śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Świat 30 października 2012

Biskup Focjusz o prawosławiu w Chorwacji

Prawosławni w Chorwacji stanowią około 5% mieszkańców kraju.

Prawosławni w Chorwacji stanowią około 5% mieszkańców kraju. Większość z nich to Serbowie, choć część uważa się za prawosławnych Chorwatów, mimo że tożsamość tego narodu jest ściśle związana z katolicyzmem. Na terenie kraju w ramach Serbskiego Kościoła Prawosławnego działają metropolia zagrzebsko-ljubljanska oraz diecezje: slawońska, Górnego Karlovca, osječkopoljska oraz Dalmacji. W ostatnich dniach ukazał się wywiad z biskupem Focjuszem – ordynariuszem właśnie tej ostatniej wymienionej diecezji.

W wywiadzie władyka Focjusz stwierdził, iż obecna sytuacja prawosławnych chrześcijan w Chorwacji jest bliska prześladowaniom. Co jakiś czas na cerkwiach pojawiają się obraźliwe napisy, świątynie padają ofiarami aktów wandalizmu, a wierni czują presję otoczenia – są w pewien sposób napiętnowani. Hierarcha określił tę sytuację mianem krzyża, który prawosławni w Chorwacji przyjmują, i modlą się za prześladowców, tym bardziej, że to chrześcijańska ziemia. Biskup zaznaczył także, iż wytrwanie w wierze prawosławnej, troska o zachowanie tutejszych cerkwi to ich misja. Wielu obcokrajowców odwiedzających Chorwację nie jest prawosławna, a mimo to odwiedzają prawosławne świątynie tego kraju będące świadectwem, iż prawosławie na tej ziemi ma głębokie korzenie i wciąż, mimo nie prostych okoliczności, istnieje tutaj. Według władyki jest to tym bardziej ważne, kiedy Chorwacja wkrótce wejdzie do Unii Europejskiej, i jeszcze więcej turystów będzie tutaj przyjeżdżać – tutejsi prawosławni mają za zadanie dać świadectwo wiary. To jest zarazem wyzwanie dla władz kraju, które zgodnie z zasadami głoszonej przez nie europejskiej demokracji, powinny zapewnić prawosławnym pełną swobodę wyznawania wiary.

Na sytuację prawosławia w Chorwacji wciąż kładzie się cieniem wojna lat dziewięćdziesiątych. W trakcie tych działań zbrojnych tysiące prawosławnych chrześcijan zginęło, około 100 tysięcy było zmuszonych opuścić kraj. To dotyczyło również księży, przez co wierni zostali bez pasterzy. Wielu wygnanych do dzisiaj boi się wrócić na swoje rodzime tereny. Cerkiew poniosła także duże straty materialne. Kilkadziesiąt świątyń zostało zburzonych, i wciąż nie są one odbudowane. Z palącymi się cerkwiami płonęły zarazem ważne dokumenty kościelne, między innymi akty chrztów i zgonów. Szacuje się także, iż w tym czasie zniszczono około 7000 ikon. Prawosławni, uciekając do Serbii, często zabierali ze sobą ikony i inne utensylia liturgiczne, by ocalić je przed zbezczeszczeniem. Oficjalnie serbskie władze są w posiadaniu 1065 różnych cennych cerkiewnych przedmiotów z terenów Chorwacji. Obecnie trwają trudne rozmowy o ich powrocie do Chorwacji, Mają one trafić do właśnie tworzonych cerkiewnych muzeów w Krce i Šibeniku.

Mimo napiętej sytuacji, od kilku lat, po pewnej przerwie spowodowanej wojną, rozkwita jedyne prawosławne seminarium w Chorwacji, którego historia sięga 1615 roku. Znajduje się ono w mieście Krka, i studiuje tu obecnie aż 60 seminarzystów. Co roku jest tylu chętnych, iż władze uczelni muszą przeprowadzać selekcję wśród kandydatów.

W Chorwacji działa również kilka dużych monasterów. W miejscowości Krupa są to zarówno monaster męski, jak i żeński. Dwa pozostałe męskie monastery działają w miejscowościach Krka i Dragović. Natomiast w mieście Šibenik istnieje drugi monaster żeński. W budowie są dwa kolejne monastery, w miejscowościach Dalmatyńskie Kosowo i Crnogorci – prace są na wykończeniu, w pierwszym z nich już mieszka jeden mnich. Do chorwackich monasterów tłumnie przyjeżdżają pielgrzymi, szczególnie na święta. Największe zgromadzenie prawosławnych w Chorwacji, podobnie jak w Polsce na Grabarce, ma miejsce na Święto Przemienienia Pańskiego – to główne święto monasteru w mieście Krka. Gromadzi się wtedy około 10 tysięcy wiernych.

Według biskupa Dalmacji Focjusza to wszystko pokazuje, iż prawosławie w tym kraju, dzięki nowym kapłanom i monasterach będących centrum życia duchowego, odradza się, i ma przyszłość.

Na podstawie: spc.rs

— Dominika Kovačević

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze aktualności

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →