śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 10 kwietnia 2015

Śmierć Boga, a życie człowieka – metropolita Aleppo Paweł (Jazidżi) na Wielką Sobotę

W kwietniu 2013 roku, tuż przed Wielkim Tygodniem, w Syrii zostało porwanych dwóch prawosławnych metropolitów: Paweł (Jazidżi) i Jan (Ibrahim).

0 czytelników poleca

W kwietniu 2013 roku, tuż przed Wielkim Tygodniem, w Syrii zostało porwanych dwóch prawosławnych metropolitów: Paweł (Jazidżi) i Jan (Ibrahim). Do dziś ich los pozostaje nieznany. Władyka Paweł jest autorem wielu książek i publikacji. Był również znany ze swych wspaniałych kazań. W tym roku, z racji drugiej rocznicy jego porwania, proponujemy Państwu przejść przez Wielki Tydzień do Paschy, wczytując się w słowa prześladowanego arabskiego Prawosławia, którego historia sięga zarazem pierwszych wieków. W słowa, które nie są pustymi – stały się one jak najbardziej realne w przypadku metropolity Pawła.

Śmiercią zniszczyłeś śmiertelne, pogrzebem zniszczenie przezwyciężasz,
bowiem Ty w Boży sposób czynisz nieśmiertelną naturę,
którą przyjąłeś,podnosząc ją ze śmierci. Ciało bowiem Twoje, Władco, nie ujrzało zniszczenia,
ani też dusza Twoja w otchłani nie została pozostawiona.
[z 5-tej pieśni Kanonu Wielkiej Soboty]

W ten dzień zmienia się rozumienie wszystkiego, co się tyczy śmierci i życia w tym świecie. Na pamiątkę i przypomnienie tego wydarzenia, jakim jest śmierć Boga, okrążamy cerkiew w procesji, w której niesiemy wizerunek zmarłego Chrystusa [tj. płaszczenicę] w ten sposób ucząc się, że życie jest w Jego grobie.

Przed Chrystusem, przed Krzyżem i Jego śmiercią na nim, śmierć była dla człowieka przerażającym wrogiem. Oznaczała koniec, bowiem jawiła się ona jako ostateczny sąd, koniec bez miłości. Człowiek żył po to, by budować światowe cywilizacje, które by go kochały, a w konsekwencji był zaskakiwany swoim końcem. Człowiek, zgodnie ze swoją naturą, definitywnie odrzuca przejście z życia do „nicości” śmierci. Dlatego też naturalnym jest to, że człowiek traktuje śmierć jako egzystencjalne wyzwanie, konfrontację.

Egipcjanie czasów faraonów mieli nadzieję na życie po śmierci, i czcili swoją śmierć. Natomiast wierzenia spirytualistyczne uciekły w stronę reinkarnacji. Tak, bo nicość jest nie do zaakceptowania. Człowiek nie może znieść podążania do egzystencji przeznaczonej tylko na jego koniec.
Żydzi, biorąc tylko wycinek z Pisma Świętego, pozostali przy idei szeolu – miejsca, w którym oczekuje się śmierci po tym życiu. Miejsce to było niczym innym jak ziemią zapomnienia i mroku, w którym Bóg nie przebywa, i o którym Bóg nie pamięta. Ponadto, tak jakby Bóg zapominał o śmierci i o ludziach. W tym miejscu jest coś po śmierci ciała, lecz nie jest to jasne życie.
Tak było, dopóki Chrystus nie spełnił Swojej misji. Ale jeszcze za Jego życia, mimo kilku wskrzeszeń dokonanych przez Niego, idea Zmartwychwstania nie była tak jasną: nie rozumiano Jego słów powiedzianych do siostry Łazarza „Twój brat zmartwychwstanie [por. J 11, 23], jako że śmierć to tylko sen” [por. J 11, 11-13; Mk 5, 39].

Współczesne ateistyczne filozofie i ideologie w gruncie rzeczy nie są nowe, ponieważ ślepo powtarzają się za filozofiami i religiami przeszłości. Te filozofie próbują zapewnić życiu wartość, lecz tak naprawdę pozbawiają one życia prawdziwej wartości. (…)

Śmierć Chrystusa na krzyżu odkrywa prawdziwe znaczenie śmierci jako takiej, jak i życia jako takiego. Wszyscy, którzy umarli przed Chrystusem, umarli – nie powrócili. Tylko jeden Chrystus Swoją śmiercią uśmiercił pułapkę (podstęp) śmierci i ukazał, że jest ona tylko snem i chwilą. Po śmierci Chrystusa w ciele stało się oczywistym, że nie istnieje już śmierć, lecz życie. Bóg stworzył nas nie po to, byśmy się skończyli, lecz po to, byśmy trwali. Śmierć ciała to nie koniec życia. Śmierć nie „połyka” życia. Bóg zezwolił na śmierć, byśmy odkryli znaczenie życia i jego cel.
Skoro człowiek nie umrze, ani się nie skończy, jakie jest znaczenie życia w Piśmie Świętym?

Życie i śmierć to radość w bliskości Boga – w przeciwnym razie to piekło. Śmierć to swego rodzaju potrzebny warunek i troska – śmierć ciała pomoże je uwielbić. Skoro śmierć właściwie nie istnieje, to życie jest wiecznością zaczynającą się tutaj, od narodzin. Narodziny to pierwszy krok do życia wiecznego; śmierć ciała to pewne wydarzenie w życiu, które nie jest końcem dla niego.
Narodziny to początek życia, a życie – jak dał nam poznać Pan Jezus – to poznanie, iż jest On Bogiem prawdziwym, i kto Go posłał [por. słowa z Ostatniej Wieczerzy, J 17, 3] .

Śmierć Chrystusa to prawdziwie obecność życia, czas błogosławiony przez Pana, czas, w którym buduje nasze życie. Nasze życie, to znaczy naszą relację z Bogiem. Zaiste, kto tu na ziemi żyje bez osobistej relacji z Bogiem, na tego czeka prawdziwa śmierć. Zaś ten, kto wierzy w Pana i Go kocha, nie umrze, bowiem jak powiedział Chrystus, będzie żył i zostanie przeniesiony ze śmierci do życia.

Śmierć Chrystusa dała nam poznać, czym jest nasze życie; w Jego ranach nasze uzdrowienie, a w Jego śmierci – nasze życie. Amen.

Pierwsza stacja Pieśni Pochwalnych Jutrzni Wielkiej Soboty, Qatana, Syria, 2014

Procesja z płaszczenicą na Jutrzni Wielkiej Soboty, Bajt Sahur, Palestyna, 2014

Z arabskiego przetłumaczyła Dominika Kovačević

— tłum. Dominika Kovačević

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze z Polski

wszystkie →