"Samarytanka z wiarą przyszła do studni, widzi Ciebie, mądrości wodę, którą obficie napełnia się, dziedzicząc na wieczność wyższe królestwo, jako zawsze sławiona"
PIĄTA NIEDZIELA PO ŚWIĘCIE PASCHY, SAMARYTANKI
Na wielkich nieszporach dodajemy dziesięć stichosów i śpiewamy trzy stichery zmartwychwstania, jeden Anatoliosa, trzy połowie święta i trzy isomelosy Samarytance.
(…)
Isomelosy Samarytance, ton 1:
Do źródła przyszedłeś o szóstej godzinie, sam będąc Źródłem cudów, aby złowić owoc Ewy. Ewa bowiem o tej godzinie wyszła z raju przez oszustwo węża. Przybliżyła się Samarytanka, aby zaczerpnąć wody, którą zobaczywszy Zbawca rzekł: „Daj mi pić wodę, a ja nasycę cię wodą żywą”. A ona pobiegła do miasta, aby ogłosić ludziom: „Przyjdźcie, zobaczcie Chrystusa Pana, Zbawcę dusz naszych”.
Ton 2: Gdy Pan przyszedł do studni, Samarytanka błagała Łaskawego: „Daj mi wodę wiary i przyjmę wody chrztu, radość i wybawienie”. Dawco życia, Panie, chwała Tobie.
Współniemający początku i współzawsze będący Syn i Słowo Ojca, przyszedł do źródła będąc Źródłem uzdrowień, a zaczerpnąć wody przyszła kobieta z Samarii, którą zobaczywszy Zbawca rzekł: „Daj mi pić wodę, a także idź i zaproś męża twego”, a ona myśląc, że rozmawia z człowiekiem, a nie z Bogiem, chcąc ukryć prawdę, mówi: „Nie mam męża”. A Nauczyciel do niej: „Prawdę powiedziałaś, nie masz męża, pięciu bowiem miałaś, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem”. Ona zaś zdziwiła się tym słowom i pobiegła do miasta, wołając do ludzi i mówiąc: „Przyjdźcie, zobaczcie Chrystusa, który daje światu wielkie miłosierdzie”.
Chwała. Ton 6: Przy studni Jakubowej znalazł Jezus Samarytankę i poprosił ją o wodę, który obłokami okrywa ziemię. O, cudzie! Ten, który jest noszony przez cherubinów, rozmawiając z kobietą nierządnicą, prosząc ją o wodę, który na wodach zawiesił ziemię, wody poszukuje, który źródła i jeziora wód rozlewa, chcąc zaiste ją przyciągnąć, złapaną przez wroga zabójcę i napoić ją wodą żywą, paloną okrutnie w nieprzyzwoitości, jako jedyny łaskawy i Przyjaciel człowieka.
I teraz. Teotokion, ton 4: (…)
(…)
Na stichownie stichera zmartwychwstania, ton 4: (…) Stichery Paschy ze stichosami (…)
Chwała. Ton 8: Gdy zjawiłeś się w ciele, Chryste Boże, z niewypowiedzianej Opatrzności, Samarytanka usłyszawszy słowo Twoje, Przyjaciela człowieka, pozostawiła czerpak u studni i pobiegła powiedzieć będącym w mieście: Przyjdźcie, zobaczcie znawcę serc, czyż On nie jest oczekiwanym Chrystusem, mającym wielkie miłosierdzie.
I teraz. Zmartwychwstania Dzień! (…)
Na jutrzni
[Po trzeciej pieśni kanonu] Katyzma poetycka Samarytance, ton 4: Prosomion: Wzniosłeś się.
Niech się raduje niebo, niech weseli się ziemia, albowiem Chrystus z Dziewicy zjawił się jako człowiek, i całą ludzkość wybawił ze zniszczenia swoją śmiercią. Cuda zaś zajaśniały kobiecie Samarytance, proszącej o wodę, którą daje Źródło uzdrowień jako jedyny Nieśmiertelny.
(…)
[Po szóstej pieśni kanonu] Kontakion, ton 8: Prosomion: Jako początki.
Samarytanka z wiarą przyszła do studni, widzi Ciebie, mądrości wodę, którą obficie napełnia się, dziedzicząc na wieczność wyższe królestwo, jako zawsze sławiona.
Ikos: Usłyszmy czyste tajemnice, jak naucza nas Jan, które miały miejsce w Samarii, że Pan rozmawiał z niewiastą, prosił o wodę, który wodę zebrał w ich zbiorniki, który jest współtronujący z Ojcem i Duchem. Przyszedł bowiem poszukiwać swego obrazu jako wiecznie sławny.
[Po dziewiątej pieśni kanonu] Eksapostilarion zmartwychwstania: Zasnąłeś w ciele, jako martwy. Chwała. Samarytance: Prosomion: Niewiasty.
Przyszedłeś do Samarii mój Zbawco wszechmocny i rozmawiając z niewiastą prosiłeś ją o wodę do picia, który Żydom wytoczyłeś wodę z niesieczonej skały. Niewiastę w wierze przyjąłeś i teraz rozkoszuje się życiem wiecznym na niebiosach.
I teraz. Połowy świąt. (…)
Do psalmów pochwalnych dodajemy osiem stichosów i śpiewamy stichery zmartwychwstania, ton 4: (…) Stichery Anatoliosa: (…) Inne isomelosy Samarytance, ton 3:
Stichos: Idź, trudź się, przynoś owoc, i króluj ze względu na prawdę, łagodność i sprawiedliwość, i pokieruje tobą cudownie prawica twoja.
Niech dzisiaj radośnie weseli się niebo i ziemia, bowiem Chrystus przyszedł wcielony jako człowiek, aby Adama wyrwać z klątwy obejmującej cały rodzaj ludzki i przyszedł do Samarii zachwycając cudami. Rozmawiał bowiem z niewiastą prosząc o wodę, który obłoki wodami odziewa. Przeto wszyscy wierni pokłońmy się Temu, który ze względu na nas dobrowolnie się uniżył z łaskawej rady.
Stichos: Umiłowałeś sprawiedliwość i znienawidziłeś nieprawość.
Ton 6: Tak Pan mówi do Samarytanki: „Gdybyś znała dar Boży i kim jest ten, kto mówi do ciebie ‘Daj mi wody do picia’, ty prosiłabyś go i dałby tobie pić, abyś nie pragnęła na wieki” – mówi Pan.
Chwała. Źródło życia, Jezus Zbawca nasz, przyszedł do źródła patriarchy Jakuba i prosił niewiastę Samarytankę o wodę do picia. Powiedział jej rzeczy ukryte przed Żydami, mądry Stwórca doprowadza ją miłymi słowami do poproszenia o zawsze będącą wodę, którą przyjąwszy wszystkim głosiła, mówiąc: Przyjdźcie, zobaczcie widzącego rzeczy ukryte i Boga, który przyszedł w ciele, aby zbawić człowieka.
I teraz. Błogosławiona jesteś. Wielka doksologia i rozesłanie (…)
tłum. ks. Henryk Paprocki, za: liturgia.cerkiew.pl
fotografia: Florina /orthphoto.net/
— tłum. ks. Henryk Paprocki; oprac. Michał Diemianiuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.