Cztery lata temu, 15 listopada, zmarł patriarcha serbski Paweł – największy dla Serbów autorytet cerkiewny - i nie tylko - ostatnich dziesięcioleci.
Cztery lata temu, 15 listopada, zmarł patriarcha serbski Paweł – największy dla Serbów autorytet cerkiewny - i nie tylko - ostatnich dziesięcioleci. Z tego powodu dzisiaj od rana tłumy wiernych gromadziły się w znajdującym się na peryferiach Belgradu żeńskim monasterze Rakovica, gdzie spoczywa ukochany arcypasterz serbskiego narodu; miejsce pochówku wybrał sam patriarcha – to tu mieszkańcy Belgradu znajdują chwilę spokoju i wyciszenia od głośnego, wymuszającego szybki rytm życia południowego miasta, jakim jest stolica Serbii. Również tutaj pochowany jest pierwszy zwierzchnik odnowionego Serbskiego Patriarchatu – patriarcha Dymitr – jak i kilka innych znaczących postaci serbskiego narodu.
Głównym punktem uroczystości rocznicowych Boska Liturgia oraz panichida (nabożeństwem żałobne) za zmarłego zwierzchnika serbskiej Cerkwi, którym przewodniczył wikariusz patriarchy Ireneusza – biskup remezjański Andrzej – w monasterze Rakovica. W swoim kazaniu władyka stwierdził, iż powinniśmy być radośni z tego faktu, iż mamy przed Bogiem tak wielkiego i modlącego się wstawiennika, jakim jest ś. p. patriarcha Paweł. Zarówno wtedy, gdy jeszcze był z nami, czuwał nad naszymi duszami, towarzyszył nam krok za krokiem w naszym duchowym życiu, tak i teraz po śmierci, modli się do Boga o nasze duchowe wzrastanie i ogólnonarodową zgodę. Imię patriarchy wiążemy z apostołem Pawłem, który był wielkim misjonarzem. Tak jak on, patriarcha Paweł pełnił tę posługę misyjną: wszędzie, gdzie tylko był, zawsze czynił dobro na korzyść Pana, naszej świętej Cerkwi i serbskiego narodu. Całe swoje życie poświęcił modlitwie i narodowi.
Z powodu czwartej rocznicy śmierci patriarchy Pawła wydawnictwo Arcybiskupstwa Belgradzko-karlowackiego opublikowało wyjątkową książkę: Raporty z krzyżowanego Kosowa (serb. Izveštaji sa raspetog Kosova). Ta licząca 480 stron pozycja zawiera doroczne raporty patriarchy Pawła dotyczące diecezji raszko-prizreńskiej, która obejmuje tereny Kosowa i Metochii oraz Raszki (przez muzułmanów nazywana Sandżakiem), a której przed objęciem zwierzchnictwa nad serbską Cerkwią był ordynariuszem w latach 1957-1990. Nie są to jednak zwykłe raporty, lecz wspaniałe przedstawienie społeczeństwa, stanu duchowego i moralnego narodu, zmian mających miejsce na tym obszarze, a wreszcie postaci samego autora. Z kart książki dowiadujemy się o licznych napadach dokonywanych przez Albańczyków nie tylko na cerkwie i świeckich Serbów, ale i na samego ówczesnego biskupa raszko-prizreńskiego Pawła. Wyczytamy tu też znamienne zdanie władyki objaśniające przyczynę stanu rzeczy w tamtym czasie, jak i teraz: Ziemia ta [Kosowo i Metochia] zostaje przywracana Serbom, lecz nie jest im poddawana, nie może się przemienić [występuje tu pewnego rodzaju gra słów: zemlja se vraća Srbima, ali se ne obraćuje, przyp. tłum.], ponieważ Albańczycy wszystko niszczą. Dzięki temu można zrozumieć postawę Serbów, którzy przez obronę prawosławnej wiary, duchowego i kulturowego dziedzictwa oraz własnej tożsamości, zostali skazani przez Zachód na sankcje i bombardowania w 1999 roku.
Na podstawie: spc.rs
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.