śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 5 września 2013

Pomysł na aktywny weekend - II Charytatywny Półmaraton Podlaski w Nowej Woli

Prezentujemy kolejny artykuł przygotowany na postawie audycji Radia Orthodoxia.

0 czytelników poleca

Prezentujemy kolejny artykuł przygotowany na postawie audycji Radia Orthodoxia. Audycje są wynikiem wspólnej akcji Radia Orthodoxia 102,7MHz, Cerkiew.pl i Czasu Białegostoku. Tym razem prowadzący program, Jan Kochanowicz gościł ks. Jarosława Szczerbacza, proboszcza parafii w Nowej Woli i dr Pawła Grabowskiego z Fundacji Podlaskie Hospicjum Onkologiczne.

Charytatywny półmaraton już w sobotę

Najbliższa sobota to okazja do udziału w II Charytatywnym Półmaratonie Podlaskim w Nowej Woli. Całkowity dochód z tej imprezy będzie przeznaczony na Podlaskie Hospicjum Onkologiczne. Uczestnictwo w biegu to dobry sposób na spędzenie wolnego czasu i pomoc potrzebującym. Organizatorzy przygotowali profesjonalną trasę dla zaawansowanych biegaczy, ale też krótki odcinek rodzinny, tak aby udział w imprezie mógł wziąć każdy chętny.

Fundacja działa dzięki ludziom

Fundacja Podlaskie Hospicjum Onkologiczne powstała kilka lat temu we wsi Nowa Wola koło Michałowa. Na potrzeby fundacji zaadaptowany został budynek po dawnej szkole, podarowany przez prawosławną parafię pw. Narodzin św. Jana Chrzciciela. Na początek w tym miejscu powstały Warsztaty Terapii Zajęciowej dla osób niepełnosprawnych z sąsiednich gmin.

- Od trzech lat, każdego dnia dojeżdża do nas na zajęcia 30 niepełnosprawnych osób z terenów wiejskich, rozrzuconych po 4 pobliskich gminach – mówi ks. Jarosław Szczerbacz, kierownik WZT i wiceprezes fundacji. – Te osoby trzeba codziennie przywieźć i odwieźć do domu. Zapewniamy im też zajęcia, przystosowujące do życia w społeczeństwie. Tu spotykają się z innymi ludźmi, nabierają wiary w siebie, swoje możliwości, uczą się życia, mają zajęcia rehabilitacyjne. Drugiej takiej placówki nie ma na tym terenie. My możemy objąć opieką tylko 30 osób, potrzeby są na pewno większe. Szacuje się, że w pięciu pobliskich gminach mieszka ok. 200 niepełnosprawnych, nie objętych opieką.

Ponad rok temu Fundacja zaczęła prowadzić jedyne wiejskie hospicjum w Polsce, na razie w formie hospicjum domowego.

- Naszych podopiecznych odwiedzamy w domu – mówi dr Paweł Grabowski, prezes fundacji i szef hospicjum. – Chorzy mogą liczyć nie tylko na pomoc lekarza czy pielęgniarki, ale też fizjoterapeuty, psychologa, osoby duchownej. Pod opieką jest nie tylko chory, ale cała jego rodzina. Staramy się wspierać i pacjenta i jego bliskich we wszystkim, co jest potrzebne u kresu życia człowieka, aby ten czas jak najgodniej przeżyć. Bardzo ważne jest wsparcie emocjonalne. Same zabiegi i leki to za mało. Chorzy pod naszą opieką dojrzewają do śmierci, do tego, aby przejść do wieczności. Jak bardzo taka wszechstronna pomoc jest potrzebna widać po ilości podopiecznych hospicjum, których jest coraz więcej.

- Bardzo często rodziny chorych dzwonią do parafii i dziękują za to, co otrzymują dzięki pracy hospicjum – dodaje ks. Szczerbacz. – Czasem to właśnie nieszczęście pozwala zastanowić się nad tym, co jest najważniejsze w życiu, jaki jest cel życia tu na ziemi. Choroba jednej osoby mobilizuje całą rodzinę do zadumy, zastanowienia nad swoim życiem. Hospicjum chociaż niezmiernie potrzebne, nie ma ciągle kontraktu z NFZ, utrzymuje się tylko dzięki datkom ludzi dobrej woli.

- Na szczęście tych darczyńców nam przybywa, i to z całej Polski. W tym roku z odpisów 1 % podatku dostaliśmy trzy razy więcej pieniędzy, niż w ubiegłym, ale też mamy trzy razy więcej podopiecznych – mówi dr Grabowski. – Tych środków wystarczy nam na pół roku. Są też inne potrzeby. Budynek, w którym znajduje się siedziba fundacji wymaga pilnie remontu, docieplenia. Koszt samych materiałów został wyliczony na 75 tys. zł.

Biegnij po zdrowie

Dlatego liczy się każdy zebrany na rzecz fundacji grosz. Część pieniędzy udaje się zdobyć na imprezach charytatywnych. 18 maja br. odbył się trzeci rajd rowerowy dla hospicjum, a w tę sobotę odbędzie się drugi półmaraton charytatywny. Jego celem jest popularyzacja i upowszechnianie biegania jako zdrowej i prostej formy sportu i wypoczynku oraz pomoc finansowa dla Hospicjum Onkologicznego.

- Startujemy o godz. 11 – mówi dr Grabowski. - Zapisy prowadzone są przez stronę internetową www.hospicjum.podlasie.pl. Tam znajduje się też regulamin biegu i wszelkie informacje. Trasa półmaratonu to dwie pętle długości ok. 11 km, głównie drogą asfaltową. Start jest w Nowej Woli, skąd uczestnicy dobiegną do Michałowa i przez Hieronimowo wrócą do Nowej Woli. Osoby mniej zaprawione w bojach, mogą wziąć udział w biegu rodzinnym, na 2 km po trasie wokół Nowej Woli.

- Wpisowe za udział w maratonie w całości będzie przeznaczone na hospicjum, pozostałe koszty uda nam się pokryć dzięki pomocy sponsorów. Dzięki temu hospicjum będzie mogło funkcjonować kolejne kilka miesięcy – mówi dr Grabowski. Patronat honorowy nad imprezą objął Burmistrz Gminy Michałowo, Marek Nazarko. Zgodnie z planem, maraton ma zakończyć się do godz. 14. Po biegu dla zawodników i kibiców przewidziano poczęstunek. A potem warto udać się na basen w Michałowie, i miejscowy zalew, na doroczne Święto Grzyba.

Zgłoszenia do II Charytatywnego Półmaratonu Podlaskiego: www.hospicjum.podlasie.pl

— Jan Kochanowicz

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze z Polski

wszystkie →