Mam 16 lat, moim marzeniem od przeszło roku jest wstąpienie do monasteru w Jabłecznej. Jak upewnić się czy to na pewno powołanie? Wiem, że żeby wstąpić do monasteru muszę być pełnoletni, a czy konieczna jest matura? W jaki sposób już teraz mogę się do tego przygotować? Mój spowiednik mówi że na razie muszę po prostu czekać, rozumiem to ale nie wiem czy mogę jeszcze coś robić w tym zakresie? Do cerkwi uczęszczam regularnie, tak często jak tylko mogę, nawet w tygodniu przed zajęciami w szkole, uczestniczę w sakramentach i jestem prysłużnikiem. Mam tylko duży problem z modlitwą, przede wszystkim ze skupieniem. Często odmawiam modlitwę Jezusową na czotkach, ale brak skupienia mi bardzo przeszkadza. Co mogę z tym zrobić? Rafał
W przypadku marzeń o życiu monastycznym koniecznie trzeba upewnić się, że wynikają one z powołania do monastycznej drogi życia. Temu właśnie służy 'instytucja' nowicjatu w monasterach. Kandydat na mnicha zostaje przyjęty do wspólnoty monastycznej jako nowicjusz/posłusznik na ustalany przez przełożonego monasteru okres próbny. Zaczyna żyć zgodnie z monastyczną regułą monasteru - modli się, uczestniczy w nabożeństwach, pracuje jak wszyscy członkowie danej wspólnoty monastycznej - aby przekonać/upewnić się, nie tylko co do tego, że podoła trudnym wymaganiom życia w monasterze, ale też co do tego, że monastycyzm rzeczywiście jest jego powołaniem. O długości nowicjatu i ewentualnej gotowości posłusznika do przyjęcia postrzyżyn mniszych decyduje przełożony monasteru.
Aby wstąpić do monasteru trzeba być człowiekiem nie tylko pełnoletnim, ale również dojrzałym. Skoro matura jest 'egzaminem dojrzałości', warto ją 'zaliczyć'. Ponadto, znam mnichów/mniszki, którzy realizację swego marzenia i powołanie do życia monastycznego 'odroczyli' do czasu ukończenia studiów. Tłumaczyli to chęcią/pragnieniem przyniesienia z sobą do monasteru jakiegoś konkretnego/solidnego 'bagażu' wiedzy i doświadczenia w jakiejś przydatnej nie tylko dla mnichów dziedzinie. Powiem więcej - w znanej w szerokim prawosławnym świecie dość licznej greckiej wspólnocie monastycznej niedaleko miejscowości Ormylia, wszyscy jej członkowie mają przynajmniej jeden doktorat...
Przygotowywać się do życia monastycznego można na różne sposoby. Czekanie na pełnoletniość/dojrzałość można wypełnić lekturą tekstów monastycznych/o życiu monastycznym (polecam teksty metr. Kallistosa "Królestwo wnętrza" i "Tam skarb twój, gdzie sercetwoje..."), , usilną pracą nad skupieniem podczas modlitwy. Uczestnictwo w nabożeństwach, misteriach/sakramentach i przysługiwanie są bardzo ważne i pomocne ale sugerowałbym również poświecić więcej uwagi i starania prawosławnej praktyce postu.
Marzenia się spełniają, ale trzeba im w tym pomagać... Życzę wytrwałości, spełnienia marzeń w zgodzie z powołaniem...
— Ksiądz Włodzimierz Misijuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.