czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Świat 13 lutego 2009

Dyskusja o eutanazji w Rosji

Po głośnej medialnie śmierci Włoszki Eluany Englaro dyskusja na temat dopuszczalności eutanazji rozgorzała również w Rosji.

Po głośnej medialnie śmierci Włoszki Eluany Englaro dyskusja na temat dopuszczalności eutanazji rozgorzała również w Rosji. Lew Ponomariow, lider ruchu „Obrona Praw Człowieka” zgodził się na eutanazję w wyjątkowych sytuacjach – gdy chory i jego rodzina wyrażają na to zgodę. Przeciwko temu stanowisku ostro zaprotestowali przedstawiciele Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego.

Zwolennicy eutanazji narzucają społeczeństwu "nowy totalitaryzm"

Sekretarz Wydziału Kontaktów Zewnętrznych Patriarchatu Moskiewskiego, ks.Gieorgij Rabych wystąpił przeciw legalizacji eutanazji "jako jednego z rodzajów samobójstwa". Propozycja zalegalizowania eutanazji to ucieczka od wolności. To dziwne, że słyszymy apele obrońców praw człowieka, które są w istocie nową formą totalitaryzmu, narzucaną w sposób prawny, jako określony stosunek do nowych rodzajów samobójstwa - oświadczył ks. Rabych.

Uważa on, iż zwolennicy zalegalizowania eutanazji tak naprawdę próbują wymusić na ludziach, by ci dokonywali samobójstw, podczas gdy współcześnie w kwestii tej obowiązuje zasada wyboru. Kościół, według słów księdza Rabycha, nie akceptuje eutanazji „jako jednej z form samobójstwa”, a tym samym wyraża większy szacunek do wolności człowieka, niż obrońcy praw człowieka, żądający dzisiaj zmiany regulacji prawnych, która pozwoli na takie działanie.

Ksiądz Rabych przypomniał, iż dzisiaj dobrowolne odebranie sobie życia jest prawnie zakazane, a decyzję o samobójstwie ludzie podejmują sami, w rezultacie czego w pewnych krajach, również bardziej rozwiniętych, rządy wykazują zaniepokojenie wzrostem liczby samobójstw. Stanowisko Kościoła, wedle słów ks. Gieorgija, "zwraca się do sumienia człowieka". W przypadku wprowadzenia prawa do eutanazji, na społeczeństwo nakładane są ograniczenia. Na przykład lekarze będą zobowiązani do jej (eutanazji - przyp.aut.) wykonywania mimo własnego sprzeciwu, ponieważ tego wymagać będzie od nich prawo. Poza tym, umieszczając te zagadnienie w kontekście prawnym, jeszcze bardziej prowokujemy i podtrzymujemy tendencje samobójcze w społeczeństwie - oświadczył.

Wezwał, aby pamiętano o tym, iż Kościół zawsze występuje przeciw wspieraniu wszelkiego zła i grzechu, a kwestia ochrony życia lub odmowy do niej nie może być regulowana prawnie, a powinna pozostawać na sumieniu każdego człowieka. W ten sposób zapewniamy człowiekowi dużo większą wolność, niż ta, którą proponują obrońcy praw człowieka - uważa przedstawiciel Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego.

Legalizacja eutanazji zamieni lekarzy w seryjnych morderców

Z kolei przedstawiciel Patriarchatu Moskiewskiego przy europejskich organizacjach międzynarodowych biskup wiedeński i austriacki Hilarion uważa, iż legalizacja eutanazji nada lekarzom funkcję katów. Legalizacja eutanazji to otwarcie furtki do przekształcenia lekarzy w seryjnych morderców, na podobieństwo Jack'a Kevorkiana (amerykański lekarz, popularyzator eutanazji - przyp.aut.) i Harolda Shipmana (brytyjski lekarz, podejrzany o dokonanie 215 zabójstw pacjentów - przyp.aut) - powiedział władyka Hilarion korespondentowi agencji Interfax.

Hierarcha przypomniał, że zgodnie z pojęciem religijnym, umocowanym przez wielowiekową tradycję, zadaniem lekarza jest leczenie chorób oraz "zachowanie życia chorego, a nie jego przerwanie", i powtórzył słowa z przysięgi Hipokratesa: "Nie podam lekarstwa niosącego śmierć, nawet jeżeli mnie będą prosić".

Lekarz, który okazał pomoc w uśmierceniu chorego, nawet jeżeli zdarzyło się to za zgodą lub na prośbę tego ostatniego, przyjmuje na siebie funkcję kata. Znika to moralne kryterium, które w ciągu wieków czyniło zawód medyka tak honorowym i dzięki któremu pacjent mógł powierzyć mu swoje życie - oświadczył biskup.

Z eutanazją, wedle jego słów, związana jest i inna wątpliwość o charakterze moralnym - stopniowe starzenie się ludności na całym świecie, zwłaszcza w rozwiniętych krajach Zachodu. Przy tym, władyka uważa, iż im większy będzie średni wiek ludności tego lub innego kraju, tym większy finansowo ciężar będzie na ramionach każdego młodego człowieka, ponieważ przyjdzie mu płacić coraz wyższe składki na utrzymywanie bez przerwy powiększającej się armii staruszków.

W tej sytuacji eutanazja może okazać się czymś szczególnie pożądanym - jako rodzaj łatwego sposobu ominięcia konieczności wydawania środków na utrzymywanie ludzi starych. Ostatnio coraz częściej wszyscy przypominają o ich "prawie do śmierci" oraz o "godnym odejściu" - uważa hierarcha.

Przedstawiciel PM przypomniał również o kardynalnej różnicy w spojrzeniu na eutanazję oraz samobójstwo tradycji chrześcijańskiej i liberalnego humanizmu na świecie. Według słów władyki, w humanizmie każdy człowiek jest gospodarzem swojego życia i jeżeli komuś życie zbrzydło, ma prawo do jego zakończenia. Natomiast w chrześcijaństwie "Panem życia i śmierci jest Bóg". Dlatego Kościół prawosławny uważa samobójstwo za ciężki grzech, a eutanazję przyrównuje do samobójstwa lub mordu, w którym uczestniczy sam pacjent - oświadczył biskup Hilarion. Jeżeli człowiek niereligijny boi się myśli o śmierci czy przedśmiertnej chorobie oraz uważa nagłą śmierć za najkorzystniejszą, to chrześcijanie wychodzą temu naprzeciw: modlą się o wybawienie od niespodziewanej śmierci, uważając za właściwe, aby mieli możliwość przygotowania się do odejścia, które uważane za duchowo znaczący etap życia człowieka - powiedział.

za: Interfax KAI

— Tomasz Sulima

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze z Polski

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →