poczucie potrzeby przebaczania, być może dlatego, że słyszymy o nim tak często. Jednak pozostaje ono kluczem do wszystkiego, czym jesteśmy i co robimy, a kiedy zwracamy uwagę na to, co Cerkiew mówi w swoich modlitwach i hymnach o potrzebie przebaczenia, o akcie przebaczenia, związanym z rzeczywistością otrzymywania Bożego przebaczenia w naszym sercu, kiedy naprawdę słuchamy, zdajemy sobie sprawę, jak krytyczne, jak centralne jest dla nas prawdziwe przebaczenie.

Tę centralność przywodzi na myśl kolejne powiedzenie z egipskiej pustyni, zaczerpnięte ze słów abby Sisoesa:

Brat, który został znieważony przez innego brata, przyszedł do abby i powiedział do niego: „Zostałem zraniony, abba, przez mojego brata i chcę się pomścić”.
Abba próbował go pocieszyć i powiedział: „Nie rób tego, moje dziecko. Zostaw lepiej zemstę Bogu”.
Ale on powiedział: „Nie poprzestanę, dopóki się nie pomszczę”.
Wtedy abba powiedział: „Módlmy się, bracie”. Wstał i głośno powiedział: „Ojcze nasz, odpuść nam nasze winy, tak jak my nie odpuszczamy naszym winowajcom”.
I słysząc te słowa, brat upadł do stóp nauczyciela i powiedział: „Nie będę już więcej walczył z moim bratem. Wybacz mi, mój drogi ojcze!"

Kiedy modlimy się "Ojcze nasz...", Modlitwą Pańską, robimy coś tajemniczego i przerażającego. Wzywamy Boga, aby odpowiedział na wołanie naszego serca, tak jak ono odpowiada naszym braciom i siostrom. „Przyjdź, Panie, i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. W tej modlitwie, która stanowi integralną część każdej służby Cerkwi prawosławnej, każdego aktu modlitwy, nawołujemy do relacji wzajemnego przebaczenia.

Jest to modlitwa, której sam Pan nauczał swoich uczniów i która pokazuje nam, przypomina nam nie tylko, że powinniśmy przebaczać, ale że przebaczenie, które okazujemy naszym braciom, jest związane z naszą możliwością otrzymywania przebaczenia od Boga. I odwrotnie, gdy nie przebaczamy, ponieważ pragniemy zemsty lub rewanżu, ponieważ żywimy gniew, a nawet wrogość - dla każdej z tych przyczyn, kiedykolwiek nie przebaczamy, zrywamy relację przebaczenia, którą Bóg z nami ustanowił.

Nie jest łatwo wybaczyć. To wyzwanie. Jest to prawdziwy akt ascezy. Są chwile, kiedy jest to prosty, bezpośredni akt. Tym, z którymi mamy bliskie relacje, czasami łatwo jest wybaczyć małe rzeczy, być może nawet i poważne rzeczy. Ale przebaczenie jest aktem posłuszeństwa i miłości oraz autentycznego samozaparcia, a próba prawdziwej miłości przychodzi w wyzwaniu prawdziwego przebaczenia, gdy nie jest to rzecz łatwa. Kiedy jest to wyzwanie, pojawia się rodzaj strachu, który wynika z przekonania, że możemy coś stracić poprzez akt zaoferowania przebaczenia.
Ktoś może zareagować źle, ale istnieje bardziej podstępny strach, który pochodzi z naszego serca, z naszych własnych zatroskanych dusz: strach przed zakłopotaniem, strach o nasz stan dobrego samopoczucia. Czy jestem gotowy wybaczyć? Czy dotarłem do miejsca, w którym czuję, że mogę wybaczyć? Są to śmiertelne, niebezpieczne pytania dla życia chrześcijańskiego. Chrystus wzywa nas do przebaczenia zawsze: nie jutro, nie w przyszłości, nie wtedy, gdy czujemy się gotowi lub do tego skłonni, ale teraz, w tym momencie. Ojcze, wybacz mi, jak ja wybaczam.

