W łopuszyńskim monasterze św.
W łopuszyńskim monasterze św. Jana Chrzciciela w diecezji Widynia (północno-zachodnia Bułgaria) odkryto zamurowaną od ponad 320 lat ikonę Bogurodzicy. Była ona okryta pewnego rodzaju materiałem, który jednak prawie zupełnie został zniszczony, lecz sama ikona pozostała w dość dobrym stanie.
Biskup Symeon uważa, iż ikonę napisano, kiedy wybudowano monaster w miejsce jeszcze starszego klasztoru.
Najprawdopodobniej ikonę zamurowano w 1688 roku, kiedy Turcy przybyli tu, by spalić monaster w ramach odwetu za tzw. „cziprowskie powstanie”, w którym prawosławni i katoliccy Bułgarzy razem zjednoczyli się, by jako chrześcijanie walczyć z muzułmańskim okupantem. Wówczas monaster znacznie zniszczono; w 1856 roku, kiedy go restaurowano, robotnicy odkryli masowy grób ofiar tamtego ataku.
Możliwe, iż zamurowana ikona jest cudotwórcza, i dlatego właśnie ją ukryto, by wróg nie zniszczył takiej świętości. W tym przekonaniu może utwierdzać fakt, iż aureole tak Bogurodzicy, jak i Chrystusa-Dziecięcia wykonane są ze srebra, a takowe w Bułgarii miały tylko ikony cudotwórcze lub też otaczane szczególną czcią.
Ikona po konserwacji, z błogosławieństwa metropolity widyńskiego Domecjana, ma być na stałe wystawiona w monasterskiej cerkwi, by Boży naród poprzez oddanie jej pokłonu i pocałunku mógł uwielbić Bogurodzicę i Jej Syna.
Za: spc.rs
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.