czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Świat 23 grudnia 2008

Bartłomiej I: Turecka administracja chce, aby nas nie było

Nie pozwolimy aby kaprysy historii wygnały nas z tej ziemi  - w taki sposób patriarcha ekumeniczny Bartłomiej I skomentował raport tureckiego MSZ, oczerniający grecką prawosławną mniejszość w Turcji i odmawiający uznania powszechnego charakteru patriarchatu Konstantynopola.

Nie pozwolimy aby kaprysy historii wygnały nas z tej ziemi - w taki sposób patriarcha ekumeniczny Bartłomiej I skomentował raport tureckiego MSZ, oczerniający grecką prawosławną mniejszość w Turcji i odmawiający uznania powszechnego charakteru patriarchatu Konstantynopola.

Hierarcha, podczas wyświęcania cerkwi w Bozakoy pod Stambułem, zwracając się do wiernych podkreślił, że nie nadszedł jeszcze nasz koniec i nie utraciliśmy nadziei. Przypomniał też postać walczącego z Persami króla Leonidasa dodając: nigdy nie oddamy naszych Termopil.

Turecki rząd odmawia tytułowania patriarchy Bartłomieja „powszechnym”. Uznaje, że jego opieka dotyczy tylko greckiej mniejszości Turcji, a nie wszystkich wspólnot podległych Konstantynopolowi z całego świata. Patriarcha Bartłomiej nazywany jest przez tureckie władze „patriarchą Fanaru” (Fanar to dzielnica Stambułu, gdzie mieści się siedziba Patriarchatu). Działania te skutkują nieprzestrzeganiem przez władze państwowe prawnego statusu Kościoła. Utrudnione są też zagraniczne wyjazdy przedstawicieli Patriarchatu i przyjmowanie zagranicznych delegacji w Turcji.

To stanowisko władz państwowych zostało ponownie potwierdzone w raporcie nt. mniejszości w Turcji przedstawionym w parlamencie. W dokumencie powołano się na kontrowersyjną interpretację podpisanego w 1923 r. traktatu w Lozannie, na mocy którego patriarcha Konstantynopola ma jedynie dbać o religijne potrzeby prawosławnych obywateli Turcji, których liczebność szacuje się teraz na około 3 000 osób. Jednak legalność takich działań jest kwestionowana nie tylko przez społeczność międzynarodową ale również przez tureckich intelektualistów.

Raport wykluczył również możliwość ponownego otwarcia szkoły teologicznej w Halki powołując się na laickość państwa. Nie przeszkadza to jednak tureckiemu państwu w finansowaniu sunnickich meczetów i dotowania szkół koranicznych.

Trzeba zaznaczyć, że raport został przygotowany przez tureckie MSZ, co pokazuje jaki jest stosunek państwa do prawosławnej mniejszości. Tureccy obywatele są przez własny rząd traktowani jak cudzoziemcy tylko dlatego, że wyznają inną religię.

To oczywiste, że tureckie władze chcą zmniejszyć rangę Patriarchatu po ociepleniu stosunków między Moskwą i Konstantynopolem w Kijowie i podczas szczytu w Stambule – mówi osoba z otoczenia patriarchy.

W odpowiedzi na tę sytuację strażnik tronu patriarchy Moskwy – metropolita Cyryl – podkreślił rolę Konstantynopola. Premier Federacji Rosyjskiej – Władimir Putin – wyraził zaś chęć by odwiedzić Patriarchat i spotkać się z hierarchą.

na podstawie: www.archons.org

— Michał Kalina

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze aktualności

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →