Hymnografia to pojęcie związane nierozłącznie z nabożeństwem – tyczy się wszelkich utworów, zmiennych części nabożeństw dostosowywanych do dnia i święta.
Hymnografia to pojęcie związane nierozłącznie z nabożeństwem – tyczy się wszelkich utworów, zmiennych części nabożeństw dostosowywanych do dnia i święta. Każdy z utworów posiada dwie cechy – tekst i melodię. Widać to w etymologii słowa „hymnografia”. Cząstka „hymn” odnosi się do muzyki, „grafia” zaś – do czasownika „pisać”. Piękno starych wierszy, które powstały w pierwszych wspólnotach chrześcijańskich, piękno pieśni harmonizujące ze słowami powinno być rozpatrywane przede wszystkim bez oderwania od nabożeństwa – poza analizą literacką, powinniśmy zwrócić uwagę jak teksty odnoszą się do teologii i co wnoszą do naszego życia.
Znaczenie hymnografii w świadomości kościelnej jest tak ogromne, że powszechne przyjmowanie dogmatów zawsze odbywało się m.in. poprzez włączenie dogmatu do Liturgii, czyli umieszczenie treści dotyczących danej nauki w bogatym zbiorze tekstów nabożeństw.
1. Cechy wspólne nabożeństw ku czci świętych biskupów.
Święty Spirydon należy do kategorii świętych hierarchów – świętych biskupów. Kategoria ta w języku greckim nosi nazwę „ιεράρχης” czyli „hierarcha”. Słowo to pochodzi od połączenia przymiotnika „hieros” oznaczającego coś lub kogoś świętego, przeznaczonego do służby Bogu (stąd rzeczownik „iereas” oznaczający kapłana) oraz morfemu „arch” oznaczającemu coś lub kogoś nadrzędnego, pierwszego. Hierarcha to więc arcykapłan. W języku cerkiewnosłowiańskim na określenie świętego należącego do kategorii hierarchów używa się terminu „swiatitiel”.
Nabożeństwa ku czci świętych hierarchów mają wiele elementów wspólnych. Co do struktury, nie różnią się od nabożeństw ku czci świętych z innych kategorii. W kwestii linii melodycznych są bardzo różnorodne. Jeżeli chodzi o tekst, to poza elementami dotyczącymi bezpośrednio wydarzeń z życia poszczególnych świętych mają elementy charakterystyczne dla wszystkich biskupów.
W tekstach mówi się, że hierarchowie noszą w sobie Boga. Używane są często przymiotniki „teoforyczny” i „pneumatoforyczny” (cs. bohonosnyj i duchonosnyj) – pierwszy oznacza, że święty nosi (czy też ma w sobie) Boga, drugi, że nosi Ducha Świętego. Hierarchów określa się często w hymnografii mianem słońca, czy lampionu – oświetlającego drogę innym, „rozjaśniającego mrok niewiary i kłamstwa” czy też „roztaczającego niegasnącą światłość”. Wychwalana jest także często mądrość świętego. Biskup w hymnografii zawsze przedstawiony będzie jako mądry. Ale mądry przede wszystkich w znaczeniu oświecenia przez Boga.
Jeden z hymnów nabożeństwa ogólnego ku czci świętych hierarchów z księgi zwanej minieją ogólną (cs. obszczaja minieja) zbudowany jest jako zbiór metonimii – figur opisujących świętego za pomocą jego atrybutów bądź cech związanych z piastowań przezeń posługą. Czytamy m.in.: „Blasku duchowej światłości, lampionie Kościoła, hierarsze piękno, mniszego postnego życia gorliwa reguło”.
W innym tekście pojawia się nawiązanie do słów Chrystusa, który powiedział o sobie: „Ja jestem dobrym pasterzem” (J 10,11). Tym mianem określani są także święci hierarchowie, traktowani w prawosławnej eklezjologii jako namiestnicy Jezusa Chrystusa na ziemi. W hymnie słyszymy – „Ty jesteś pasterzem dobrym i nauczycielem żarliwym”.
Warto zacytować tekst troparionu – głównego hymnu ku czci świętego. W przypadku biskupów troparion ogólny brzmi następująco: „Przez prawdziwość Twych czynów, ojcze (imię świętego), stałeś się regułą wiary dla Twojej owczarni, wzorem cichości, nauczycielem wstrzemięźliwości, dlatego swą pokorą zdobyłeś wywyższenie, ubóstwem bogactwo. Módl się do Chrystusa Boga o zbawienie dusz naszych”. Ku czci wielu świętych istnieje oddzielny skomponowany specjalnie dla nich troparion. Tekst ogólny jest wykorzystywany w przypadku świętych, którym nie napisano innego tekstu troparionu. Do tego grona należy m.in. jeden z najbardziej znanych i czczonych w Kościele prawosławnym hierarchów – św. Mikołaj Cudotwórca. Posiada on jako jedyny ze świętych – oprócz św. Jana Chrzciciela i dwunastu apostołów – swój dzień pamięci w cyklu tygodniowym (czwartek). Co czwartek podczas nabożeństw rozbrzmiewa ten właśnie troparion.
W kanonie – poetyckim zbiorze pieśni recytowanym na jutrzni – podmiot liryczny zwraca uwagę na róże sfery działalności biskupa. Mówi m.in. o kerygmacie – głoszeniu słowa Bożego. „Rozumem Boskim wzbogaciwszy się, słowo żywe z serca wylałeś, napajając dusze przepełnione namiętnościami”. Działalność homiletyczna jest przytoczona do strumienia czy też do rzeki, który gasi pragnienie wiernych. W innym fragmencie czytamy – „Kapiąc ze swoich ust Boską słodycz, ojcze, gorzkiej bezbożności wysuszyłeś krople, napajając pobożnych napojem Bożego rozumu”. W kanonie spotykamy porównanie języka, narzędzia mówcy, do pióra – narzędzia pisarza: „Język twój, rozumnie rozwinąwszy się z Ducha, niczym pióro pisarza, zapisał w sercach pobożnych słowo pełne Łaski”.
W dalszej części kanonu mówi się o tym, że święty biskup zdołał odeprzeć pokusy szatana. Metaforą pokus jest w tym przypadku znana z opisu upadku prarodziców w Raju postać węża – „Pysznego węża pokorą swoją ukorzyłeś, o błogosławiony”.
W ostatniej pieśni kanonu pojawia się tematyka eschatologiczna. Święty przedstawiony jest jako przebywający w Raju wśród zastępów innych świętych. Podkreślana jest moc jego modlitwy i orędownictwa przed Bogiem – „Oglądasz Boskie i anielskie światłości, patriarchów i męczenników, apostolskie piękno, modlisz się wraz z nimi do Przyjaciela Człowieka, by odpuścił nam nasze grzechy i dał nam poprawę życia”.
2. Ogólne informacje o nabożeństwie ku czci św. Spirydona.
Pamięć świętego Spirydona przypada na dzień 12/25 grudnia. W praktyce kalendarza juliańskiego dzień ten wypada w dniu 25 grudnia według kalendarza państwowego.
Nabożeństwo ku czci św. Spirydona jest nieco inne w praktyce greckiej i słowiańskiej. Różnice zawierają się zarówno w tekście jak i w formie. W tradycji słowiańskiej Spirydon nie jest tak czczonym świętym, jak w tradycji greckiej. Stąd też u Słowian nabożeństwo ku jego czci nie ma żadnych znamion świątecznych. Wskazuje na to liczba sticher na „Panie, wołam” na wieczerni (sześć), brak katyzm poetyckich na jutrzni, brak wzmianki o przewidzianym polieleosie (polijeleju), brak sticher do psalmów pochwalnych, brak przewidzianej wielkiej doksologii i ogólna przewidziana przewaga tekstów z Oktoicha nad tekstami z Menei. W praktyce greckiej na wieczerni występują pełne stichery na stichownie (nie tylko przedostatnia, jak u Słowian), a jutrznia ma najwyższą świąteczną rangę – odbywa się polieleos z czytaniem Ewangelii oraz śpiewana jest wielka doksologia.
