Szkolna teologia prawosławna, często pozostająca pod wyraźnymi wpływami rzymskokatolickimi lub protestanckimi, umieszcza Eucharystię wśród innych sakramentów, na trzecim miejscu. Spisy sakramentów ułożono raczej według kolejności otrzymywania ich przez wiernych w życiu.
Szkolna teologia prawosławna, często pozostająca pod wyraźnymi wpływami rzymskokatolickimi lub protestanckimi, umieszcza Eucharystię wśród innych sakramentów, na trzecim miejscu. Spisy sakramentów ułożono raczej według kolejności otrzymywania ich przez wiernych w życiu. Nie należy też przy tym zapominać, że w Bizancjum przez długie wieki trwały spory co do ilości sakramentów. Zwłaszcza dyskutowano kwestię sakramentalności małżeństwa, życia monastycznego, wielkiego poświęcenia wody, pogrzebu i namaszczenia cesarza. Ostatecznie, pod wpływem teologii trydenckiej, Prawosławie uznało siedem czynności świętych za sakramentalne. Wszystkie katechizmy prawosławne zostały zdominowane przez teorię siedmiu sakramentów, wśród których Eucharystia jest jednym z nich. Dopiero w ostatnich latach można zauważyć w tym pewną różnicę. I tak biskup Aleksander Siemionow Tjan-Szanski w swoim katechizmie tak ujął tę kwestię: „W obecnych czasach przyjęto stanowisko, że w Kościele prawosławnym jest siedem sakramentów, ale nie zawsze Kościół przyjmował ten spis i jest on umowny, ponieważ trudno przeprowadzić granicę między sakramentami i obrzędami, przez które także udzielane są dary łaski. Poza tym warunki ich spełniania bywają takie same, jak i świętych sakramentów. Można to powiedzieć, na przykład, o wielkim oraz o małym poświęceniu wody, o poświęceniu cerkwi. Antymensionu, świętego krzyżma (gr. myron), o postrzyżynach zakonnych i o niższych święceniach”[1].
Szkolna teologia wypracowała kilka podstawowych określeń, dotyczących sakramentów. Najważniejszym z nich jest definicja sakramentu, która głosi, że jest on czynnością świętą, która pod widzialnym znakiem udziela duszy wiernego niewidzialnej łaski Bożej i jest z ustanowienia naszego Pana. Takich czynności jest „ani mniej, ani więcej, a tylko siedem”[2]. Jest to definicja zapożyczona z katechizmów rzymskokatolickich. Jednakże teolodzy prawosławni nie odważyli się wprowadzić do tej definicji prawniczego określenia rzymskokatolickiego, że „sakrament jest rzeczą” (łac. sacramentum est res).
Do tej definicji pierwsze znaczące zmiany wprowadził o. Sergiusz Bułgakow, który uznał, że wśród sakramentów należy szczególnie wyróżnić „sakramenty Ewangelii”, czyli chrzest i Eucharystię. Wszystkie inne są ustanowione przez Kościół, a nie przez Chrystusa, na podstawie Pisma Świętego[3]. Próba metropolity Makarego (Bułgakowa) udowodnienia, że wszystkie sakramenty ustanowił bezpośrednio Chrystus, skazana jest z góry na niepowodzenie. Kościół pierwotny nie miał rozwiniętej nauki o sakramentach, a poza tym nie mamy żadnej możliwości wykazania, że w czasach apostolskich istniały sakramenty małżeństwa i namaszczenia chorych w tej postaci, jak obecnie.
Chrystus Pan – według o. Mikołaja Afanasjewa – ustanowił nie sakramenty, a Kościół. Wszystko, co powstało w Kościele, ma bezpośrednie lub pośrednie odniesienie do słów Chrystusa. Kościół został ustanowiony w całej swej pełni i wszystko, co w nim jest, wynika z woli Bożej, objawionej w Kościele i Kościołowi. Tam, gdzie istnieje zgromadzenie eucharystyczne, bez którego nie ma Kościoła, tam istnieją sakramenty przyjęcia do Kościoła (chrzest), pokuty i kapłaństwa[4].
Sakramentem – kontynuuje o. Mikołaj Afanasjew – jest taka czynność święta, która jest zaświadczona przez Kościół jako czynność łaski, czyli w której Bóg zsyła łaskę na prośbę Kościoła. Sakramenty (gr. mysterion) ustanowił Kościół i zawsze, kiedy są one sprawowane, ustanawiają Kościół[5].
Cała ostrość problemu sakramentów widoczna jest w nauce o Eucharystii jako jednym z sakramentów. Eucharystia włączona jest w siedem sakramentów, a tym samym postawiona w jednej linii z pozostałymi sakramentami. Zwykle podkreśla się, że Eucharystia przewyższa inne sakramenty bogactwem tajemnicy, miłości, wspaniałością daru i głębią. Czy to jest tylko jedyna różnica? Teologia szkolna zupełnie nie rozumie tego problemu.
Tymczasem w stosunku do Eucharystii wszystkie pozostałe sakramenty mają charakter instrumentalny. Chrzest i bierzmowanie otwierają dostęp do Eucharystii, pokuta daje możliwość powrócenia po upadku do zgromadzenia eucharystycznego, kapłaństwo jest ustanowione celem przewodniczenia na zgromadzeniu eucharystycznym, przez małżeństwo mąż i żona w swym nowym powołaniu dopuszczeni są do Eucharystii, w sakramencie namaszczenia chorych olejem Kościół modli się, aby nie został przerwany udział wiernego w tajemnicy Eucharystii.
Eucharystia jest sakramentem sakramentów, centralnym i głównym sakramentem Kościoła. Życie i działalność każdego członka Kościoła znajdują swój wyraz w zgromadzeniu eucharystycznym. Dlatego też odłączenie od Eucharystii jest odłączeniem od Kościoła. Kto nie uczestniczy w Eucharystii, nie żyje w Kościele, gdyż Eucharystia wyraża pełnię Kościoła. Kościół jest tam, gdzie jest Eucharystia, gdyż jest ona Ciałem Chrystusa. Obecność Chrystusa w Eucharystii jest przedsmakiem Jego powtórnego przyjścia. W Eucharystii On przychodził, przychodzi i przyjdzie. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość jednoczą się, okazując pełnię Kościoła w jego jedności i jedność w pełni. Eucharystia jest wielką tajemnicą, „wykonanie tajemniczego planu (gr. he oikonomia tou mysteriou tou apokekrymmenou), ukrytego przed wiekami w Bogu” (Ef 3, 9). Dlatego też to nie Eucharystia wynika z sakramentalnego kapłaństwa, ale kapłaństwo zawiera się w Eucharystii[6]. Nie można więc Eucharystii traktować jako jednego z sakramentów, ale jako sakrament Kościoła, czyli taki sakrament, w którym Kościół jest sobą[7].
Przypisy:
[1] Prawosławnyj katichizis, Paris 1981, s. 68-69.
[2] M. Bułgakow, Prawosławno-dogmaticzeskoje bogosłowije, Petersburg 1895, II, s. 313-314.
[3] S. Bułgakow, Prawosławie, s. 157.
[4] N. Afanasjew, Tainstwa i tajnodiejstwija, „Prawosławnaja Mysl’” 8:1951, s. 19-21.
[5] Tamże, s. 24-25.
[6] Tamże, s. 29-32; por. H. Paprocki, Obietnica Ojca. Doświadczenie Ducha Świętego w Kościele prawosławnym, Bydgoszcz 2002, s. 76-77.
[7] B. Bobrinskoy, L’eucharistie – plénitude de l’Église, s. 18.
— o. Henryk Paprocki
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.