Spotykam się w różnych cerkwiach z zwyczajem całowania ikony na środku podczas "przerwy" przed Eucharystią. Wcześniej nie pamiętam, aby w naszych cerkwiach tak się podchodziło do ikon w tym momencie. Czy to zwyczaj z zagranicy? Czy może coś innego o czym nie miałem pojęcia.
Taki zwyczaj może wynikać z lokalnej pobożności i osobistego przygotowania do przyjęcia św. Eucharystii. Oczywiście, mógł zostać podpatrzony w innych krajach. Niekiedy zdarza się, że wynika on z błędnej nauki, że nie można po przyjęciu Eucharystii całować ikon lub krzyża. To podejście jest to niewłaściwe, gdyż duchowni, którzy sprawowali Boską Liturgię całują krzyż i ikony po jej zakończeniu, np. podczas "wychwalania święta" (uroczyste odśpiewanie troparionu, kondakionu i wieliczania na środku świątyni przez duchowieństwo po zakończeniu nabożeństwa).
— Ksiądz Piotr Makal
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.