Co ciekawe, jeszcze bardziej rozbudowane nabożeństwo występuje w praktyce rumuńskiej. Przewiduje ona całonocne czuwanie. Występuje mała wieczernia z czterema sticherami na „Panie, wołam” i pięcioma na stichownie. Na wielkiej wieczerni występuje sześć sticher na „Panie, wołam” bez przewidzianej obecności innych sticher z Oktoicha. Pojawiają się także stichery na litii w zaskakująco dużej liczbie – dziesięciu utworów. Na jutrzni obecny jest nie jeden, lecz dwa kanony.
Różnice w nabożeństwie pomiędzy różnymi tradycjami narodowymi są ważne nie tylko z punktu widzenia różnej objętości materiału hymnograficznego, ale też z racji okresu liturgicznego, w jakim wypada dzień pamięci świętego. To okres postu Filipowego, przygotowującego wiernych do święta Narodzenia Chrystusa. Mimo, że właściwy okres przedświęcia (cs. predprazdnstwa) Bożego Narodzenia rozpoczyna się 20 grudnia (pięć dni przed Bożym Narodzeniem), to hymny zwiastujące święto pojawiają się już kilka tygodni wcześniej. Pojawiają się one jako zamienniki hymnów ku czci Matki Bożej podczas wieczerni i jutrzni. Występują na nabożeństwach w dni największych świąt od dnia pamięci apostoła Andrzeja (30 listopada) do początku właściwego przedświęcia (20 grudnia). Poza dniem apostoła Andrzeja chodzi o dzień św. Mikołaja Cudotwórcy (6 grudnia) i dzień św. proroka Daniela i trzech młodzieńców (17 grudnia). W tym momencie pojawia się rozbieżność pomiędzy tradycją słowiańską, a tradycją grecką (w tym rumuńską). Rozbieżność dotyczy dnia świętego Spirydona (12 grudnia). W praktyce słowiańskiej nie jest to dzień świąteczny, nie występują zatem hymny zwiastujące Boże Narodzenie oraz katabasje kanonu bożonarodzeniowego (Chrystus się rodzi – wysławiajcie). W tradycji greckiej dzień ten ma znamiona świąteczne, dlatego też pojawiają się wtedy hymny związane z Bożym Narodzeniem. Układ hymnów jest różny w każdej tradycji. Teksty te zostaną pokrótce omówione w dalszej części tekstu.
3. Hymny z wieczerni.
Pierwsze hymny z wieczerni – tzw. na „Panie, wołam” (cs. Na Hospodi wozzwach) – są w melodii piątego tonu. W księgach liturgicznych znajdziemy ponadto przy nich adnotację – prosomion (cs. podobien) „Raduj się”. Śpiewane są one zatem w tej samej linii melodycznej, co znany z III Niedzieli Wielkiego Postu i święta Podwyższenia Krzyża Pańskiego hymn „Raduj się życiodajny Krzyżu” (cs. Radujsia żywonosnyj Krestie).
Święty Spirydon określany jest w nich za pomocą licznych peryfraz – „krynica cudów”, „niewyczerpalny strumień miłości”, „jaśniejący lampion”, „organy Ducha”, „niebiański człowiek”, „ziemski anioł”. Pojawia się również nawiązanie do uczestnictwa Spirydona w I Soborze Powszechnym w Nicei w 325 roku – „Ty, który żyłami mądrych i prostych twych słów z Łaski Bożej, złego wroga i nierozumnego Ariusza zdusiłeś, naukę Bożą wszystkim objaśniłeś (…) oświeciłeś prawosławnych, by wychwalali jedno Słowo, jako zaprawdę współistotne Ojcu niemającemu początku”. Święty Spirydon w bardzo prosty sposób objaśnił wszystkim prawidłową naukę o drugiej Hipostazie Trójcy Świętej – Synu Bożym.
