śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 14 maja 2007

Referat na temat motta Paschalnej Młodzieżowej Pielgrzymki na Św. Górę Grabarkę w 2007 r.

Chrystos Woskresie!!! I ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą [Łk. 11,9-10].

0 czytelników poleca

Brak zdjęć

Chrystos Woskresie!!!

I ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą [Łk. 11,9-10]. Te oto słowa naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa zostały wybrane jako motto kolejnego naszego paschalnego spotkania w tym cudownym, świętym miejscu.

Słowa tegorocznego motta poprzedza perykopa, w której to apostołowie otrzymali Modlitwę Pańską oraz usłyszeli tę oto przypowieść: Kto z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi a nie mam co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi już są zamknięte i dzieci moje leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. [Łk.5-9]. Przypowieść ta oraz dalsze słowa tegorocznego motta uczą nas przede wszystkim wytrwałości w modlitwie. Od najmłodszych lat słyszymy jak ważna jest modlitwa, że powinniśmy modlić się codziennie, że powinniśmy modlić się przed rozpoczęciem nauki, przed każdym posiłkiem. Każdy z nas stara się modlić jednak czy naprawdę wiemy czym jest modlitwa?

Najbardziej powszechną definicją modlitwy jest stwierdzenie porównujące ją do rozmowy z Bogiem. Jednak sprowadzanie modlitwy do rozmowy w znacznym stopniu ją zubaża. Ojcowie Kościoła, oraz Ojcowie Pustyni szukali głębszego jej sensu. Święty Teofan Pustelnika w ten oto sposób określił modlitwę: Modlitwa jest to nieprzerwane stanie przed Bogiem z rozumem w sercu, w dzień i w nocy, do końca życia. Święty Teofan podkreślił tymi słowami, że nie powinniśmy modlitwy sprowadzać jedynie do słów. Prawdziwa modlitwa nie powinna być jedynie chwilowym działaniem, lecz ciągłym, nieustannym aktem przebywania przed Bogiem, wstępowania w bezpośredni z Nim kontakt, ze świadomością, że jesteśmy w Bogu i On przebywa w nas. Świadomość nieustannego stania przed Bogiem sprawia, że każda myśl, każde działanie człowieka jest ukierunkowane ku Bogu, każda decyzja jest rozpatrywana w kontekście Ewangelii, każdy czyn, każda myśl jest duchową ofiarą składaną Mu nieustannie. Prawdę tą idealnie oddają słowa Świętego Bazylego Wielkiego: Moc modlitwy należy bowiem widzieć w duchowym nastawieniu i w dobrych uczynkach, czynionych w ciągu całego życia: W ten sposób będziemy modlić się nieprzerwanie.

Owocami wiary i prawdziwej modlitwy są dobre uczynki, myśli, prawdziwe chrześcijańskie życie. Dzięki wierze i modlitwie każdy może zdobyć tak niezbędne do życia w społeczeństwie dary Ducha Świętego, którymi według słów apostoła Pawła są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Każdy człowiek ma je na wyciągnięcie ręki, gdyż przed drzwiami serca każdego z nas stoi Chrystus i czeka aż Go zaprosimy. Każdy musi tylko podjąć decyzję, że spróbuje wierzyć, spróbuje rozmawiać z Bogiem. Ci ludzie, którzy twierdzą, że nie ma Boga zapewne nigdy nie próbowali uwierzyć, pomodlić się. To, że tutaj przybyliśmy świadczy o tym, że każdy z nas w pewnym momencie swojego życia podjął, lub ma zamiar podjąć decyzję „ja wierzę, chcę być z Bogiem”. W innym wypadku to święte miejsce dla danego człowieka nie maiłoby większego znaczenia. Byłoby jedynie kolejnym ładnie położonym klasztorem. Gdy dusza człowieka choćby jeden raz poczuje bliskość Boga, gdy odczuje tą niewypowiedzianą radość płynącą z odczuwania bliskości Boga od tego momentu nieustannym jej pragnieniem będzie powrót do tego stanu. Ta Święta Góra jest miejscem przepełnionym modlitwą, szczególnie bogatym w Łaskę Ducha Świętego dlatego też dusza każdego z nas pragnęła tu powrócić i dlatego też tutaj w tym momencie się znajdujemy.

