W czwartek, 6 maja 2005 r.
W czwartek, 6 maja 2005 r. piętnastu (spośród osiemnastu) członków Świętego Synodu Patriarchatu Jerozolimskiego wypowiedziało posłuszeństwo patriarsze Ireneuszowi I. Wotum nieufności hierarchów poparło również dwudziestu pięciu archimandrytów, którzy tradycyjnie uczestniczą w wyborze zwierzchnika patriarchatu. Bezpośrednim powodem tak wyjątkowego działania był konflikt wokół niejawnej sprzedaży oraz wydzierżawienia położonych w Jerozolimie gruntów, które stanowiły własność patriarchatu jerozolimskiego.
W godzinach porannych, we czwartek list biskupów patriarchatu jerozolimskiego został doręczony patriarsze Ireneuszowi. Wezwano go w nim do ustąpienia z urzędu, a także przedstawiono mu zarzut sprzedaży, bądź też wydzierżawienia zagranicznym żydowskim inwestorom położonych w centrum Jerozolimy gruntów. Jednocześnie biskupi przekazali swój list do Patriarchatu Ekumenicznego w Konstantynopolu i poinformowali o jego treści agencję prasową „Associated Press”, która jako pierwsza opublikowała tę wiadomość. W godzinach popołudniowych patriarcha Ireneusz zwołał zebranie Synodu, jednak wobec braku quorum (stawiło się tylko sześciu członków Synodu) do spotkania nie doszło. Patriarcha odmówił ustąpienia z urzędu i kategorycznie, po raz kolejny zaprzeczył stawianym przed nim oskarżeniom. Podkreślił równocześnie, że będzie stał na czele patriarchatu do końca swojego życia.
Niektóre środki masowego przekazu (w tym Gazeta Wyborcza, Polska Sekcja Radia Watykańskiego, portal Kościół.pl) określiły gest członków Świętego Synodu patriarchatu jerozolimskiego jako "zdymisjonowanie" patriarchy. Wydaje się jednak, że w chwili obecnej nie można jednoznacznie wskazać, czy sam fakt przekazania patriarsze wotum nieufności popartego przez znaczną większość członków Synodu jest równoznaczny ze złożeniem go z urzędu. Z przekazanej przez agencję „Associated Press” informacji wynika raczej, że patriarcha został wezwany do ustąpienia z urzędu przez większość biskupów. Członkowie Synodu zarzucili mu we wspomnianym liście, że bez konsultacji z patriarchatem, w nieodpowiedzialny sposób wynajął na 198 lat grunty leżące na terenie jerozolimskiego Starego Miasta, a część również sprzedał zagranicznym, żydowskim inwestorom, przez co naraził na szwank dobre imię i pozycję patriarchatu i doprowadził do konfliktu w jego wnętrzu. Sygnatariusze oświadczenia podkreślili także, że podejmą wszelkie możliwe kroki w celu odzyskania utraconych przez patriarchat posiadłości.
Od wczoraj w Jerozolimie przebywa delegacja z Konstantynopola. Jak dotąd Patriarchat Ekumeniczny odmawiał komentowania pojawiających się w mediach doniesień o nieprawidłowościach w zarządzaniu majątkiem patriarchatu jerozolimskiego podkreślając, że jest to wewnętrzna sprawa tego lokalnego Kościoła prawosławnego. Wydaje się jednak, że wobec tak silnego konfliktu nieunikniona może być interwencja Konstantynopola, bądź też innych, lokalnych Cerkwi.
Przypomnijmy, że do patriarchatu jerozolimskiego należy wiele gruntów na terenie Izraela, na których znajdują się ważne dla tego państwa obiekty, w tym Kneset – izraelski parlament. Być może z tego powodu, tak wiele emocji oraz sprzeciwów władz Izraela wzbudza każdorazowy wybór zwierzchnika tego patriarchatu. Sytuację w patriarchacie komplikuje również i ten fakt, że podczas gdy większość jego wiernych stanowią prawosławni Arabowie, poza jednym wyjątkiem wszyscy hierarchowie są Grekami (wybieranymi spośród członków Bractwa Świętego Grobu w Jerozolimie). Od początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w patriarchacie jerozolimskim istnieją tendencje do jego „arabizacji”, które nie spotykają się z przychylnością biskupów.
Nie ulega wątpliwości, że sam fakt ewentualnego usunięcia patriarchy Ireneusza z urzędu zwierzchnika lokalnego Kościoła prawosławnego, choć niezwykle drastyczny w swojej formie, byłby wyrazem obowiązującej w naszym Kościele zasady soborowości. Władza biskupa, w tym również patriarchy jest władzą Kościoła bez względu na to, jak wielkie mogą być przywileje samego biskupa. Nie jest on kimś ustanowionym ponad Kościołem, ale tym, który sprawuje swój urząd w Kościele (bp Kallistos Ware). Jest powoływany przez Sobór, a w wyjątkowych okolicznościach może być przez niego odwołany. Warto przypomnieć, że w roku 1923 Synod Patriarchatu Ekumenicznego złożył z urzędu kontrowersyjnego patriarchę Meletiosa IV Metaxakisa, który później został zwierzchnikiem patriarchatu aleksandryjskiego.
Na podstawie: Macedonian Press Agency, haaretz.com, Associated Press, Ekathimerini.com
Cytat z książki bpa Kallistosa Ware „Kościół prawosławny” tłum. Ks. Włodzimierz Misijuk – Białystok 2002, s. 277.
Na zdjęciu: Patriarcha Ireneusz I bezpośrednio po wyborze.
— Szymon Krzyszczuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.