We wspomnianych hymnach pojawiają się też informacje o cudach jakich dokonał święty – „zmarłych z Łaski Bożej wskrzesiłeś i węża w złoto przemieniłeś”.
Czytamy także – „Pamięć twoją wychwalamy, oraz relikwii boski i święty relikwiarz czcimy, z którego wycieka uleczający boski strumień, i wielkie miłosierdzie”. W oryginalnym tekście nie jest użyte słowo „relikwiarz” ale słowo odnoszące się do „miejsca, w którym coś się przechowuje” – w jęz. greckim „θήκην” (w tym przypadku: cs. raka). To samo greckie słowo użyte jest w Ewangelii św. Jana – „Schowaj miecz do pochwy” (J 18,11). Wspomnienie o relikwiarzu i relikwiach, z uwzględnieniem ich cudownych właściwości, ma za zadanie nie tylko przenieść nas duchowo na wyspę Korfu, ale zwrócić uwagę na ponadczasowość oraz znaczenie śmierci dla chrześcijanina. W jednym tekście mówi się o cudach, które święty dokonywał za życia, jak i o tych, których dokonuje po śmierci. Wynika z tego, że śmierć wcale nie jest zakończeniem życia człowieka, lecz przejściem do nowego życia – w tym przypadku życia błogosławionego.
W nabożeństwie ku czci św. Spirydona używa się dwóch troparionów. Jeden z nich jest troparionem ogólnym, o którym była już mowa. Nie występuje on w greckiej i rumuńskiej wersji nabożeństwa. We wszystkich tradycjach pojawia się zaś inny troparion – „Pierwszego soboru okazałeś się obrońcą i cudotwórcą, teoforyczny Spirydonie, ojcze nasz. Przeto martwą z grobu wskrzesiłeś i węża w złoto przemieniłeś. A kiedy śpiewałeś święte modlitwy, aniołowie wespół z tobą służyli, o święty. Chwała Temu, który dał ci moc. Chwała Temu, który cię ukoronował. Chwała Temu, który wszystkim czyni tobą uzdrowienia”. Hymn można podzielić na dwie części. Pierwsza to krótka opowieść o życiu i cudach świętego, druga zaś to epilog występujący w wielu innych troparionach, wychwalający nie tyle świętego, co Boga. W ostatnich słowach wyrażona jest ważna myśl, że wszystkie cuda, których dokonywał i dokonuje św. Spirydon w rzeczywistości są cudami, których dokonuje za jego sprawą Bóg.
4. Hymny z jutrzni.
Główną część jutrzni zajmuje kanon poświęcony Spirydonowi. Kanon to długi utwór poetycki bazujący na dziewięciu biblijnych pieśniach (odach) z Septuaginty. Każda z pieśni rozpoczyna się hirmosem – śpiewanym utworem wprowadzającym w tematykę pieśni, kończy się zaś katabasją – utworem nawiązującym zwykle do okresu liturgicznego. Krótkie teksty pomiędzy hirmosem i katabasją to tropariony. Osiem pierwszych pieśni ma charakter starotestamentowy, dziewiąta – nowotestamentowy. Druga pieśń śpiewana jest bardzo rzadko – m.in. w Wielkim Kanonie Pokutnym, we wtorki Wielkiego Postu oraz w sobotę rodzicielską tydzień przed rozpoczęciem Wielkiego Postu.
Autorstwo kanonu ku czci św. Spirydona należy do św. Teofana Naznaczonego, metropolity nicejskiego (żył on między VIII a IX wiekiem).