Jest takie powiedzenie pochodzące od św. Filoteusza z Góry Synaj:

Czy wybaczamy naszym braciom ich przewinienia? Bóg również przebaczy nam w swoim miłosierdziu. Czy odmawiamy przebaczenia? Bóg również odmówi nam przebaczenia. Tak jak traktujemy naszych bliźnich, tak Bóg traktuje nas. Przebaczenie więc grzechów czy jego brak, a więc także zbawienie czy zniszczenie, zależy od ciebie samego. Bo bez odpuszczenia grzechów nie może być prawdziwego zbawienia. Możesz zobaczyć na własne oczy, jakie to straszne.

Trzymamy w rękach pewien aspekt naszego zbawienia. Zbawienie jest zawsze aktem łaski Bożej, a jednak jest aktem dokonującym się dobrowolnie w stworzeniu. Jak mamy na to reagować? Czy odrzucić? W każdej chwili wyzwanie Edenu odnawia się w naszym sercu. Bóg wzywa do miłości i przebaczenia. Czy zrobię to, czy odwrócę się przez jakąś pokusę, gdy Adam i Ewa odwrócą się od jedynego, prawdziwego przykazania?

Strach przed odwetem lub bardziej podstępnym, głębszym wewnętrznym złudzeniem poczucia, że „po prostu nie jestem gotowy na przebaczenie”, że przebaczenie musi w jakiś sposób zależeć od emocjonalnego stanu pocieszenia, są to trucizny zasadzone w sercu przez węża. Mamy irracjonalne obawy przed tym, co inni mogą nam zrobić lub przed tym, co może nam uniemożliwić nasz własny stan duchowy. Istnieje dowcipne, niemal śmieszne powiedzenie o bł. Augustynie z Hippony, które jednak głęboko odsłania prawdziwą naturę rzeczy.

Wyobraź sobie (mówi) próżność myślenia, że twój wróg może wyrządzić ci więcej szkód niż twoja wrogość wobec niego.

Wyobraź sobie dziwność, głupotę naszej wiary - a wszyscy ją od czasu do czasu ukrywamy w naszym życiu - że ktoś inny może nas skrzywdzić bardziej niż szkody wyrządzone duszy, całemu sercu i umysłowi osoby, która żywi nienawiść w ciele dostosowanym i stworzonym do miłości.

Przebaczenie jest bramą do zbawienia. Będziemy dążyć w kierunku paschalnej radości Zmartwychwstałego Chrystusa i musimy to czynić poprzez kochające posłuszeństwo wobec przykazania posiadania przebaczającego serca. To właśnie zmiękcza duszę do prawdziwego życia. To właśnie przygotowuje serce do przyjęcia przesłania i rzeczywistości pustego grobu. I jeśli naprawdę przebaczenie jest wysiłkiem - a jest to walka, prawdziwa asceza - musimy znaleźć pocieszenie w słowach św. Jana Chryzostoma:

Sam nie pragniesz tak bardzo, aby twoje grzechy zostały ci wybaczone, jak Bóg pragnie ci przebaczyć twoje grzechy. Na dowód, że tak tego nie pragniesz, uznaj, że nie masz umysłu ani do praktykowania czuwania, ani do swobodnego rozdawania pieniędzy, a On, który może wybaczyć nam grzechy, nie oszczędził swojego jedynego Syna, współtronującego.

Bóg tak kocha świat, tak kocha każdego z nas, że Jego przebaczenie sięga nawet Krzyża. Obyśmy wspierali się wzajemnie poprzez nasze modlitwy i skruchę i zjednoczyli się w świetle Paschy.

biskup Ireneusz (Steenberd) / tłum. Jakub Oniszczuk

za: A Word from the Holy Fathers

fotografia: alik / www.orthphoto.net /

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze z Polski

wszystkie →