śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 14 lutego 2015

„Oczy moje widziały Twoje zbawienie...” – o hymnografii święta Spotkania Pańskiego

Prezentujemy kolejny artykuł w ramach cyklu poświęconego hymnografii najważniejszych świąt w kalendarzu liturgicznym Kościoła Prawosławnego.

0 czytelników poleca

Prezentujemy kolejny artykuł w ramach cyklu poświęconego hymnografii najważniejszych świąt w kalendarzu liturgicznym Kościoła Prawosławnego. W czterdziestym dniu po święcie Narodzenia Chrystusa (2/15 lutego) Kościół obchodzi jedno z dwunastu wielkich świąt – święto Spotkania Pańskiego.

Opisu wydarzenia dostarcza nam Ewangelia wg św. Łukasza. To na jej kanwie kościelni hymnografowie (m.in. święci: patriarcha German, Jan Mnich, Anatol, Andrzej z Krety, Kosma z Majumy) malują w poetycki sposób obraz przyniesienia nowo narodzonego Chrystusa do świątyni.

Według prawa, każdy pierworodny syn miał być poświęcony Bogu, a kobieta po narodzeniu dziecka musiała być poddana obrzędowi oczyszczenia. Na czterdziesty dzień po narodzinach Chrystusa Maria z Józefem przynoszą Zbawiciela do świątyni. Tam na spotkanie wychodzi mu prorok Symeon. Wiele tekstów liturgicznych dotyczy samej przyczyny przyniesienia Chrystusa. Był on w pełni człowiekiem i w pełni Bogiem, dlatego też nie musiał podporządkowywać się prawu. Maria jako Matka Boża również nie potrzebowała oczyszczenia. Wypełniła jednak prawo ze względu na swoją pokorę. W sticherze Jana Mnicha na litii czytamy: Dnies’ drewle Moisieju w Sinai zakon podawyj, zakonnym powinujetsia wielenijem, nas radi jako miłosierd po nam byw. Nynie czistyj Boh, jako otrocza Swiato, łożesna razwierz czistyja, siebie samomu jako Boh prinositsia, zakonnyja klatwy swobożdaja, i proswieszczaja duszy nasza („Dzisiaj Ten, który dawno temu Mojżeszowi na Synaju dał Zakon, podporządkowuje się nakazom Zakonu, ze względu na nas z miłosierdzia staje się człowiekiem i teraz czcigodny Bóg jako Dziecię święte, które otworzyło czcigodne łono, sobie samemu jako Bogu zostaje przyniesiony, wyzwalając z klątwy Zakonu i oświecając dusze nasze”). Uwagę zwraca fragment mówiący o tym, że Chrystus, będąc Bogiem, zostaje przyniesiony „sobie samemu”.

W jednej z kolejnych sticher (autorstwa patriarchy Anatola) św. Symeon porównywany jest do Mojżesza – on ubo mrakom i hłasom niejawlennym Bohowidiec spodobisia byti, pokrowiennym licem jewrejem niewiernaja sierdca izobliczi; siej że pierwowiecznoje Słowo Otczeje wopłoszczennoje poniesie („On [Mojżesz] bowiem stał się godnym ujrzeć Boga w mroku i usłyszeć głos niewyjawiony, przykrytym obliczem oskarżał serca niewiernych Żydów, a Symeon niesie wcielone przedwieczne Słowo Ojca”). Mojżesz doświadczył Boga zmysłami – widział Go w mroku i słyszał Jego głos. Symeon zaś dostąpił niewypowiedzianego zaszczytu wzięcia Boga na własne ręce. Wspaniale opisuje to św. Andrzej z Krety w ostatniej ze sticher na stichownie: Iże na chieruwimiech nosimyj i piewajemyj ot sierafim, dnies’ (...) na starczeskich jako na Prestole siedit rukach („Noszony na cherubinach i opiewany przez serafinów, dzisiaj (...) na rękach Starca zasiada jak na tronie”). W święto Bożego Narodzenia tronem dla Mesjasza określana była Bogurodzica (dziewiąta pieśń kanonu jutrzni) – teraz tronem tym są ręce Bożego proroka Symeona.

