W oczach innych wyznań widziani jesteśmy jako podzieleni, m.in.
W oczach innych wyznań widziani jesteśmy jako podzieleni, m.in. gdy chodzi o dialog teologiczny, gdy jesteśmy niezdolni do urzeczywistniania jednego Świętego i Wielkiego Soboru Kościoła prawosławnego, gdy nie mówimy jednym głosem - słowa te patriarcha ekumeniczny i honorowy zwierzchnik prawosławia Bartłomiej I skierował do uczestników obrad przedstawicieli Kościołów lokalnych (zwanego Synaxis – przyp.aut.), które właśnie zakończyło się w Stambule. Gospodarz spotkania wzywał do jedności Kościoła, dzięki której można sprostać problemom współczesnego świata.
We wstępnym przemówieniu Bartłomiej I wyraził ubolewanie z powodu zbyt silnego podziału prawosławia na liczne Kościoły narodowe. Nie szczędził przy tym krytyki różnicom panującym wewnątrz prawosławia. By przeciwstawić się temu zjawisku, Bartłomiej I zaproponował pięciopunktowy program, którym powinni się kierować zwierzchnicy Kościołów lokalnych. Nasza jedność zależy teraz od naszego sumienia - podsumował zwierzchnik Kościoła Konstantynopolitańskiego, podkreślając, że Patriarcha Ekumeniczny, którego zadaniem od czasu schizmy z 1054 r. jest służba na rzecz jedności, nie ma już za sobą władzy państwowej. Dodał, że myśl o potrzebie i obowiązku utworzenia jednego ciała, jednego Kościoła, jest teraz dostatecznym warunkiem do zagwarantowania naszej jedności i nie potrzeba tu żadnej interwencji zewnętrznej.
Nawiązując do Roku św. Pawła (był on głównym powodem spotkania – przyp.aut.) Bartłomiej I przypomniał, że Apostoł Narodów był pierwszym teologiem jedności Kościoła. Schizma w Kościele była dla niego czymś strasznym i obrzydliwym, bo oznaczała rozerwanie ciała Chrystusa - wskazał hierarcha.
Na zakończenie patriarcha wezwał do zbliżenia między prawosławnymi, by nie jawili się oni jako „konfederacja Kościołów”. Dodał, że choć w prawosławiu nie ma pojęcia prymatu (rozumianego tak jak w Kościele katolickim – przyp.aut.) to jedność opiera się na świadomości poszczególnych Kościołów. Po tych słowach patriarcha antiocheński Ignacy IV przypomniał, że mamy jedynego prymasa w świecie prawosławnym, tego z Konstantynopola.
Rzeczą istotną dla samego zebrania było uczestnictwo przedstawicieli wszystkich Kościołów prawosławnych, w tym zwierzchników najbardziej honorowych patriarchatów: Aleksandrii - Teodora, Antiochii – Ignacego IV, Jerozolimy - Teofila III oraz Moskwy – Aleksego II.
Nie sprawdziły się pojawiające się w mediach obawy o możliwość przerwania obrad z powodu zaproszenia na spotkanie przedstawicieli Kościołów o nieuregulowanym statusie (m.in. Kościoła Estonii), jak to miało miejsce w zeszłym roku w Rawennie. Przedstawiciel Kościoła rosyjskiego, sekretarz ds. stosunków międzyprawosławnych ks. M. Bałaszow, oświadczył że udział w zgromadzeniu zwierzchnika Kościoła estońskiego, który podlega Konstantynopolowi, nie oburza Patriarchatu Moskiewskiego. Wyjaśnił, że jego Kościół ma świadomość tego, że w świecie prawosławnym istnieją różnice zdań co do statusu poszczególnych jednostek kościelnych. Powiedział również, że chociaż na spotkanie zaproszono głowy podlegających Moskwie samorządnych Kościołów prawosławnych z Ukrainy, Mołdawii i Estonii (nie uznawanych przez niektóre inne Kościoły), to dokument końcowy tego zgromadzenia podpiszą wyłącznie zwierzchnicy ogólnie uznanych Kościołów autokefalicznych.
źródło: KAI
Treść dokumentów i deklaracji podpisanych podczas obrad (w jęz. angielskim)
Postanowienia obrad lokalnych Kościołów prawosławnych w Konstantynopolu Spotkanie lokalnych Kościołów prawosławnych w Stambule
— Tomasz Sulima
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.