śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Pytania i odpowiedzi 11 stycznia 2021

Masz pytanie?

Prześlij je do nas.

Jak się prawidłowo spowiada? Helena

Dokładnie, ze świadomością, że Bóg zna wszystkie moje grzechy i oczekuje, że "nazwę je po imieniu", wymienię je przy świadku, którym jest duchowny, z żalem, ze skruchą, z postanowieniem i obietnicą poprawy... Skoro Bóg zna wszystkie nasze grzechy, pojawia się pytanie: no to po co się spowiadać, po co Panu Bogu "głowę zawracać"? Powinniśmy jednak pamiętać, że to nie Bóg, ale my sami potrzebujemy spowiedzi - chodzi bowiem o to, żeby pokazać Bogu i sobie samym jednocześnie, że wiemy jak żyjemy, że zauważamy błędy/grzechy, które popełniliśmy i chcemy je naprawić. Tu trzeba też pamiętać, ze to "naprawianie" możliwe jest tylko z Bożą pomocą - sami sobie z tym nie poradzimy. Pomocna jest również świadomość, że pokajanie (takim mianem określane jest również misterium spowiedzi) to "głębokie zrozumienie" zarówno tego, jakim się stałem przez to, że zgrzeszyłem, jak i tego, jakim powinienem się sta(wa)ć przez to, że zostałem stworzony na obraz Boga (trzeba też pamiętać, że to obraz Boga w trzech Osobach - tj. w obrazie Bożym w każdym człowieku zapisana jest międzyosobowa relacja miłości! - polecam lekturę genialnego tekstu bp Kallistosa Ware - Człowiek jako ikona Trójcy Świętej). W naszej cerkiewnej terminologii misterium pokajania/spowiedzi porównywane jest do wizyty u lekarza (cs. wraczebnica), bo grzechy to choroby duszy, które może wyleczyć i leczy tylko i wyłącznie Bóg. Ale aby Bóg mógł je wyleczyć, trzeba najpierw do Niego przyjść. Gdy lekarzowi mówię o chorobach ciała, opowiadam o wszystkich okolicznościach choroby i dolegliwości, z którymi przychodzę - co, kiedy, jak, w związku z czym, od kiedy, z jakim nasileniem etc., aby dać mu szansę na postawienie poprawnej diagnozy. Aby się co do niej upewnić, lekarz może też zadać kilka pytań. Podobnie powinna wyglądać spowiedź - chodzi o 'nazwanie grzechów po imieniu', żeby zostały 'uzewnętrznione' i poprzez działanie łaski Bożej wybaczone i odpuszczone. Gdy lekarzowi nie mówię o jakiejś chorobie czy dolegliwości, to nie będzie mnie z niej leczył. Jeśli nie mówię Bogu o jakimś grzechu/chorobie duszy, czy nie pozbawiam się jego/jej leczenia i uzdrowienia? Tu trzeba podkreślić, że jeśli przemilczamy jakiś grzech (ze wstydu, czy ze strachu albo jakiegoś innego(?) powodu), popełniamy jeszcze większy grzech od tego przemilczanego... (tj. powodujemy jeszcze większą chorobę duszy...) W którejś z poprzednich odpowiedzi użyłem porównania serca do ogrodu, a grzechów do chwastów - myślę że warto się z nim zapoznać. Warto też pamiętać, że podobnie jak wybieramy swego lekarza rodzinnego, tak też powinniśmy wybrać duchowego opiekuna/spowiednika. Spowiedź to lecznica/wizyta u lekarza duszy i ciała, a komunia święta to "lekarstwo i pokarm nieśmiertelności". Każda Boska Liturgia sprawowana jest po to, aby wierni mogli przystąpić do komunii, tj. zjednoczyć się z Chrystusem w misterium Eucharystii, uświęcić ciało i duszę, żyć z Bogiem i w Bogu. Amen.

— Ksiądz Włodzimierz Misijuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →