śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 17 czerwca 2022

Prawdziwy przyjaciel

Ilu masz przyjaciół? Mam na myśli prawdziwych przyjaciół, nie znajomych. Między nimi jest różnica. Jak więc opisać prawdziwego przyjaciela?

0 czytelników poleca

Ilu masz przyjaciół? Mam na myśli prawdziwych przyjaciół, nie znajomych. Między nimi jest różnica. Jak więc opisać prawdziwego przyjaciela?

1. Lojalny: chodzi o to, że bez względu na to, co się stanie, ta osoba pozostanie przy tobie.

2. Kochająca: ta osoba będzie spędzać z tobą czas, wyrażać ci swoje uczucia i będzie chciała relacji z tobą.

3. Godny zaufania: przyjaciel wybaczy moje błędy i nie będzie o nich mówił. Nigdy mnie nie zdradzi.

4. Pomocny: Jeśli potrzebuję pomocy, on będzie przy mnie po to, aby pomóc.

Jak Jezus pasuje do tej listy? Czy jest moim przyjacielem?

1. Lojalny – tak, bez względu na to, co powiedziałem lub zrobiłem, pozostaje przy mnie i nigdy mnie nie opuści.

2. Kochający – On oddał za mnie Swoje życie, o ile bardziej można kochać? Swoje serce pokazuje mi w Swoich słowach i w Swoim Ciele - Cerkwi.

3. Godny zaufania – tak, okazał się godny mojego zaufania. Wielokrotnie wystawiałem Go na próbę swoją głupotą, ale pozostawał wierny. To, co mówi, jest pewne na bank.

4. Pomocny – tak, przeżywałem ciężkie chwile, a Jego miłość mnie ratowała. I wiem, że czasami najlepszą pomocą, jakiej może mi udzielić, jest odmowa.

Teraz odwróćmy to. Czy ja jestem przyjacielem Jezusa?

To ważne pytanie, bo jeden z teologów napisał kiedyś, że święty to nic innego jak przyjaciel Boga. To prosta definicja. Cóż, czuję się jakbym był przyjacielem... Ale sprawdźmy to.

1. Lojalny? Hmm – czasami tak, czasami nie. Myślę, że ogólnie jestem lojalny. Ale są też takie chwile… wiesz, no bywa tak, jak z Izraelem w Starym Testamencie...

2. Kochający – tak, oczywiście, kocham Boga. Cóż, szczerze mówiąc, to raczej chyba sentyment. W końcu Jezus zmierzył naszą miłość, gdy powiedział: „Jeśli Mnie miłujecie, będziecie przestrzegać przykazań Moich” (J 14, 15). Dlatego pokazuję jakość mojej miłości przez to, co robię, a nie przez to, jak się czuję. Dużo czuję, ale z „robieniem” jakoś nie radzę sobie zbyt dobrze.

Oto przykład. Mężczyzna chciał pokazać żonie, jak bardzo ją kocha. Po obiedzie zaczął więc recytować poezję romantyczną. Po chwili słuchania, żona zapytała: „Piękne, ale czy uporządkujesz skarpetki?”

Przyjaźń to nie tylko jakość, to także ilość. Załóżmy, że w dniu ślubu, pod koniec nabożeństwa, powiedziałem mojej narzeczonej, że będę ją widywał tylko w niedziele, przez godzinę lub dwie. Myślę, że byłbym teraz singlem. Uwielbiamy spędzać czas z prawdziwymi przyjaciółmi. A ile czasu spędzam z Jezusem? Ojej...

3. Godny zaufania – wiem, że Jezus jest godny mojego zaufania, ale czy ja jestem godzien Jego zaufania? Chodzi mi o to, ile razy obiecałem Mu coś, a potem tego nie zrobiłem. Wcale nie jestem godny zaufania.

4. Pomocny – Cóż, czasami pomagałem Jezusowi, opiekując się kimś, pracując w Kościele, pomagając organizacji charytatywnej i tak dalej. Ale muszę przyznać, że bardziej niż Jezusowi Chrystusowi wierzę w to, że Bóg pomaga tym, którzy sami sobie pomagają. Zdecydowanie więcej czasu spędzam na pomaganiu samemu sobie niż pomaganiu Jezusowi.

Może więc jestem bardziej znajomym Jezusa niż prawdziwym przyjacielem? Dużo o Nim wiem i czuję do Niego sentyment. Jestem zakochany w idei Jezusa, ale chyba nie jestem Jego prawdziwym przyjacielem...

o. John Moses

za: Ramblings of a Redneck Priest

fotografia: 
 

— o. John Moses (tłum. Gabriel Szymczak)

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze aktualności

wszystkie →