Metropolita Biszkeku i Azji Środkowej wezwał ludność Kirgistanu do zaprzestania rozlewu krwi.
Metropolita Biszkeku i Azji Środkowej wezwał ludność Kirgistanu do zaprzestania rozlewu krwi. Powołując się na autorytet Koranu, wezwał mieszkańców kraju, aby przypomnieli sobie, że są braćmi w wierze: Czy wychodząc na ulice przeciwko swym braciom, przeciwko muzułmanom, którzy czczą Boga podobnie jak wy, trudno było zrozumieć, że burzycie tym samym jedność islamu, swoje własne duchowe ciało? - pytał hierarcha.
Już w kwietniu metropolita zwracał się do obywateli Kirgistanu z prośbą o opanowanie chaosu: Zrozumienie bliskiego, nie zadawanie mu zła i bólu – oto istota prawdziwego człowieka, niezależnie od tego, czy jest on muzułmaninem, czy chrześcijaninem – argumentował.
Do zamieszek na tle etnicznym doszło w Kirgistanie już w maju. W wyniku obalenia prezydenta Bakijewa, który tradycyjnie popierany był przez Uzbeków zamieszkujących kraj, wybuchły krwawe starcia. W miastach Dżalalabad i Osz (które najliczniej zamieszkują Uzbecy) po wybuchu rewolucji w państwie doszło do międzyetnicznych konfliktów. Według oficjalnych danych, w wyniku zamieszek zginęło 191 ludzi.
na podst: pravoslavie.ru fot. interia.pl
— Hanna Mordań
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.