śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Świat 30 grudnia 2011

Hierarchowie w obronie prześladowanego archimandryty

Sąd Apelacyjny w Atenach 29 grudnia postanowił utrzymać w mocy postanowienie o tymczasowym areszcie przełożonego monasteru Watopedi, uzasadniając to obecnością w jego charakterze „skłonności do działalności przestępczej”.

Sąd Apelacyjny w Atenach 29 grudnia postanowił utrzymać w mocy postanowienie o tymczasowym areszcie przełożonego monasteru Watopedi, uzasadniając to obecnością w jego charakterze „skłonności do działalności przestępczej”. Sąd również oświadczył, że jeśli pozostawić archimandrytę Efrema na wolności, to „całkiem jest prawdopodobne, że popełni on inne przestępstwa, dopóki trwa spór majątkowy z państwem”.

Archimandryta został umieszczony w więzieniu Koridallos, znajdującym się na zachodnich przedmieściach Aten. Ojciec Efrem poprosił celę jedynkę by móc spokojnie się modlić. Jego prośba została spełniona.

W tym samym czasie na świecie prawosławni solidaryzują się z aresztowanym archimandrytą i łączą w jego obronie, upatrując w działaniach greckiego wymiaru sprawiedliwości wyłącznie kontekst polityczny i próbę wywarcia presji na Athos w kwestiach podstawowych jakimi są jego autonomia, kilkusetletnie prawa majątkowe oraz posiadane nieruchomości. Podstawą do takich twierdzeń jest fakt, iż spośród 32 osób podejrzanych większość stanowią ministrowie i sekretarze stanu poprzedniego rządu (odmiennej opcji politycznej), zaś greccy dochodzeniowcy postanowili aresztować wyłącznie athoskiego starca Efrema.

Z listem do prezydenta Grecji w tej sprawie 29 grudnia wystąpił patriarcha całej Rusi Cyryl prosząc o uwolnienie o. Efema: „Nie poddaję w wątpliwość kompetencje organów greckiego wymiaru sprawiedliwości i wyrażam nadzieję na sprawiedliwą i obiektywną decyzję w sprawie dot. majątku monasteru Watopedi. Wraz z tym jestem zaskoczony zastosowaniem środka pozbawienia wolności przed przedmiotowym procesem sądowym w stosunku do mnicha niestanowiącego zagrożenia dla społeczeństwa i niejednokrotnie wyrażającego gotowość do współpracy w tym śledztwie. Szczególny niepokój wywołują informacje o niedobrym stanie zdrowia archimandryty Efrema, które nie były wzięte pod uwagę podczas jego aresztowania” – napisał zwierzchnik Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Patriarcha wyraził ból z powodu „środków policyjnych, zastosowanych względem znanego na całym świecie ihumenem athoskiej wspólnoty, akurat w okresie świętowania przez Grecję święta Bożego Narodzenia”, prosząc jednocześnie prezydenta Grecji Karolosa Papoulias’a o uwolnienie archimandryty.

Wystąpienie patriarchy poprzedziły oświadczenia oficjalnego przedstawiciela MSZ Federacji Rosyjskiej Aleksandra Łukaszewicza oraz Fundacji św. Apostoła Andrzeja. 29 grudnia w Moskwie powstał obywatelski Komitet „Obrońmy Athos!”, składający się z różnych organizacji społecznych. Jego głównym celem jest obrona o. Efrema i athoskich mnichów oraz zwrócenie uwagi społeczności międzynarodowej na tego problem.

W samej Grecji przed gmachem Sądu Apelacyjnego oraz przed więzieniem Koridallos ustawiają się setki wiernych w spontanicznych akcjach protestu. Wczoraj athoskiego starca odwiedziło w więzieniu dwóch greckich hierarchów: metropolita Paweł, ordynariusz ateńskiej metropolii Glifada oraz metropolita Mikołaj, ordynariusz Mesogei i Lawreotaki. Po powrocie z Koridallos metropolita Paweł powiedział, że chciał wyrazić swą solidarność i wesparcie dla o. Efrema oraz omówić z archimandrytą ostatnie wydarzenia, związane z jego aresztem. Metropolita wyraził opinię, że Święty Synod Hellady powinien wszelako wspierać przełożonego Watopedi.

W obronie o. Efrema stanęło kilku innych znanych greckich hierarchów. Metropolita Monemwasii i Sparty Eustachy, skierował do prokuratora Sądu Naczelnego Grecji Ioannisa Tentes’a list w którym pyta m.in.: „jak można zamknąć w więzieniu kapłana, znanego z godnej szacunku działalności na świętej górze Athos oraz za jej granicami, za przestępstwa których nie popełniał, a tylko mógł popełnić [w wersji śledztwa - A.K.]? Czy jest logika w tym rozumowaniu? Jak można podejrzewać o możliwość ucieczki z naszego kraju osoby, która dopiero co wróciła z Rosji gdzie działała tam w imię prawosławia i opowiadała o świętej górze i naszym kraju?”. Na koniec hierarcha podkreślił, iż nie chciałby wierzyć w to że prawdziwym celem aresztu archimandryty był cios w Cerkiew i świętą górę, dlatego wraz z duchowieństwem i wiernymi prosił prokuratora o ponowne rozpatrzenie sprawy aresztu ojca Efrema. Przecież „tych co teraz sądzą też będą sądzić” – podsumował ordynariusz Monemwasii i Sparty.

Z kolei bardzo ostrej krytyce poddał decyzję o tymczasowym aresztowaniu ojca Efrema metropolita Nikodem, ordynariusz Ierissos, góry Athos i Ardamerionu. Powiedział w wywiadzie dla greckiej telewizji m.in.: „Uważam to za wielki wstyd, co zrobili urzędnicy państwowi. […] Wysłali prokuratora, policję, jednostki specjalne po to by zapobiec domniemanej ucieczce przełożonego. Jest to nie do pomyślenia! W tym kraju są złodzieje, bandyci, zbrodniarze i nikt ich nie aresztuje! Z drugiej strony ludzie, którzy kradli majątek państwowy i defraudowali pieniądze obywateli pozostają na wolności. Wstyd mi jako biskupowi i jako zwykłemu obywatelowi za areszt archimandryty, wstyd mi za bałagan w tym kraju. Staliśmy się pośmiewiskiem zagranicą!” – zakończył w emocjach hierarcha.

Źródło: pravoslavie.ru, romfea.gr, itar-tass.com

— diak. Aleksy Kucy

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze aktualności

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →