śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 19 stycznia 2016

Kazanie archimandryty Tawriona (Batozskiego) na święto Chrztu Pańskiego.

Bracia i siostry! Poprzez Swój Chrzest Pan nasz Jezus Chrystus ochrzcił nas wszystkich: mnie, Was, Adama - wszystkich.

0 czytelników poleca

Bracia i siostry!
Poprzez Swój Chrzest Pan nasz Jezus Chrystus ochrzcił nas wszystkich: mnie, Was, Adama - wszystkich. Poprzez Swój Chrzest On wyprowadził nas wszystkich z grzechu. On się ochrzcił, by poświęcić wodę, poświęcić żywioł po to, abyśmy i my się odrodzili dla nowego życia.

A wiec tak, bracia i siostry, do czego jest nam potrzebny chrzest? Po co zanurzać się w wodzie każdemu z nas, niemowlęciu i dorosłemu, - wszystkim? Sens Chrztu polega na tym, że człowiek, poprzez wiarę w Boga, przychodzi się przyłączyć do społeczności wierzących, do Kościoła Bożego. A do tego potrzebne są drzwi. Takimi drzwiami, które wprowadzają nas do Kościoła Bożego, do Królestwa Bożego, które prowadzą nas do tych wielkich dóbr i do tej godności, które przyniósł nam Syn Boży, jest właśnie Chrzest. Po to człowiek Chrzest przyjmuje. Po chrzcie on jest już synem Bożym według łaski. W Sakramencie Chrztu człowiek zmywa z siebie wszytki grzechy - dziedziczne, ze swego rodu, i grzechy które popełnił przed chrztem, - wszystkie je zmywa woda chrzcielna. Człowiek wychodzi z chrzcielnicy odnowiony, niewinny, święty. Tę świętość należy nam zachowywać. Patrzcie: kiedy jesteśmy po chrzcie, my mówimy: „Gdy z Chrystusem się ochrzcimy, wtedy z Chrystusem będziemy musieli przyjąć ukrzyżowanie. Jeżeli z Chrystusem umrzemy, to z Chrystusem również zmartwychwstaniemy”. W Sakramencie Chrztu stajemy się dziećmi Bożymi według łaski, wstajemy na tę drogę by stać się dziećmi Bożymi według łaski. Pójdźmy za Chrystusem! A dokąd, Panie? Na Golgotę! A po co? Po to by razem ze Mną przyjąć ukrzyżowanie, razem ze Mną umrzeć.

Po co dziecko podczas chrztu zanurzają w wodzie? A po to, by całe jego życie stało się takim, by był gotowy razem z Chrystusem przyjąć ukrzyżowanie i z Nim razem - śmierć. Wtedy to będzie usynowienie. Świętość Boża, którą człowiek przyjął podczas chrztu, będą z nim wtedy, kiedy pójdzie z Chrystusem na Krzyż. A jeżeli jesteś ukrzyżowany, czy będziesz miał w sobie jakąś marność? Czy pozostanie w twoim życiu jakaś drobiazgowość? Czy będzie w tobie jakieś niedowiarstwo jeżeli jesteś ukrzyżowany z Chrystusem, jeżeli umierasz z Nim? Jaki to zaszczyt, ile godności, bohaterstwa, piękna! W tym właśnie tkwi siła!
Bracia i siostry, życie chrześcijańskie wtedy tylko jest święte, kiedy pozostajemy dziećmi Bożymi, kiedy razem z Nim idziemy na Krzyż. Weź, proszę cię, swoje życie: czy masz za mało pokus? Czy masz w swoim sercu za mało nietrwałości? Czy masz w sobie za mało głupstw? Namiętności twoje, twoja swawola - zobacz do czego cię doprowadziły. Nie pozbawisz się tego dopóki nie wejdziesz na Krzyż z Chrystusem. By być nieskalanym, świętym, by zachować synostwo Boga, by wziąć w posiadanie Królestwo Boże razem z Chrystusem, trzeba tak żyć.(...) Co sobie myśleliście? Ochrzciliście się - i wszystko? Przecież niektórzy mówią: „Ochrzciliśmy, a my i nie pamiętamy jak ochrzciliśmy”. A o tym że się zanurzyłeś w Krzyżu Chrystusowym, w śmierci Chrystusowej, w ogóle nie myślisz. Dlatego to twoje życie jest taki okropne, straszne, bezsensowne, smrodliwe. Gryzie cię twoje życie. Jak tylko śmiesz nazywać się chrześcijaninem!
Bracia i siostry! Ileż daje nam Pan łaski, napełnionych nią narzędzi! Czemuż ty, o człowieku, nie chcesz tu na ziemi odczuć w sobie tę świętość Bożą? Dlaczegoż nie chcesz stać się synem Bożym według łaski i uczynić dobra sobie i innym? Popatrz uważnie na siebie samego, na swe uczynki, na swą drogę życiową. A teraz popatrz na słowo Boże, na historię ludzkości. Czy znalazłeś prawdę w ludziach? Czy w swoim życiu prawdę znalazłeś? Na co masz nadzieję? Wszędzie nieprawda, wszędzie śmierć, wszędzie zło. Powinieneś stać się synem Bożym według łaski, stać się „światłem dla świata i solą ziemi” - oto twoje powołanie! Wtedy to zostaniesz świętym. (...).

Pan nic nikomu nie wmawia. Boże piękno, łaska, świętość, boskość - to wszytko jest w naszej naturze. Ale to wszystko - tylko z udziałem naszej dobrej, wolnej woli. Dlatego że jesteśmy stworzeni na obraz Boży jako rozumni, wolni, nieśmiertelni(...) Czy Kościół Boży nas ciągnie lub obwinia? Nie! Kościół Boży jak kochająca matka, prosi, błaga was byście się pojednali z Bogiem. Jakie jest przeznaczenie Kościoła Bożego? Apostoł Paweł pisze: „Nas Bóg posłał prosić, błagać was, byście się pojednali z Bogiem”(...)Dlaczego? Dlatego że On wie czym jest grzech, jak ciężko człowiekowi żyć z grzechem, jak grzechy człowieka dręczą, jak wywracają jego życie, jak podporządkowują go sobie. (...)Nasz Ojciec Niebieski prosi i błaga: „Drodzy moi, moi mili, pojednajcie się ze Mną” (...) Jeżeli tak będziemy czynić, wtedy Pan i nam powie, jak temu łotrowi na krzyżu podczas naszego odejścia: „Oto dziś będziesz ze mną w raju”. Tak oto ludzi się ratowali! Pielęgnujcie w sobie te drogocenne rzeczy, bracia i siostry, szukajcie prawdy!

Amen

Archimandryta Tawrion (1898-1978)stał się szanowanym w krajach byłego ZSRR duchownym i kaznodzieją. Mimo trzech aresztów i zesłania był gorliwym wyznawcą i duszpasterzem wielu ludzi.

fot. za: tayninskoye.ru

Z rosyjskiego tłumaczył Dymitr Łukaszewicz

— Dymitr Łukaszewicz

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze aktualności

wszystkie →