Święty Spirydon, zanim został wybrany na biskupa, był prostym pasterzem. W pierwszej pieśni kanonu porównywany jest do proroka Dawida – „Od trzody, niczym Dawida, przyjął cię Stwórca, powoławszy do pasienia rozumnej trzody”. Na porównanie do innej starotestamentowej postaci napotykamy przy opisie gościnności Spirydona – „Do Abrahamowej gościnności upodobniłeś się, dla wszystkich drzwi swego domu otworzyłeś”.
Do udziału w I Soborze Powszechnym odwołuje się dziewiąta pieśń kanonu. W jednym z troparionów czytamy – „Niemającego początku Ojca Syna w jasny sposób głosiłeś, współistotnego Ojca i wespół wiecznie istniejącego, pośród teoforycznych ojców zajaśniałeś i nieprawych zamknąłeś usta, hierarcho błogosławiony”.
5. Hymny przedświęcia Narodzenia Chrystusa.
Jak już wcześniej wspomnieliśmy – w greckiej i rumuńskiej redakcji nabożeństwa ku czci świętego Spirydona występują hymny przedświęcia Bożego Narodzenia. Warto przyjrzeć się kilku z nich.
W greckiej wersji nabożeństwa na jutrzni, po pierwszej części lektury psałterza czytany jest następujący tekst: „Radością wypełniły się wszystkie krańce, Bogurodzica bowiem zbliża się, by urodzić Króla wszystkich. O, cud niewypowiedziany! Nie mający początku jest poczynany i Bezcielesny wciela się. Grota przyjmuje Tego, który włada wszystkim”.
Tekst mówi o powszechnej radości całego świata, którego przyczyną są narodziny Zbawiciela. Motyw ten zostanie rozwinięty w pełni w hymnach samego święta, gdzie będzie mowa o radości nieba i ziemi. Interesującym fragmentem cytowanej stichery są dla nas słowa „Nie mający początku jest poczynany i Bezcielesny wciela się”. (W wersji cerkiewnosłowiańskiej te słowa brzmią: Bieznaczalnyj naczinajetsia i Biezpłotnyj wopłoszczajetsia). Sens terminu „anarchos” najlepiej oddaje określenie „nie mający początku” – w języku polskim nie istnieje jedno słowo tłumaczące znaczenie tego wyrazu. Ważne jest też użycie rodzajników określonych przed przymiotnikami odnoszącymi się do boskości. Sprawiają one, że nie ma żadnych wątpliwości, że nie chodzi o jakikolwiek byt bez początku, albo bez ciała, ale o konkretny – o Boga. Użyta w hymnie konstrukcja bazuje również na przynależności terminów do tych samych rodzin wyrazów. Podobna gra słów często spotykana jest w hymnografii. Terminy „nie mający początku” i „bezcielesny” charakterystyczne są dla teologii apofatycznej (negatywnej) – sposobu mówienia o Bogu nie o takim, jaki jest, ale o takim, jaki nie jest, np. nieograniczony, niepojęty, niepoznawalny.
W rumuńskiej wersji nabożeństwa ku czci św. Spirydona na małej wieczerni rozbrzmiewa następujący przedświąteczny bożonarodzeniowy hymn: „Rozpoczynamy świętować, ludzie, Chrystusa Narodzenie, i wzniósłszy umysł ku Betlejem, wznieśmy się myślą i zobaczmy w pieczarze wielkie misterium. Otworzył się bowiem Eden, gdy objawił się Bóg z Dziewicy Czystej, doskonały będąc tak w Bóstwie jak i w człowieczeństwie.”.
Problem z dokładnym oddaniem sensu słów stichery spotykamy już w pierwszym słowie. Autor używa terminu brzmiącego w języku greckim „proeortasomen” – wezwania składającego się z czasownika „eortasomen” (świętować) poprzedzonego przedrostkiem „pro” (przed). Wierni są informowani, a jednocześnie zachęcani do świętowania Narodzenia Chrystusa już dziś – jeszcze przed rozpoczęciem właściwych obchodów święta. Na potrzeby jak najlepszego oddania sensu słowa można by więc, stosując reguły słowotwórstwa języka polskiego, pokusić się o utworzenie neologizmu „przedświętujemy” lub opisać wyraz jako „rozpoczynamy świętowanie” albo „już teraz świętujemy”. Utwór ma charakter parenetyczny – wzywa nas do rozpoczęcia świętowania, do wzniesienia się myślami i do ujrzenia misterium w betlejemskiej grocie.
6. Akatyst ku czci św. Spirydona.
Kwestią, której nie można byłoby pominąć mówiąc o hymnografi świętego Spirydona jest akatyst ku jego czci. Mimo, że nie ma on takiego znaczenia, co pozostałe analizowane wcześniej hymny i nie jest związany z żadnym nabożeństwem cyklu dobowego, to jednak stanowi część zbioru tekstologii związanej z postacią św. Spirydona wykorzystywaną do modlitwy.
Akatyst to jedna z form modlitwy do świętych. Składa się on ze zbudowanych podobnie do siebie i następujących na przemian dwunastu kontakionów i dwunastu ikosów. Każdy ikos kończy zbiór krótkich wezwań rozpoczynających się od anafory brzmiącej w języku greckim Chaire (w jęz. cerkiewnosłowiańskim Radujsia). Termin ten wyraża pozdrowienie, powitanie oraz nawoływanie do radości. Tym słowem, wg Ewangelii św. Łukasza, pozdrowił Bogurodzicę archanioł Gabriel (Łk 1,28). Wielość znaczeń powoduje problemy z dokładnym przetłumaczeniem zwrotu. Najczęściej spotykane są wersje „Bądź pozdrowiony”, „Witaj”, bądź „Raduj się”.
Wszystkie akatysty powstały na wzór głównego i jedynego powszechnie używanego liturgicznie akatystu ku czci Bogurodzicy. W tradycji słowiańskiej akatysty odgrywają w praktyce dużą rolę i są recytowane zarówno podczas modlitwy domowej jak i zbiorowej – podczas molebnów w cerkwi.
Pozwolę sobie zacytować fragment pierwszego ikosu z akatystu ku czci św. Spirydona – zbiór pozdrowień skierowanych do świętego:
„Raduj się umyśle kontemplujący tajemnice Najświętszej Trójcy. Raduj się, któryś wzbogacił się świetlistym zajaśnieniem Ducha. Raduj się lampionie jaśniejący. Raduj się, któryś umysł swój beznamiętnością oświecił. Raduj się, któryś od młodości prawdziwą prostotę i milczenie pokochał. Raduj się upiększenie czystości. Raduj się miłości niewyczerpany strumieniu. Raduj się, któryś gościnność Abrahama naśladował. Raduj się, któryś dla wszystkich z obfitą miłością drzwi swego domu otwierał. Raduj się biednych orędowniku. Raduj się, przed którym korzą się ludzie. Raduj się, któryś jest miejscem przebywania Najświętszego Ducha. Raduj się Spirydonie, przecudowny cudotwórco!”.
Warto zwrócić uwagę na termin „beznamiętność”. W języku greckim brzmi on „apatheia” (cs. biezstrastije). Chodzi tu o wolność człowieka od przyzwyczajenia do różnych grzechów, które określa się mianem namiętności. Beznamiętność jest więc terminem o pozytywnym znaczeniu. To cel, do którego powinni dążyć wszyscy chrześcijanie.
Trzynastokrotną anaforę kończy epilog „Raduj się Spirydonie, przecudowny cudotwórco”, który pojawiać się będzie na końcu każdego ikosu.
Zakończenie.
Hymnografia świąteczna to niewyczerpalna kopalnia teologii. Można z niej czerpać nieustannie i bez końca. To nauka przeżywana wspólnie z modlitwą. Warto czytać hymny liturgiczne ku czci świętych i pamiętać o tym, co inspirowało poetów-teologów – Pismo Święte, twórczość Ojców Kościoła i żywoty świętych.
— Paweł Karczewski
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.