Wśród wersetów dziewiątej pieśni kanonu znajdujemy słowa jakby włożone w usta Jezusa Chrystusa – Nie starec mienie dierżit, no Az dierżu jeho: toj bo ot mienie otpuszczenija prosit („To nie Starzec mnie trzyma, ale Ja go trzymam, bowiem prosi mnie o pozwolenie odejścia”). Mimo że Chrystus ciałem jest małym dzieciątkiem, to jednak nieustannie jest w pełni Bogiem – jak słyszymy w jednej ze sticher na jutrzni: Niedr roditiela nie otłuczsia Bożestwom („Z łonem Ojca nie rozłączyłeś się Bóstwem”).

Jedną z trzech centralnych postaci hymnografii święta (wraz z Chrystusem i Bogurodzicą) jest wspomniany prorok Symeon. W tekstach liturgicznych i prawosławnej hagiografii określany jest on terminem Bohopriimiec („przyjmujący Boga”) – w jęz. greckim: Theodochos. Przyjął on bowiem w świątyni na swoje ramiona Chrystusa. Warto wspomnieć o tym, że powitanie i przyjęcie Zbawiciela ma dla niego ogromne znaczenie, bowiem „Duch Święty objawił mu, że nie umrze, dopóki nie zobaczy Chrystusa Pańskiego” (Łk 2,26). Symeon rozpoznaje w Chrystusie Zbawiciela i wygłasza słowa znane obecnie jako modlitwa św. Symeona, która śpiewana lub czytana jest na każdych nieszporach – Nynie otpuszczajeszi raba Twojeho Władyko, po hłahołu Twojemu, s mirom, jako widiesta oczi moi Spasienije Twoje, jeże jesi uhotował pred licem wsiech ludiej, swiet wo otkrowienije jazykom, i sławu ludiej Twoich Izraila („Teraz pozwalasz odejść słudze Twemu, Władco, według słowa Twego, w pokoju. Bowiem oczy moje widziały zbawienie Twoje, któreś przygotował wobec wszystkich ludzi, Światłość na oświecenie narodów i chwałę ludu Twego, Izraela”).

Ujrzenie Chrystusa i przyjęcie go w swoje ręce jest dla Symeona momentem zakończenia oczekiwania na Mesjasza. Jak czytamy w sticherze św. Kosmy z Majumy, Żiwot nosiaj, żiwota proszasze razreszenija („on nosząc Życie prosi o rozwiązanie życia”).

Przyniesienie Chrystusa do świątyni jest jednym z najważniejszych wydarzeń w historii zbawienia ludzkości. Pisze o tym w jednej ze sticher Jan Mnich – Da otwierzietsia dwier niebiesnaja dnies’: bieznaczalnoje bo Słowo Otczeje, naczało priim pod lety, nie otstupl swojeho Bożestwa, ot Diewy jako mładieniec czetyrediesiatodniewien, Matieriju wolnie prinositsia w cerkow zakonnuju („Niech teraz będą otwarte bramy niebios, bowiem niemające początku Słowo Ojca przyjąwszy początek w czasie i nieprzestające być Bogiem, dobrowolnie jest przyniesione przez Matkę do świątyni jako czterdziestodniowe Dzieciątko”). Motyw otwarcia wrót niebios, jako znak początku zbawienia, pojawia się w tekstach wielu świąt, m.in. Bożego Narodzenia. To kontrast wobec wygnania pierwszych ludzi z raju (Rdz 3,23-24).

Bezpośrednio do prarodziców odnosi się troparion siódmej pieśni kanonu jutrzni autorstwa św. Kosmy z Majumy – poeta wkłada w usta Symeona następujące słowa: Adamu izwiestiti chotiaj idu wo adie żiwuszczu, i Jewie priniesti błahowiestije („Odchodzę, aby powiedzieć znajdującemu się w otchłani Adamowi i przynieść Ewie dobrą nowinę”). Symeon kończy swoje ziemskie życie – cel jego drogi się wypełnia. Przyjmuje na swoje ręce Zbawiciela. Teraz zaś odchodzi, by wszystkim przebywającym w piekielnej otchłani (Raj do Zmartwychwstania Chrystusa był zamknięty dla ludzi) ogłosić przyjście Mesjasza i zwiastować mające nastąpić już nie za tak długi czas Jego zstąpienie do piekieł i zmartwychwstanie.

