Piszę z Poznania, z zapytaniem. Otóż spotkałem sie ostatnio z opinią (z dość powaznych ust), że dopuszczalność rozwodu w Kościele Prawosławnym jest formą "promocji" Kościoła. Należę do Kościoła Rzymskiego, ale ta opinia wydaje mi sie niesłuszna i krzywdząca. Proszę o kilka zdań na temat podstaw udzielania rozwodu, dopuszczalności powtórnego malżeństwa - na czym Kościół sie opiera w takiej praktyce. Bedę ogromnie zobowiązany za kilka zdań odpowiedzi. Z poważaniem.
Nie rozumiem zarzutu. Na Wschodzie rozwody są praktykowane dwa tysiące lat, nie jest to żadna nowość. Wynikają z faktu, że materią sakranmentu małżeństwa wg. prawosławia jest miłość i jeśli ona wygaśnie nie ma małżeństwa. Na Zachodzie natomiast materią małżeństwa jest przysięga.
— ks. Henryk Paprocki
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.