Ponowne otwarcie prawosławnej szkoły teologicznej na wyspie Chalki nie figuruje wśród posunięć w ramach demokratyzacji, jakie obecnie wypracowuje turecki rząd - poinformował wicepremier Bülent Arinç.
Ponowne otwarcie prawosławnej szkoły teologicznej na wyspie Chalki nie figuruje wśród posunięć w ramach demokratyzacji, jakie obecnie wypracowuje turecki rząd - poinformował wicepremier Bülent Arinç. Zapewnił, że kroki niezbędne dla otwarcia uczelni będą podjęte, gdy zostaną ku temu stworzone warunki lokalne i międzynarodowe - powiedział enigmatycznie polityk w telewizji NTV.
Prawosławna szkoła teologiczna na wyspie Chalki była jednym z najważniejszych ośrodków teologicznych świata prawosławnego. Została zamknięta w 1971 r. w ramach wzmacniania kontroli państwowej nad prywatnymi instytucjami oświatowymi. Władze tłumaczyły wówczas, że w Turcji nie ma miejsca na uniwersytety prywatne. Od czasu zamknięcia seminarium i połączonej z nim Wyższej Szkoły Teologicznej Kościół prawosławny w Turcji nie ma możliwości kształcenia nowych kapłanów. Tymczasem większość duchownych mających obywatelstwo tureckie jest w wieku około 70 lat. Przywrócenie działalności uczelni na Chalki jest jednym z warunków stawianych Turcji przez Unię Europejską w rozmowach na temat przystąpienia tego kraju do UE.
Podczas odbywającej się w Stambule wizyty patriarchy Neofita, bułgarski hierarcha zapytał o sytuację Szkoły Teologicznej na Chalki. Fakt, że szkoła teologiczna na Chalki pozostaje zamknięta, pokazuje istnienie deficytu demokracji w Turcji. To jest kwestia wolności religijnej i praw człowieka – odpowiedział patriarcha Bartłomiej.
O Chalki pisaliśmy wcześniej tutaj za: orthodoxie.com
— Paweł Cecha
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.