Przed Zmartwychwstaniem Chrystusa nastąpią jednak jego chwalebne i zbawcze męki, ukrzyżowanie i śmierć na krzyżu. Świadkiem tychże wydarzeń będzie Bogurodzica. Jej nieopisywalny smutek w tych tragicznych momentach zwiastuje prorok Symeon – I twoje sierdce, nietlennaja, orużije projdiet, Simieon Bohorodice prowozhłasi, na krestie zriaszczi Twojeho Syna („I Twoje serce, Nieskalana, przeniknie miecz – prorokował Symeon Bogurodzicy – gdy ujrzysz na krzyżu Syna Twego”). Nawiązanie do tych słów znajdziemy w Wielki Piątek, słuchając stichery śpiewanej podczas oddawania czci całunowi (Płaszczannicy) – Simieonom bo predreczennoje w cerkwi dnies’ sobystsia: Moje sierdce orużije projdie („Oto dzisiaj spełniło się proroctwo Symeona ze świątyni: Twoje serce przeniknie miecz”).

Kluczową rolę w historii święta odgrywa Bogurodzica i to ona, wraz z Symeonem, jest adresatką najważniejszego ze świątecznych hymnów – troparionu. W apostrofie skierowanej do Matki Bożej słyszymy m.in.: iz Tiebie bo wozsija Sołnce Prawdy Christos Boh nasz („z ciebie zajaśniało Słońce Sprawiedliwości, Chrystus Bóg nasz”). Termin „Słońce Sprawiedliwości” (gr. O Ilios tis dikesinis) pojawia się w odniesieniu do Chrystusa wielokrotnie w ciągu roku, m.in. w troparionach Narodzenia Chrystusa i Narodzenia Bogurodzicy.

Ważne słowa zawiera początek świątecznego ikosu (krótkiego hymnu następującemu po kontakionie przed siódmą pieśnią kanonu na jutrzni) – K Bohorodice pritiecem, chotiaszczii Syna Jeja widieti („Do Bogurodzicy przybiegnijmy chcąc zobaczyć Jej Syna”). Słowa te można odnieść zarówno do historii święta, jak i codziennego życia. Drogę do Chrystusa można odnaleźć dzięki Bogurodzicy – dzięki Jej świętym modlitwom i wstawiennictwu u Swojego Syna. Matka Boża jest przecież „niezawodną Orędowniczką chrześcijan i Pośredniczką u Stwórcy” (Predstatielstwo christian niepostydnoje, chodatajstwo ko Tworcu nieprełożnoje...).

Hymnografia święta Spotkania Pańskiego jest bardzo bogata pod względem teologicznym – dotyka bowiem wielu tematów. Nawiązuje do Starego Testamentu, (przekazania prawa Mojżeszowi, proroctw o Chrystusie i Bogurodzicy), a także do wydarzeń mających nastąpić w przyszłości (śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, otwierających wiernym drogę do zbawienia). Teksty liturgiczne zwiastują zmartwychwstanie, wzbudzając wielką nadzieję. To również niezwykle ważne w kontekście zbliżającego się święta Zmartwychwstania Chrystusa. Najbliższa niedziela nosi bowiem miano Niedzieli o Zacheuszu – to dzień wprowadzający wiernych w okres przygotowawczy do Wielkiego Postu, u kresu drogi którego wiernych czeka najradośniejszy dzień w roku – Zmartwychwstanie Chrystusa, Pascha.

Przekład tekstów na język polski za: Spotkanie Pana naszego Jezusa Chrystusa, tłum. ks. Henryk Paprocki, dostęp on-line: www.liturgia.cerkiew.pl/pages/File/docs/festum-19-spotkanie.pdf

Zobacz także:

O święcie Spotkania Pańskiego Tekst nabożeństwa (w języku cerkiewnosłowiańskim) Tekst nabożeństwa (w języku polskim)

— Paweł Karczewski

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze aktualności

wszystkie →