W świadomości wielu ludzi cierpliwość to bierne znoszenie przeciwności losu i problemów. Ale czy rzeczywiście tak jest?
W świadomości wielu ludzi cierpliwość to bierne znoszenie przeciwności losu i problemów. Ale czy rzeczywiście tak jest?
Często cierpliwość jest również postrzegana jako przeciwieństwo niecierpliwości: pragnienia, aby dostać to, czego się chce tu i teraz. Czyli swego rodzaju nieprzyjemny stan, w którym musisz czekać na spełnienie swoich "zachcianek".
Jeśli się nad tym zastanowić, to w takiej sytuacji człowiek sam stwarza sobie problem - nieprzemijające pragnienie, oczekiwanie na spełnienie którego wywołuje nieprzyjemne emocje. Z punktu widzenia chrześcijaństwa błędem byłoby nazywanie tych nieprzyjemnych doświadczeń "cierpliwością".
Cierpliwość to przede wszystkim realizm. Postrzeganie siebie i otaczającego nas świata takimi, jakimi są naprawdę. Rozumne i świadome życie "tu i teraz".
Pamiętajmy o słowach Chrystusa: "(...) nie martwcie się o jutro, jutro bowiem samo o siebie martwić się będzie; starcza bowiem dniowi utrapienia jego" (Mt 6:34). Mówimy tutaj o nadmiernej trosce, o nadmiernych marzeniach i wspaniałych planach na przyszłość, tę przyszłość, której człowiek nie jest w stanie przewidzieć ani kontrolować. A zniszczenie wszystkich takich planów niezmiennie prowadzi do rozczarowania.
Cierpliwość to bycie gotowym na każdą sytuację, przyjmowanie z godnością tego, co daje nam dziś i co przyniesie jutro. Trzeźwe, spokojne spojrzenie na okoliczności, brak marzycielstwa, odrzucenie tego, co niepotrzebne - wszystko to stanowi fundament, na którym budowana jest cierpliwość. A istotą cierpliwości jest znoszenie utrapień ze spokojnym umysłem oraz zdolność do twórczego przetwarzania ich w duchowe doświadczenie. Najważniejsze w cierpliwości jest zaufanie do Boga, zaufanie do Jego Opatrzności nad nami wszystkimi. Z tym cierpliwość z kolei staje się odskocznią do Nieba.
Jak napisał apostoł Paweł: "...ucisk wyrabia cierpliwość, a cierpliwość - doświadczenie, doświadczenie zaś - nadzieję; a nadzieja nie przynosi wstydu, ponieważ miłość Boga jest rozlana w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany" (Rz 5, 3-5).
Wszystkie cnoty są ze sobą powiązane. Ale prawdopodobnie cierpliwość jest obecnie najbardziej aktualną cnotą.
metropolita Antoni (tłum. Justyna Pikutin)
za: pravlife.org
fotografia: levangabechava /orthphoto.net/
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.