Fakt, że w monasterze św.
Fakt, że w monasterze św. Jerzego na przedmieściach Larnaki z dziewiętnastowiecznego fresku przedstawiającego patrona świątyni wypływa miro, wyszedł na jaw dopiero w Niedzielę Antypaschy, tj. 12 maja – uroczystości związane z monasterskim świętem przeniesiono właśnie na ten dzień.
Niedzielna uroczystość miała być tym bardziej podniosła, że w monasterze zakończono trwające dwa lata prace remontowe, które objęły zarówno fasadę, jak i wnętrze świątyni. W ramach odnowy tego historycznego monasteru założono również Prawosławne Centrum Kultury św. Jerzego, gdzie działa także restauracja, w której każdego dnia setkom osób wydaje się bezpłatne posiłki.
Kiedy metropolita Kitionu (dawna nazwa Larnaki) Chryzostom przybył do monasteru, by służyć uroczystą Liturgię, poczuł bardzo intensywny zapach. Był on tak silny, że zgromadzeni ludzie musieli pootwierać okna, by Liturgia mogła być kontynuowana. Po chwili zamieszania i „śledztwa” odkryto, że zapach pochodzi z fresku przedstawiającego św. Jerzego, i że z trzech różnych punktów na nim wydziela się miro.
O innej cypryjskiej ikonie św. Jerzego, która zaczęła wydzielać miro w tegoroczny paschalny poniedziałek we wsi Farmakas, pisaliśmy tutaj.
Na podstawie: radiosvetigora.wordpress.com oraz johnsanidopoulos.com
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.