Każdy przybywając tutaj przyniósł ze sobą swoje troski, lęki, prośby skierowane ku Bogu. Jest to rzeczą jak najbardziej naturalną. Każdy z nas w ciągu tych trzech dni będzie prosił o odpowiedź, pocieszenie. Każdy z nas otrzyma to o co prosi, jeżeli będzie to dla naszej duszy rzeczywiście zbawienne: Albowiem wie Ojciec wasz czego wam potrzeba, wpierw zanim go poprosicie [Mt. 6,8]. Niemniej jednak musimy pamiętać, że nie jesteśmy sami i że świat nie zamyka się na nas, naszej rodzinie przyjaciołach, znajomych. Musimy pamiętać, że każdy z nas jest częścią czegoś większego. Każdy z nas jest częścią Kościoła, każdy z nas jest powołany do świętości, do bycia „solą ziemi”. Ideałem do, którego każdy z nas powinien dążyć jest obraz Jezusa Chrystusa, który przyszedł na świat dla całej ludzkości, aby za wszystkich zostać ukrzyżowanym, aby za wszystkich cierpieć, umrzeć na krzyżu i zmartwychwstać. Dążenie do świętości polega właśnie na żywym naśladowaniu Chrystusa, który modlił się za cały świat, również i za tych którzy go ukrzyżowali. Dlatego też również i my powinniśmy wspominać w naszych modlitwach całą ludzkość. Modlitwa Pańska, jedyna modlitwa dana nam bezpośrednio przez Boga rozpoczyna się od słów: Ojcze nasz. Bóg jest Ojcem nas wszystkich, całej ludzkości i pragnie zbawienia nas wszystkich, o czym my nie możemy zapominać.

My prawosławni chrześcijanie mamy do odegrania w świecie bardzo ważną rolę, gdyż posiadamy wielki dar. Posiadamy prawdziwą naukę, wiarę przekazywaną nam przez pokolenia od samych apostołów. Jest do wielki dar, z którego sobie bardzo często nie zdajemy sprawy. Jednak jest to dar, który wymaga od nas wysiłku byśmy go prawidłowo zachowali. Św. Makary powiadał: tam gdzie jest Święty Duch, tam mają miejsce i trudności oraz doświadczenia. Oznacza to, że tam gdzie przechowywana jest prawda, gdzie jest prawdziwy Kościół jako skarbnica Ducha Świętego, tam spotykane są i doświadczenia. Zło posiada tę cechę, że pragnie wyplenić za wszelką cenę z Człowieka Świętego Ducha. Fakt ten, chociaż jest paradoksalny, świadczy o tym, że Kościół Prawosławny jest Kościołem prawdziwym. Istoty Kościoła nie można zdefiniować, dlatego też jest on przedmiotem wiary. Dla człowieka, wierzącego w Boga lecz niewierzącego w Kościół my dzisiaj tutaj zebrani bylibyśmy jedynie grupą chrześcijan. Jednak my wierzymy, że wszyscy razem stanowimy część mistycznego Ciała Chrystusa, stanowimy część Kościoła. Musimy zdać sobie sprawę, że my wszyscy razem odpowiadamy za Kościół, za jego obecny i przyszły obraz. Relacje między nami odbijają się na życie całego Kościoła. Dlatego też musimy uczyć się życia w zgodzie, pokoju, musimy uczyć się miłości, wyrozumiałości wobec słabości innych ale i również surowości, nie tolerowania tego co ewidentnie zaprzecza nauce ewangelicznej. Św. Jan Złotousty tak pisał o konieczności zachowania w Kościele pokoju i zgody: Nie ma bowiem niczego gorszego od rozłamu i walki wewnątrz Kościoła. (…)Żadne zło nie może zrównać się z pokojem i zgodą. Dlatego też nasz ojciec, biskup, po wejściu do Domu Bożego nie wstępuje na katedrę zanim nie poprosi wszystkich o zachowanie pokoju. Również prezbiterzy, kiedy chcą błogosławić najpierw proszą o pokój dla wszystkich, (…), również diakon zapraszając do modlitwy, razem z innymi proszeniami wskazuję na potrzebę modlitwy o Anioła Pokoju. I na koniec zebrania życzy on wam tegoż mówiąc: Wyjdźmy w pokoju.[1] Tylko dzięki życiu w zgodzie, wzajemnemu pouczaniu się będziemy mogli stawić czoła złemu, będziemy mogli skutecznie chronić dziedzictwo naszego Prawosławnego Kościoła.

Najpierw trzeba oczyścić siebie aby innych uczyć czystości, trzeba najpierw zdobyć prawdziwą mądrość aby innych jej uczyć, trzeba najpierw samemu być uczestnikiem Bożej światłości aby innych do Niej przyprowadzić, trzeba najpierw samemu zbliżyć się do Boga aby następnie innych do Niego przyprowadzić. Mimo tych słów św. Grzegorza Teologa ośmieliłem się dzisiaj podzielić się z Wami czcigodni Władycy, Bracia i Siostry kilkoma myślami odnośnie Boga, wiary. Prawdopodobnie każdy z was już kiedyś słyszał jeżeli nie takie same, to podobne słowa. Jednak rzeczy ważne trzeba sobie nawzajem jak najczęściej przypominać. Jesteśmy słabi, często zapominamy o tym co jest naprawdę ważne, zapominamy o Bogu. Dlatego też jest powiedziane, że każdy chrześcijanin powinien każdego dnia się modlić, czytać Pismo Święte, między innymi dlatego żeby pamiętać.

Dzisiejsze zdobycze naukowe mogą stwarzać pozory faktu zapanowania człowieka nad naturą. Człowiek w dzisiejszych czasach potrafi szybko przemieszczać się z jednego krańca świata na drugi, buduje niesamowite wieżowce, lata w kosmos… Zbytnia ufność w zdobycze techniki w samego siebie może sprawić, że człowiek może w pewnym momencie swego życia stwierdzić, że tak naprawdę Bóg nie jest mu do niczego potrzebny. Jak zgubnym jest takie myślenie dobitnie oddają te oto słowa z księgi Proroka Jeremiasza: To mówi Jahwe: Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Jahwe odwraca swe serce! Jest on podobny do dzikiego krzaka na stepie. Nie dostrzega gdy przychodzi szczęście. Wybiera miejsca spalone na pustyni, ziemię słoną i bezludną. Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Jahwe i Jahwe jest jego nadzieją! Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi. Nie obawia się, skoro przyjdzie upał, bo otrzyma zielone liście. Także w roku posuch nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców. [Jr. 17,5-8] Dlatego też musimy sobie przypominać jak najczęściej o prawdzie, że źródłem wszystkiego co dobre, źródłem prawdziwego szczęścia jest Bóg.

Kończąc chciałbym życzyć wam wszystkim i sobie aby każdy z nas wyjeżdżając stąd, dzięki przebywaniu na tej Świętej Górze, dzięki uczestnictwu w sakramencie Eucharystii mógł odczuć tą niewypowiedzianą radość z faktu realnego zjednoczenia się z Bogiem. Aby każdy z nas mógł poczuć, że nie jest sam na tym świecie, lecz jest jednym z członków mistycznego ciała Chrystusa, jest jednym z członków Kościoła i aby każdy z nas potrafił zrozumieć słowa modlitwy św. Mikołaja Serbskiego: Boże proszę, nie daj memu sercu umiłować czegokolwiek silniej od Ciebie.

Chrystos Woskresie!!!

[1] Jan Złotousty, O dnie Swiatoj Paschy, [w:] Staryj stil łuczsze nowych dwoch. Szto takoje kalendarnaja reforma, Moskwa 2004, s. 9-18.

Powyższy referat został wygłoszony podczas XXVIII Ogólnopolskiej Paschalnej Pielgrzymki Młodzieży Prawosławnej na Świętą Górę Grabarkę, która odbyła się w dniach 11-13 maja 2007 r.

— Wiaczesław Dejneko

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze z Polski

wszystkie →